Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.A. Redmerski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.A. Redmerski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lutego 2019

„Łabędź i szakal” – J. A. Redmerski


„Przeszłość mnie ukształtowała, uformowała mnie w potwora. Potwora z zadręczonym sercem i martwą duszą.”

Seria ‘W towarzystwie zabójców’ jest tak naprawdę trudna w odbiorze i tym bardziej w ocenianiu, zaszufladkowaniu. Dlaczego? Poprzednie dwa tomy były mroczne, brutalne i z pewnością nie należały do lekkich książek na chłodne wieczory. Trzeci tom, choć już o zupełnie innych głównych bohaterach, wydaje się utrzymać ten sam klimat.

Poznajemy dokładnie Fredricka, specjalistę od przesłuchań i to bardzo brutalnych, choć jakże skutecznych. Jego życie z Seraphiną, jest postrachem w świecie, w jakim przyszło im żyć. Wspólna pasja, cel i zamiłowanie do tortur. Wydawać by się mogło, że to związek idealny, przepełniony pożądaniem, śmiercią i najmroczniejszą formą miłości. Jednak kobieta nagle znika, w niewyjaśnionych okolicznościach. Ale życie Gustavssona nie jest już takie samo, zwłaszcza gdy wkracza w nie niewinna Cassia. Jest całkowitym przeciwieństwem swego oprawcy, a mimo to pojawia się między nimi uczucie jakże zakazane w tym świecie. I wszystko zmierza w dobrą stronę… zmierzałoby, gdyby nagle nie wróciła brutalna i spragniona krwi Seraphina. Toczy się walka nie tylko o serce mężczyzny, ale przede wszystkim o życie. Wygra mrok czy światło? Fredrick wie, że jedynym rozwiązaniem jest zabić jedną z nich.

Podsumowując: Długo zastanawiałam się, jak mam ocenić tę powieść. Musiałam ochłonąć, a to również trochę trwało. Ze względu na bardzo mroczny klimat, brutalność, jest to powieść, którą naprawdę ciężko się czyta. Jest jednak napisana wspaniale, a emocji tam znajdziemy mnóstwo. Nie jest to lektura, którą czyta się na jeden raz. Przynajmniej mi sprawiała ona trudność. Płakałam widząc, z czym musi sobie radzić nasze Światełko, ile mroku wokół niej. Ale z prawdziwą przyjemnością odkrywałam jej wpływ na głównego bohatera. Czytając także o jego przeszłości utwierdziłam się w przekonaniu, że ludzie nie rodzą się źli, nie są tacy z natury, a kształtuje nas środowisko, w jakim żyjemy, w jakim nas wychowywano.

Ocena końcowa: 8/10.


Tytuł: Łabędź i szakal

Autor: J.A. Redmerski

Wydawca: Wydawnictwo NieZwykłe

Premiera: 2019-02-06

Ilość stron: 306

Cykl: W towarzystwie zabójców

Tom: 3



„Miłość zawsze jest najważniejsza. Teraz jednak na własnej skórze przekonałem się, że miłość jest też niebezpieczna i bardziej okrutna niż jakikolwiek człowiek.”



poniedziałek, 21 stycznia 2019

„Łabędź i szakal” – J.A. Redmerski



“Przeszłość mnie ukształtowała, uformowała mnie w potwora. Potwora z zadręczonym sercem i martwą duszą.”


Autor:               J.A. Redmerski
Tytuł:                Łabędź i szakal
Premiera:        6 luty 2019

Fredrik Gustavsson nigdy nie sądził, że mógłby się zakochać. Był przekonany, że żadna kobieta nie zaakceptuje jego okrutnej natury.Aż pewnego dnia poznał Seraphinę – kobietę tak samo brutalną i spragnioną krwi jak on. Spędzili razem dwa krótkie, ale niezapomniane lata, przepełnione pożądaniem, śmiercią i najmroczniejszą formą miłości.

A potem Seraphina zniknęła.

Minęło sześć lat, odkąd sadystyczna kochanka Fredrika przewróciła jego świat do góry nogami. Seraphina wciąż się ukrywa, ale Fredrik w końcu wpada na jej trop. Okazuje się, że kluczem do jej odzyskania jest urocza, niewinna kobieta o imieniu Cassia. Niestety, po pożarze, który wznieciła Seraphina, Cassia cierpi na amnezję i nie może udzielić Fredrikowi odpowiedzi na dręczące go pytania. Nie mając innego wyjścia, Fredrik zamyka ją w swojej piwnicy; nie tylko po to, by odświeżyć jej pamięć, ale także, by ochronić ją przed swoją byłą ukochaną, która pragnie jej śmierci.

Cassia jest światełkiem w ciemności, którego Fredrik nigdy nie spodziewał się ujrzeć. Jej życzliwość, empatia i dobre serce sprawiają, że mężczyzna zaczyna kwestionować swoją miłość do Seraphiny i odkrywać rodzące się uczucie do Cassii. Przez cały czas ma jednak świadomość, że aby naprawdę pokochać jedną z nich, musi zabić drugą.

Jaką decyzję podejmie Fredrik?Wybierze światło czy ciemność? A może coś jeszcze potężniejszego zniszczy jego udręczoną duszę?