Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kaci Hadesa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kaci Hadesa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 marca 2019

„Przebaczenie” – Tillie Cole


Kolejny tom serii Kaci Hadesa, mroczna i grzeszna, gdzie dwa skrajne światy ścierają się, a wówczas może dojść jedynie do iskier i zapłonu pomiędzy bohaterami. Brutalny świat motocyklistów kontra niewinny w założeniu świat jednej z sekt.

Między rozpaczą a nadzieją jest miejsce na wiarę w miłość…

Powrót do Zakonu Dawida. Phebe, rudowłosa piękność, urodzona wśród wyznawców, nie zna innego życia spoza Rodziny. Jej zadanie wydawałoby się proste – uwodzić. Nauczono ją, jak sprawiać przyjemność mężczyźnie. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie nagły zwrot akcji – trafia w ręce Bractwa Aryjskiego, gdzie rozpoczyna się jej walka o samą siebie. Tortury, gwałty i okaleczanie, to dla niej praktycznie codzienność. Odurzana narkotykami nie wie już, gdzie jest jej rzeczywistość, a gdzie majaki, koszmar i jej własne piekło na ziemi. I właśnie w takim stanie znajduje ją, odbija z rąk oprawców – Xavier „AK” Heyes. Ich spotkanie wcale jednak nie należy do udanych. Odżywają wszystkie koszmary z przeszłości AK, a Phebe nadal nie potrafi się otrząsnąć z tego, co przeżyła. Trafienie do brutalnego świata gangu motocyklowego wcale jej nie pomaga stanąć na nogi. Czy uda im się wypracować kompromis i zwalczą swoje demony? Stawką jest ich życie.

Podsumowując: To niestety jeden z najgorszych tomów serii. Czytałam początkowo z przyjemnością, jednak im dalej brnęłam w tę powieść, tym coraz bardziej się krzywdziłam. Powtarzanie tego samego schematu, bez żadnego powiewu świeżości, stało się po prostu nużące. Nic odkrywczego. Zupełnie, jak gdyby albo autorka nie miała już pomysłu, albo zatrzymała się w tym świecie i nie wiedziała sama, jak ma z niego wyjść. Relacja pomiędzy bohaterami także nie była jakaś wciągająca. To nawet nie zabawa w kotka i myszkę. Po prostu byli i tyle. Rozczarowująca. Z drugiej strony dobrze się ją czytało ze względu na język pisania, styl. Nie wiem, czy sięgnę po kolejne tomy serii.

Ocena końcowa: 5/10.


Tytuł: Przebaczenie

Autor: Tillie Cole

Wydawca: Wydawnictwo EditioRed

Premiera: 2019-03-19

Ilość stron: 384

Cykl: Kaci Hadesa

Tom: 5


piątek, 25 stycznia 2019

„Odkupienie” – Tillie Cole


„ Czułem, że wypełnia mnie zło. I ten jeden raz nie próbowałem mu się oprzeć. Prorok Kain umarł, a jego miejsce zajął diabeł.”

Musisz poświęcić się w całościkolejnemu tomowi Katów Hadesa. Motocykliści i sekta. To już było, ale czy w takiej formie? I co nam zgotowała autorka w czwartym tomie serii?

Kain, prorok dla sekty i zdrajca dla Katów Hadesa. Gdzie właściwie jest jego miejsce? Wkrótce jednak sytuacja się odwraca i to on został zdradzony. Cóż za przypadek, że to wszystko wina Judasza. Kain trafia do celi. Bity i sponiewierany wie już, że stracił wszystko. Do czasu, aż do celi trafia kolejna „przeklęta” – Harmony, kobieta wciąż walcząca, choć na pozór stojąca na przegranej pozycji. Między dwoma Przeklętymi nawiązuje się więź. Ile jest w stanie poświęcić człowiek, by choć spróbować odkupić swoje winy? Kain jest gotów poświęcić dosłownie wszystko. Pytanie, czy warto?

Podsumowując: Książka ciekawa, wstrząsająca i wciągająca. Nadal jest mocna i niekiedy musiałam odkładać ją na bok, by odsapnąć, uspokoić się. Czy nadal takie rzeczy dzieją się w sektach? Książka, jak i cała seria, wciągnęła mnie. Szkoda tylko, że zaczyna mi brakować w niej polotu. Kolejny motocyklista i kobieta z tej samej sekty. Zbyt hermetyczne. I zbyt niemożliwe. Odnosiłam wrażenie, że wszystko jest takie same, zmieniają się tylko bohaterowie i otoczka ich spotkania. Wszyscy pokrzywdzeni, wszyscy nie chcący tego drugiego, ale poświęcający się dla ukochanych. Ciekawe poczytało, ale brakuje mi tu czegoś nowego, odświeżającego. Może kolejny tom przyniesie mi to, czego tak bardzo tu próbowałam się doszukać. Czy polecam? Oczywiście, bo mimo wszystko to dobra książka, świetnie się ją czyta, idealna na zimowe wieczory.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: Odkupienie

Autor: Tillie Cole

Wydawca: Editio Red

Premiera: 2019-01-08

Ilość stron: 368

Cykl: Kaci Hadesa

Tom: 4


piątek, 23 listopada 2018

„Uleczone dusze” – Tillie Cole


„Bo złamane dusze są jak magnesy. Przyciągają się do siebie, by się połączyć w błogim szczęściu…”

Tom, na który czekałam najbardziej. Z jednej strony nie mogłam się doczekać prawdy o Flame’ie i Maddie; z drugiej jednak byłam pełna obaw o tą dwójkę. Wiedziałam, że musieli przejść przez piekło, ale nie spodziewałam się aż takiego koszmaru. Powieść mnie zaskoczyła mrocznością. I zdecydowanie powinny być na niej ostrzeżenia – według mnie jest najgorsza ze wszystkich.

Poznajmy bliżej Maddie – wychowana w sekcie, sponiewierana, bita, poniżana, krępowana łańcuchami i pozbawiana praktycznie wszystkiego, wręcz samego człowieczeństwa. Liczyło się tylko to, co sekta powie, co uczyni i co uzna za stosowne. Uwolniona poznaje, jak piękny jest świat na zewnątrz – dotąd zakazany i zły, teraz wydaje się taki fascynujący. I ci motocykliści, zwłaszcza jeden z nich – mroczny Flame. Co zrobić, gdy oprawcy jednak z niej nie chcą zrezygnować? Czy jest dla nich jakiś ratunek? Ona jest światłem, On – śmiercią, katem.

“Czymże są słowa? Czasami jedno spojrzenie oczu, jeden rumieniec mówią wszystko. Słowa mogą zranić. Milczenie może uleczyć.”

Podsumowując: Powieść najbardziej mroczna ze wszystkich. Fascynująca i przerażająca jednocześnie. Czytając o przeszłości bohaterów i o piekle, przez które przeszli oboje, zbyt często musiałam to rozchodzić, ocierając wciąż łzy spływające po policzkach. Rozpacz, nienawiśc, ogrom serca dla nich, że to przetrwali. Nawet teraz, po pewnym czasie od zakończenia powieści, nie jestem w stanie na spokojnie o tym opowiadać. Bardzo emocjonalna. Przerażająca. Wciągająca. Czekałam na nią i obawiałam się jednocześnie. I miałam rację – tę powieść należy sobie bezpiecznie dawkować. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 8/10.


Tytuł: Uleczone dusze

Autor: Tillie Cole

Wydawca: Editiored

Premiera: 2018-10-24

Ilość stron: 376

Cykl: Kaci Hadesa

Tom: 3


“Być może jest tak, że jeśli ktoś wmawia ci coś wystarczająco często, to w końcu zaczynasz w to wierzyć. A potem w twoim życiu pojawia się ktoś, kto sprawia, że to wszystko kwestionujesz. Dzięki niemu zaczynasz wierzyć, że jesteś coś warta.”

czwartek, 13 września 2018

„Uleczę twe serce” – Tillie Cole

“Nie można ciągle siedzieć w bańce ochronnej. Życie ma więcej do zaoferowania.”

Pierwszy tom serii Kaci Hadesa mnie uwiódł. Historia Salome i Milczącego Kata na długo pozostała w mojej pamięci. Pamiętam doskonale, jakie emocje mną targały. Po drugim tomie spodziewałam się czegoś równie dobrego, jak nie lepszego. Jak wyszło?

Delilah nie potrafi się odnaleźć w nowym, jakże grzesznym otoczeniu. Pragnie oczyszczenia i wrócenia do tego, co znane, w co wierzyła całe swoje życie. Nie ma jednak wyjścia. I ta przeklęta uroda, która jedynie sprowadza mężczyzn na złą drogę. W dodatku ten Kyler cały czas krąży wokół niech. Chce z nią spółkować, grzeszyć. Nie tak ją wychowano. Nie do tego była stworzona. A może? Jej siostry odnajdują spokój w tym głośnym, bezlitosnym świecie. Dlaczego ona nie potrafi? I Ky, który nie może przestać o niej myśleć. Obiecał przyjacielowi posłuszeństwo i że nie tknie tej świruski, a mimo to pragnienia są mocniejsze od słów. Za bardzo jej pragnie, by tak to zostawić. Co jest w stanie poświęcić dla zdobycia jedynej rzeczy, jakiej pragnie – jedynej kobiety, która tak bardzo zalazła mu za skórę? I czy jest gotów poświęcić nawet siebie dla tej chwili przyjemności?

Podsumowując: Drugi tom delikatnie mnie rozczarował. Omijałam sceny erotyczne i nagle niewiele mi zostało. Dużo przekleństw, seksu, rozterek bohaterki świruski religijnej. Rozumiem, że była wychowywana w tej swojej wierze, ale naprawdę nie przejrzała na oczy? Wszyscy widzieli prawdę, a ona nadal szła w zaparte. Drażniła mnie tym zachowaniem i brakiem wdzięczności. Jednak wszystko się poukładało. Już się nie mogę doczekać losów Flame’a, bo to na niego właśnie najbardziej czekam. Czy sięgnę po kolejny tom? Oczywiście. Być może pierwszy tom za bardzo rozpieścił, stąd drugi wypadł gorzej – za duże miałam oczekiwania. Co nie zmienia faktu, że książka nie jedną z nas rozgrzeje w zimne, jesienne wieczory.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: Uleczę twe serce

Autor: Tillie Cole

Wydawca: Editiored

Premiera: 2018-08-28

Ilość stron: 376

Cykl: Kaci Hadesa

Tom: 2


środa, 15 sierpnia 2018

„To nie ja, kochanie” – Tillie Cole


„Jeśli się żyje wystarczająco długo w piekle, człowiek sam staje się grzesznikiem.”

Z twórczością autorki spotykam się po raz pierwszy. Zachęcona jednak wieloma pozytywnymi opiniami, emocjonalnymi recenzjami i wręcz ubóstwieniem książki, wiedziałam jedno – muszę ją przeczytać i sprawdzić jej fenomen. Ot, jakaś niewinna, pewnie pokrzywdzona przez los niewiasta i mężczyzna na harley’u, typowy Bad Boy. Oprawa graficzna także przyjemna, zachęcająca i utrzymana w klimacie powieści – niby ją odzwierciedlająca, ale…

Poznałam Salome. Dziewczynę żyjącą w sekcie, Zakonie. Jej przeszłość nie jest usłana różami i nie chodzi tylko o ślepą wiarę w Boga. To byłoby za proste. Jest wybraną i przeklętą jednocześnie. Potępiana za swą urodę, uznana za grzesznicę z urodzenia, odizolowana od reszty swej społeczności, a przy okazji poniżana, łamana psychicznie, gwałcona przez braci, zwanych Apostołami. Odkrycie w lesie i śmierć siostry sprawiają, że się przełamuje – łamie wszystkie znane sobie zasady i ucieka w grzeszny, piekielny świat zewnętrzny. Ranna, prawie umierająca trafia do piekła na ziemi, gdzie jest przemoc, zgorszenie, śmierć, używki i ryk silnika bestii. Tam właśnie poznałam Styxa, prezesa Katów Hadesa. Sam doświadczony przez los, w jednej chwili z Milczącego Kata, którego panicznie wszyscy się boją, zmienia się w mężczyznę niosącego światełko w tunelu, nadzieję na prawdziwą wolność. I wszystko byłoby idealnie, gdyby Zakon nie miał ukrytego planu. Kim naprawdę jest Kain? I czy Mae oraz River odnajdą drogę do swych serc oraz swojej wolności?

Podsumowując: Jeśli spodziewacie się grzesznego romansu na motocyklu – odłóżcie tę książkę. To nie jest romantyczna, lekka historia o dwóch zagubionych duszach i piekle wokół nich. Relacje bohaterów są bardziej złożone. Powieść pokazuje w sposób prawdziwy życie w sektach, gdzie wykorzystuje się naiwność i miłość ludzi do własnych przyjemności, własnych celów. Dobro i miłość, troska o bliźniego znajduje się tam, gdzie na pozór nikt by się tego nie spodziewał. Pozory – właśnie one są największym problemem. Na pozór bracia i siostry dający to, na co się zasłużyło. Na pozór gangster i morderca. Na pozór przyjaciel. Wszystko jest jedynie grą pozorów i od naszych wnikliwych oczu, wsłuchania się w serce zależy, jakie decyzje podejmiemy, i z jakimi konsekwencjami przyjdzie nam walczyć. Chciałabym także bliżej poznać postać Flame’a – bo choć brutalny, intryguje mnie. Powieść gorąco polecam, jest niesamowita, wciągająca i po raz pierwszy od bardzo długiego czasu spłakałam się czytając książkę, a to już o niej wiele znaczy. I tak, przyłączam się do Sekty Katów Hadesa, bo poznałam ich fenomen i pragnę więcej, znacznie więcej.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł:             To nie ja, kochanie

Autor:            Tillie Cole

Wydawca:     Editio / Editiored

Premiera:      2018-07-18

Ilość stron:    376

Seria:              Kaci Hadesa

Tom:               1