Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K. Bromberg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K. Bromberg. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lipca 2019

“Płonąca namiętność”–K. Bromberg


“Wszyscy mamy jakieś blizny. Niektóre są widoczne. Inne nie. Ale zawsze są dowodem na to, że jesteśmy silniejsi niż to, co próbowało nas zranić.”


Dylan. Kobieta na pozór silna, ale… rozczarowana życiem i ludźmi. Zmuszona do pracy ze swoim kłamliwym chłopakiem, wkrótce ex; ze swoją agentką, która każe jej udawać nadal szczęśliwą w tym całym zakłamanym świecie. O nie, dla McCoy to zbyt wiele. Wybawieniem wydaje się wyjazd do Sunnyville…. takie wakacje od oszustów i w ogóle mężczyzn. Jednak pojawia się problem w postaci współlokatora – Grady’ego. W dodatku gorącego strażaka. Sprawy się komplikują, bowiem i on skrywa sekrety, musi uporać się z tragedią, za którą sam się obwinia. Niestety iskra zauroczenia pada na podatny grunt i grozi zapłonem. Niezapowiedziana wizyta nagle zmienia, a pożar pomiędzy bohaterami wybucha. Czy pojawiające się uczucie sprawi, że poradzą sobie ze swoimi demonami przeszłości i jednak będą potrafili być naprawdę szczęśliwi, pomimo wszystko?

Podsumowując: Spodziewałam się lekkiego romansu, prostego i takiego idealnego na wieczorny relaks. Przeczytać i zapomnieć. Zdziwiłam się, gdy właśnie takim się nie okazał. Owszem, nadal jest to romans, jednak problemy bohaterów i walka z demonami przeszłości sprawiła, że nie potrafiłam sie oderwać od powieści, a po jej skończeniu – po prostu zapomnieć o Dylan i Gradym. O wiele lepsza od poprzedniej. Emocjonalna do granic możliwości. Znacznie bardziej mi się podobała, od poprzedniej. I sprawiła, że zaczęłam mieć nadzieję, że jednak książki autorki nie będą już coraz gorsze, a staną się na nowo takie, w jakich się zakochałam od początku.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł: Płonąca namiętność

Autor: K. Bromberg

Wydawca: Wydawnictwo EditioRed

Premiera: 2019-06-18

Ilość stron: 352

Cykl: Życiowi bohaterowie

Tom: 2

wtorek, 23 kwietnia 2019

„W kajdankach miłości” – K. Bromberg


Autorki nie trzeba już raczej przedstawiać. Na naszym rynku wydawniczym mamy już dostępnych wiele jej powieści, w tym zekranizowana seria „Driven” (nie, jeszcze nie widziałam serialu, ale jestem bardzo ciekawa, bo książka była świetna). I przyznam szczerze, że po nieco gorszych ostatnio powieściach, czyli „Mój zawodnik” i „Niszczący sekret”, lekko obawiałam się, czy tym razem także się delikatnie nie rozczaruję. Pamiętam swoje emocje przy pierwszych książkach autorki i tego właśnie nadal u niej poszukuję. A za co ją cenię? Nie, nie za erotyzm, grzeszne powieści, ale za tworzenie samych bohaterów, ich losy, emocje. To podziwiam i to właśnie chcę czytać – skomplikowani bohaterowie i dreszczyk emocji, a do tego trochę erotyzmu.

Życiowi bohaterowie to nowa seria autorki. Opowiada o braciach Malone i ich wybrankach. Cóż lepszego, niż przystojny mężczyzna, w mundurze, którego zadaniem jest chronić i ratować obywateli? I tak oto poznajemy pierwszego z braci – Granta. Przystojny policjant, którego serce należy do kobiety sprzed lat. Serce, które zostało złamane i zdeptane. I nagle, po latach, Emmerson, wraca w rodzinne strony. Jest już zupełnie inną osobą – pewną siebie, zuchwałą i odważną. Jedna noc zmienia ich nastawienie, a uporządkowane i poukładane już życie po prostu runie. Czy Emmy zapomni o przeszłości i da kolejną szansę Grantowi?

Podsumowując: Obawiałam się tej powieści. Nie chciałam znów zwykłego poczytała, które odłożę na półkę i zapomnę. Chciałam emocji, czegoś więcej. I autorka mi to zapewniła. Co prawda nadal mam niedosyt, ale zdecydowanie pierwszy tom serii o braciach Malone okazał się znacznie lepszy od poprzednich powieści (poza Driven). Mamy tu wszystko, czego można od letniej książki oczekiwać: przystojny policjant, piękna i pewna siebie kobieta, sporo emocji, niedopowiedzeń, erotyzmu pięknie przedstawionego i moich ulubionych ‘podchodów’. Przewidywalna, ale pochłonęłam ją szybko i nie mogę się doczekać kolejnych tomów trylogii.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł: W kajdankach miłości

Autor: K. Bromberg

Wydawca: Wydawnictwo EditioRed

Premiera: 2019-04-03

Ilość stron: 432

Cykl: Życiowi bohaterowie

Tom: 1


środa, 27 marca 2019

“W kajdankach miłości”–K. Bromberg

Premiera: 03 kwietnia 2019r.

Książka ta rozpoczyna serię Życiowi bohaterowie, kolejną trylogię pióra K. Bromberg. Jej tytułowymi bohaterami są trzej przystojni bracia Malone. Jeden z nich, Grant, od najwcześniejszych lat przyjaźnił się z rezolutną i śliczną Emmerson Reeves. To właśnie „Emmy” była jego najlepszą przyjaciółką, z którą spędzał każdą wolną chwilę. I nagle wszystko się skończyło. Niespodziewany dramat, złamana obietnica i krótkie pożegnanie. Dziecięca radość i wspólne zabawy odeszły w przeszłość. Dziewczyna zniknęła z życia Granta na dwadzieścia długich lat. Nie zdołała jednak uciec z jego serca.

Kiedy spotkali się ponownie, byli zupełnie innymi ludźmi. Ona stała się piękną kobietą, pełną życia, zuchwałą i odważną. On natomiast przeobraził się w atrakcyjnego mężczyznę noszącego policyjny mundur. Taki mężczyzna mógł spełnić każde kobiece marzenie o prawdziwym bohaterze. Grant szybko zdaje sobie sprawę, że kocha tę dziewczynę i jest w stanie zrobić wszystko, by odzyskać jej przyjaźń i zdobyć serce. Emmy jednak dalej nie chce go znać, choć dawny towarzysz dziecięcych zabaw ogromnie jej się podoba i rozpala w niej prawdziwy ogień. Spędzają razem jedną noc, po której Grant ma na zawsze zniknąć z Reeves…

Czy zakochany bohater zdoła wygrać z demonami przeszłości i odzyskać uczucia Emmy? Oto ekscytująca i emocjonalna historia! Przekonasz się, jak szybko może runąć uporządkowane i poukładane życie, gdy wtargnie w nie prawdziwe uczucie, jak trudno naprawić błędy popełnione wiele lat temu i jak wielką, cudowną moc posiada miłość, przyjaźń oraz troska o ukochaną osobę. Nie oderwiesz się od tego poruszającego romansu aż do ostatniej strony!

Nie liczy się jej przeszłość. Ważne jest tylko prawdziwe uczucie!



piątek, 16 listopada 2018

„Niszczący sekret” – K. Bromberg


“Przyjdzie taki dzień, kiedy ktoś pokocha te strony Ciebie, których nikt inny nie potrafił pokochać.. I właśnie wtedy będziesz wiedzieć"

Autorkę już poznałam zarówno z bardzo przyjemnej serii Driven, jak i nowej serii Mój zawodnik. Każda z powieści dostarczała mi wielu emocji, przyjemności spędzenia z nią czasu, chwili odsapnięcia od szarej rzeczywistości. Nie tylko odprężała, ale też pozwalała marzyć. Na tyle, że „Mój zawodnik” powędrował ze mną do gorącego Cannes i zwiedził ze mną Riwierę Francuską. Podgrzewał odpowiednio atmosferę. A co mnie czeka w drugim tomie?

Easton Wylder powraca. Nie spodziewa się zdrady, która nadchodzi. Podejrzewa wszystkich. Nie próbuje dociekać, że prawdziwym zdrajcą jest szef ukochanego klubu, a Scout Dalton co prawda doprowadzila do zmiany barw klubowych, jednak ryzykowała wszystko, by uratować ukochanego. Co jednak ma począć, gdy zewsząd rzucane są kłody pod nogi? Życie zaskakuje bohaterów i wystawia ich na ogromną próbę. Ile można poświęcić, by uratować ukochana osobę? I czy Easton oraz Scout są gotowi na to, by ponieść wszystkie konsekwencje swych działań? Gdyby było im jeszcze zbyt mało problemów, przeszłość powraca i wywraca jeszcze bardziej życie Wyldera. Czy będzie w stanie się podnieść?

Podsumowując: Wydaje mi się, że była bardziej emocjonująca od pierwszej części. Były i łzy, i wyzwiska, i ogromna złość, przeklinanie bohaterów. Wywołuje naprawdę skrajne emocje. Nie tylko poznajemy dalsze losy bohaterów, ale i przeszłość Eastona, dzięki czemu możemy bardziej zrozumieć jego podejmowane decyzje i ponoszone konsekwencje. Bawiłam się naprawdę dobrze. Idealna powieść na jesienno – zimowe wieczory przy winie, z kocykiem i cisza wokół. Idealnie odpręża i nakręca. Polecam.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: Niszczący sekret

Autor: K. Bromberg

Wydawca: Editiored

Premiera: 2018-11-20

Cykl: Mój zawodnik

Tom: 2



środa, 25 lipca 2018

„Mój zawodnik” – K. Bromberg


Po słynnej i całkiem dobrej serii „Driven”, i pojedynczej powieści „Sweet cheeks”, wiedziałam, że warto sięgnąć po kolejną książkę autorki. Spodziewałam się dobrej zabawy, emocji, romansu, odrobiny pieprzu i burzy. Czy to samo znalazłam w tej pozycji? Jak wiadomo, większość z nas kręcą wysportowane, zbudowane, grzeszne, temperamentne i charakterne samce Alfa. A ta książka, właśnie o takim mężczyźnie jest.

Easton Wylder. Gwiazda baseballu. Sport jest dla niego wszystkim, całym życiem. Dlatego świat się zmienia, gdy nabawia się kontuzji ramienia, a w bólu podpisuje kontrakt, przez który wejdzie ponownie na boisko, dołączy do gry dopiero, gdy fizjoterapeuta mu na to pozwoli. Cóż za niedogodność, w dodatku, gdy decyzja zależy od Scout Dalton, zwana przez Eastona Kicią. Niepozorna kobieta, od której zależy jego kariera. Sama Scout też ma nie lada wyzwanie – pokazać światu, że zasługuje na to, by tu być, zasługuje na tę pracę nie ze względu na swojego ojca, a na własne umiejętności. Sprawę komplikują iskry pomiędzy bohaterami, ścieranie się światów, potrzeb i oczekiwań. Istna wojna rozwagi i pożądania, głowy i serca, pracy a przyjemności. Co wygra? A może uda im się wypracować układ, w którym można wszystko pogodzić?

Podsumowując: Książka mile mnie zaskoczyła. Była, owszem, przewidywalna, ale dostarczyła wielu przyjemnych chwil. Zwłaszcza zabrana na wakacje, gdzie mogłam się oddać jej w pełni i nic nie mogło mnie od niej oderwać. Wciągnęła mnie nie ze względu na grzeszne sceny, a na samych bohaterów, ich relacje, docieranie się, te wszystkie iskry, które prawie czułam na swojej skórze. A końcówka? Nieco wkleiła mnie w leżak i bardzo chciałam się dowiedzieć, co dalej. Tak nie można przecież zakończyć powieści. „Sweet cheeks” delikatnie mnie rozczarował, ale tą powieścią autorka wróciła na półkę moich ulubionych. Gorąco polecam jako idealna letnia literatura do czytania w plenerze. Przyda się potem zimny prysznic.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł:             Mój zawodnik

Autor:             K. Bromberg

Wydawca:      Editio

Premiera:      2018-08-01

Ilość stron:    296

Seria:              The Player

Tom:               1


wtorek, 10 lipca 2018

“Mój zawodnik” - K. Bromberg


Premiera: 1 sierpnia 2018r


K. Bromberg przedstawiać raczej nie trzeba… nawet jeśli nie czytało się jej powieści, było o nich głośno, a już z pewnością mijało się je w księgarniach. Ci, którzy dali się uwieść jej powieściom wiedzą, że są to grzeszne lektury, emocjonalne i świetnie napisane. Tym razem jednak autorka daje się nam poznać w zupełnie innej odsłonie. Koniec z wyścigami, panami w smarze i z prędkościami, piskiem opon i zawrotną akcją. Tym razem przenosi nas w zupełnie inny świat… potu, wyrzeczeń, siły i zwinności, ale także emocji, erotyzmu i fascynacji.

mój zawodnik - okładkaChwytająca za serce historia o skomplikowanej grze instynktów i emocji, pożądania i bólu.

Easton Wylder jest gwiazdą baseballu, a sport to całe jego życie: pasja, walka, uderzenie adrenaliny i ogłuszający krzyk kibiców. Niespodziewana kontuzja wyłącza go jednak z gry. Prędko się okazuje, że uraz jest poważniejszy, niż przypuszczał, i konieczne staje się przeprowadzenie cyklu fizjoterapii. Klub zatrudnia w tym celu szanowanego fizjoterapeutę, doktora Daltona. Jednakże na pierwszej sesji zamiast doktora zjawia się jego córka, Scout.

Dziewczyna doskonale zna się na fizjoterapii, a rehabilitacją Eastona zajęła się na wyraźne życzenie swojego ojca. Niemniej jest kobietą młodą, śliczną, bystrą, zadziorną i pełną ogromnego wdzięku. Prędko orientuje się, że nowe zadanie może okazać się bardzo trudne do wykonania. Po pierwsze, musi udowodnić, że ona - dziewczyna - może z powodzeniem prowadzić rehabilitację w pierwszoligowym klubie, bo ma odpowiednią wiedzę i umiejętności, aby sprawić, by Easton mógł znów wyjść na boisko. Po drugie, musi dotykać najbardziej pociągającego mężczyznę, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia, i nie wolno jej go pożądać. Dla terapeuty pacjent ma pozostać zakazanym owocem.

Ma pozostać, ale to nie takie proste. Easton ma bowiem tak cudownie umięśnione ciało. Gładką, jedwabiście ciepłą skórę. Przedziwne oczy, w które Scout mogłaby się wpatrywać bez końca. Jest psotny i bezczelny, a chwilami słodki i bezbronny. Kiedy dziewczyna dotyka Eastona, cały czas balansuje na krawędzi. Niepostrzeżenie rozkręca się spirala pragnień, wszelkie granice zostają przekroczone, a kolejne bazy zdobywane raz po raz... Rozpoczyna się niezwykły, ekscytujący i najbardziej emocjonalny mecz, jaki kiedykolwiek miałaś okazję oglądać!

Pozwól się uleczyć i wracaj do gry!

moj zawodnik - baner

 Fragment powieści : Mój zawodnik - fragment

sobota, 10 marca 2018

„Sweet cheeks. Zapach namiętności” – K. Bromberg


„Stał się moim pierwszym zauroczeniem.
Później moją pierwszą miłością.
A potem... moim pierwszym zawodem miłosnym.
”


Uwielbiałam serię Driven K. Bromberg. Szybkie auta, spora dawka emocji i ogromna przyjemność z zatopienia się w lekturze. Te wieczory z kieliszkiem wina i kolejnym tomem tylko potwierdzały mój wybór kolejnej lektury – najnowszej powieści autorki, choć już nie związanej ze znaną mi serią.

Poznałam Saylor, właścicielkę cukierni. W dodatku poznałam ją w czasie, gdy dostaje zaproszenie od swojego niedawnego ex na ślub. Jego ślub. I to bez niej. W dodatku zaledwie pół roku po tym, jak ona miała zostać jego żona. To musiało zaboleć. W dodatku sama przecież nie pójdzie. I tak oto pojawia się Heyes, znajomy od dawien dawna. Kto by zwracał na to uwagę, że przy okazji jest celebrytą, gwiazdą Hollywood, prawda? A to dopiero początek namiętnej, słodkiej i jakże kuszącej przygody z weselem ex w tle. Pożądanie aż skwierczy pomiędzy bohaterami. Rośnie z chwili na chwilę. I musi po prostu mieć orgazmiczne ujście.

Podsumowując: Przywykłam do książek, gdzie poza romansem, erotykom, dzieje się coś więcej. Niekiedy nawet przesłanie. Co ta powieść wniosła? Na przykładzie Saylor ważne jest uwierzyć w siebie, walczyć o swoje marzenia. To pokazuje ta książka – dążenie do celu i spełnianie kolejnych marzeń jest możliwe, tylko trzeba naprawdę tego chcieć i do tego dążyć. Czytało się przyjemnie. Narracja pierwszoosobowa z obu stron pozwoliła mi spojrzeć na wiele sytuacji okiem obu bohaterów i lepiej zrozumieć zachowania, odczucia. Bardzo przyjemny zabieg. Jednak nie wiem, czy to wina tej książki, czy lekkiego przesycenia taką literaturą, ale… wydawała się przewidywalna, taka zwykła w porównaniu do innych książek autorki. Nie, nie jestem rozczarowana, co spodziewałam się czegoś więcej. Dostałam natomiast przyjemny w odbiorze, słodki romans, idealny na zimny wieczór pod kocem. Ot, lektura na jeden raz, nie pozostająca jednak zbyt długo w pamięci.

Ocena końcowa: 6/10.



Tytuł:  Sweet cheeks. Zapach namiętności

Autor:  K. Bromberg

Wydawca:  EditioRed

Premiera:  2018-03-14

Ilość stron:  429


sobota, 19 sierpnia 2017

„Down shift. Bez hamulców” – K. Bromberg


„Kije i kamienie kości mi połamią, ale twoje słowa nigdy mnie nie zranią.”

Powróciłam do K. Bromberg i jej bohaterów, zapachu spalin, ostrej jazdy i tak wielu emocji, że nie potrafiłam na jeden raz ich wszystkich pochłonąć. W ręce wpadła mi najnowsza powieść, za którą bardzo dziękuję Wydawnictwu Editiored – dopieszczacie czytelników takimi smakołykami. Okładka kusząca i co najważniejsze, utrzymana w klimacie poprzednich. Wszystkie ślicznie prezentują się razem na półce.

Przechodząc jednak do treści. Tym razem skupiamy się na samym Zadnerze Donovanie, chociaż i bohaterowie z poprzednich tomów także będą występować. Spotykamy go, gdy jest załamany ogromnymi kłamstwami, jakie odkrył. Powiedziałabym, że świat mu się zawalił. A krzywda zadana przez Coltona zdaje się być wybawieniem. Musiała także pojawić się przypadkiem kobieta, prawda? I tak oto poznajemy Getty Caster. Skromna. Nieśmiała. Tajemnicza. Cudownie było patrzeć, jak otwiera się na świat, jak coraz odważniej stawia kolejne kroki w relacjach międzyludzkich i ma swoje małe bunty. Ich pierwsze spotkanie nie należy do spokojnych, ale z pewnością zapada w pamięć. Droga ich nie będzie prosta, ale dotarcie do mety stanie się jazdą bez trzymanki.

Podsumowując: Świetna książka na letnie wieczory. Emocjonalna. Wciągająca. Grzeszna. Uwielbiałam czytać o Getty, o jej przełamywaniu kolejnych barier, o jej buntowaniu się z tym, co wpajano jej latami. O tak naprawdę jej walkę o każdy dzień. Zander, choć początkowo mnie bardzo irytował swoim podejściem i zachowaniem, uznałam go za bardzo niewdzięcznego, rozkapryszonego i po części rozpieszczonego, gdzieś tam dał się polubić. A im dalej się zaczytywałam, tym coraz bardziej lubiłam tę dwójkę. Urocza. Uśmiechałam się i ocierałam łzy. Świetna mieszanka emocjonalna, powieść budująca napięcie. Po prostu polecam.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: Down shift. Bez hamulców

Autor: K. Bromberg

Wydawca: Editiored

Premiera: 2017-08-17

Ilość stron: 432

Cykl: Driven

Tom: 8



“Kłamstwa zawsze mają znaczenie. Zwłaszcza gdy okłamują cię ludzie, którzy w twoim przekonaniu kochają cię.”

niedziela, 16 listopada 2014

K. Bromberg - "Driven"

Od jakiegoś czasu nasz rynek jest wręcz zasypywany literaturą erotyczną. Z jednej strony cieszy mnie ów fakt - nareszcie ludzie odważyli się sięgać po takie opowiadania oficjalnie, księgarnie nie ukrywają ich pod ladą, a wydawnictwa wszędzie zarzucają nas kolejnymi spotami i plakatami o spełnionych fantazjach bohaterów. Podziwiam tą otwartość ludzi. Coś zaczyna się dziać i to nie tylko w zaciszu domowym. Ludzie otwierają się na to wszystko. Mówią o swoich potrzebach. I to mnie niezmiernie cieszy. Z drugiej jednak strony czuję przesyt tego wszystkiego. Nie jestem pewna, czy kolejne książki są na coraz niższym poziomie, czy to ja już nie potrafię się wczuć w rolę i przeżywać z bohaterami ich przygód. Wręcz odnoszę wrażenie, że teraz każdy może pisać - nie ważne, czy ma do tego talent, czy też nie.

I tak oto trafiła w moje rączki kolejna reklamowana pozycja. Swego czasu przeczytałam parę pierwszych rozdziałów w oryginale uznając, że brzmią ciekawie. Jednak przerwałam. Dlaczego? Nie pamiętam już teraz. Wiem tylko, jak się cieszyłam, że wychodzi nasze polskie wydanie i czekałam, aż właśnie ono trafi w moje rączki. Okładka - intrygująca. Objętość - też całkiem przyjemna. Treść - .... z tym bywa już różnie.

Nie do końca bowiem wiem, jak mam ją ocenić. Tematyka całkiem niezła. Oni po przejściach próbujący poradzić sobie z rzeczywistością. Teraźniejszość niestety miesza im się z przeszłością. Koszmary namiętnie ich odwiedzają. Ale gdy nadchodzi kolejny dzień, otrzepują się ze swych nieszczęść i z uniesioną głową kroczą dalej, rzucając wyzwanie życiu. Intrygujące. Cała ich pasja, namiętność, fantazje - opisane niezwykle obrazowo. Zabrakło mi jednak trzymania się pewnego poziomu. Skoro są tacy pewni i silni, dlaczego nagle zmieniają się w spanikowane, rozklejone osobniki? Jedna scena utkwiła mi w głowie - była na tyle znacząca, że zrobiłam sobie dłuższą przerwę od czytania stwierdzając, że nie dam rady pociągnąć tego dalej. Ona nie godząca się na Jego warunki. Broniąc siebie samej zrywa z Nim. On wpada w panikę. Wówczas ona topnieje i jednak się zastanawia, czy by czasem tego nie pociągnąć. Ale wtedy On stwierdza, że tylko ją skrzywdzi, dlatego musi ją rzucić. Ona wpada w panikę. Błaga by tego nie robił. Bla bla bla... Uznałam, że skoro tak wygląda ich jeden wieczór, w dodatku jedna krótka scena, to nie dam rady przeczytać reszty. Zrobiłam dłuższą przerwę, po której wróciłam z ciekawości do dalszych ich losów. 

Podsumowując: Książkę polecam miłośnikom rozreklamowanego Greya. To właśnie im spodoba się najbardziej. Dla reszty będzie to kolejna pozycja do odhaczenia na liście nowości do przeczytania, nie koniecznie do kupienia i trzymania na półce. Ciekawa. Ma swój urok. Niesamowicie obrazowa - mogłam bez problemu zamknąć oczy i zobaczyć daną scenę. Jednak to za mało, by stać się dla mnie książką godną polecenia wszystkim. Drugi tom ma premierę w styczniu. Nie będzie to pozycja, na którą będę czekać. Z ciekawości przeczytam, jeśli wpadnie mi w ręce. Nie będzie to jednak priorytet. Ot, romans z erotyką na dobranoc. 

Ocena końcowa: 4,5/10



Tytuł: Driven. 

Autor: K. Bromberg

Wydawca: Wydawnictwo Helion

Premiera: 2014-11-06

Ilość stron: 376

Cykl: Trylogia Driven

Tom: 1