poniedziałek, 30 września 2019

“Fałszywy Pieśniarz”–Martyna Raduchowska


Premiera: 30 października 2019r.

Bezpośrednia kontynuacja „Szamanki od umarlaków” i „Demona Luster”.


Ekipa śledcza Wydziału Opętań i Nawiedzeń wkracza do ogrodu Kusiciela, aby odkryć ostatni element układanki. Ekshumacja zwłok nieznanego mężczyzny daje początek serii tragicznych wydarzeń. We Wrocławiu dochodzi do przerażających samobójstw, mroczna przeszłość Kruchego powraca, by upomnieć się o jego duszę, Ida zaś przekonuje się, że dar szamanki od umarlaków w niepowołanych rękach grozi katastrofą, a życzenia potrafią być niebezpieczne szczególnie wtedy, gdy się spełniają…


Tu możesz kupić książkę w przedsprzedaży: http://bit.ly/FałszywyPieśniarz


Przygotujcie się na jak dotąd najlepszą część przygód Idy! Najmroczniejszą i najbardziej zaskakującą. Jestem pod ogromnym wrażeniem konceptu tego skrupulatnie skonstruowanego uniwersum - tajnych służb, informatorów i biegłych sądowych w świecie... magii, duchów i demonów. W "Fałszywym pieśniarzu" szczególnie spodobało mi się to, co w opowieściach cenię najbardziej, czyli zwroty akcji, na które fabuła mozolnie pracowała od samego początku, podsuwając mi coraz to nowe wskazówki, które przemykały niezauważone. Strasznie polubiłem też postacie, szczególnie ciotkę Teklę. Z kolei pomysł na czarny charakter jest tak inspirujący, że aż go Raduchowskiej zazdroszczę! Istny rollercoaster dla wyobraźni od pierwszej do ostatniej strony!

Artur Urbanowicz, autor powieści Gałęziste i Inkub



Zwykle, kiedy jesteś dobry w swojej pracy, możesz liczyć na małą premię. Uścisk ręki szefowej.

Sukcesy Szamanki od umarlaków zdają się raczej przyciągać kolejnych złoczyńców.

Jak ma złapać kogoś, kto ledwie istnieje? I to siebie zaczyna się bać coraz bardziej?

Raduchowska bezlitośnie dokarmiła moje koszmary, prowadząc historię w mroczne rewiry.

Aneta Jadowska, autorka cyklu o Nikicie i Heksalogii o Wiedźmie



Raduchowska każdą kolejną powieścią dowodzi, że wciąż skrywa w zanadrzu więcej niespodzianek niż cały ogród Kusiciela, i coraz śmielej robi sobie miejsce wśród najlepszych autorów fantastyki polskiej.

Marta Kisiel, autorka serii Dożywocie i cyklu wrocławskiego

niedziela, 29 września 2019

“Fałszywy Pieśniarz”–M. Raduchowska

Fragment:

“Ogród wiecznej jesieni milczał złowrogo, jakby tylko cze­kał na ich pierwszy ruch.

Uśpiony, lecz czujny, dziki, a jednak martwy od koniusz­ków zwiędłych pnączy aż po wąsy przegniłych korzeni, nic sobie nie robił z panującego wokół lata czy nadchodzącej burzy. Nie skrzypnęła choćby jedna pokryta szronem gałąź. Nie zaszeleścił nawet jeden zmarznięty liść. Ani jedno źdźbło trawy nie drgnęło na porywistym wietrze. Suche, powykrę­cane szkielety roślin trwały w nienaturalnym bezruchu, rzucając przybyszom nieme wyzwanie.

Przez ostatnie miesiące Ida odwiedzała posiadłość Kusi­ciela częściej, niżby sobie tego życzyła, lecz dopiero teraz zrozumiała, że zapewne nigdy nie zdoła poznać wszystkich jej sekretów. Ani tych, które lśniły na widoku w zalanych słońcem kryształkach lodu, ani tych skrytych przed ludz­kim okiem gdzieś głęboko pod ziemią. Do niedawna sądzi­ła, że zna tu każdy kamień, każdy wiecheć trawy, każdą spróchniałą deskę w ścianie zapuszczonego domostwa, ale dziś ogarnęło ją nieodparte wrażenie, że wszystkie jej wspo­mnienia związane z tym miejscem były tylko zamglonym snem. Jak gdyby uśpiony dotąd ogród nieoczekiwanie się przebudził – a ona razem z nim.

poniedziałek, 23 września 2019

“Co mówią zwłoki”–Sue Black

Premiera: 2 października 2019r.

Co powiedzą innym twoje zwłoki, kiedy ciebie już nie będzie?

Sue Black jest profesorem anatomii i antropologii sądowej na Uniwersytecie w Dundee i od wielu lat spotyka się z tragicznymi przypadkami ludzkiej śmierci. Brała udział m.in. w wyjaśnianiu zagadek zbiorowych mordów w Kosowie, ustalaniu tożsamości setek tysięcy ludzi, którzy zginęli podczas tsunami w Tajlandii, i w największych śledztwach kryminalnych naszych czasów.

Ofiary morderstw, katastrof czy nieszczęśliwych wypadków nie mogą już same opowiedzieć, co im się przytrafiło. Ale ich zwłoki owszem. W zaciszu swojego laboratorium, podczas wielogodzinnej pracy, autorka wysłuchuje historii opowiadanych przez ludzkie szczątki i za pomocą nauki odkrywa ich historię.

Książka ta to barwne, trochę makabryczne, a trochę zabawne wspomnienia wyjątkowej kobiety, specjalistki w swojej dziedzinie. Sue Black pokazuje w niej czytelnikowi wiele oblicz śmierci, a także to, jak istotną rolę pełni w dzisiejszym świecie antropologia sądowa i jak ogromny jest jej wpływ na odczytywanie przeszłości.

Olbrzymia wiedza, dowcip i lekkie pióro autorki sprawiają, że Co mówią zwłoki? czyta się jak dobrą powieść kryminalną.

sobota, 21 września 2019

„Galopem po szczęście” – J. Bednarek, J. Kaczanowska


„Kiedy życie stawia cię na zakręcie, wybierz właściwą drogę…”


Wspaniały duet autorski, znany chociażby z serii powieści „Ogród Zuzanny” oraz dobrze mi znanej powieści świątecznej „Okruchy dobra”, stworzyć coś zupełnie innego. Sam tytuł już świadczy, że będzie to walka o prawdziwe szczęście, może i miłość, akceptację. I jaki związek mają z tym konie?

Poznajmy Basię. Wraca w rodzinne strony, które opuściła zaraz po skończeniu szkoły. I nie wraca zbyt chętnie. Co stało się w Warszawie, poza rozwodem, że spakowała jedynie trzy walizki, ma rozklekotane auto, kota w szale i wiecznie narzekającą nastolatkę? Powrót na wieś nie jest spełnieniem marzeń dla żadnej z nich. Propozycja ojca, by Basia zaczęła pracę w stadninie, od której tak bardzo próbowała uciec, także nie jest szczytem możliwości. Jednak trzeba jakoś zarabiać na życie i na córkę. Co sprawiło, że nagle wyjechały ze stolicy praktycznie z niczym? I co takiego stało się w rodzinnym domu, że Basia uciekła do stolicy zaraz po maturze?

Podsumowując: Nie wiem do końca, czego się spodziewałam po tej powieści. Szukania miłości, jakiegoś pracownika stadniny i porywów serca. A co dostałam? Wzruszającą i życiową historię. Walkę z alkoholizmem oraz rywalizację pomiędzy rodzeństwem. Oba problemy zatruwają życie rodzinne. To naprawdę urocza i klimatyczna powieść. To także książka o dawaniu sobie kolejnych szans, by być naprawdę szczęśliwym. I czym jest to szczęście? Zwierzęta zdecydowanie nauczą bohaterów, czym jest pokora, praca nad sobą i prawdziwe poczucie miłości oraz szczęścia. Czasem nie trzeba tego szukać daleko, bo mamy to pod nosem. Wystarczy docenić. Pełna ciepła historia, którą zdecydowanie polecam na jesienne wieczory pod kocem.

Ocena końcowa: 7/10.




Tytuł: Galopem po szczęście

Autor: Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2019-09-18

Ilość stron: 430



środa, 18 września 2019

„Szczęście dla zuchwałych” – Petra Hülsmann


Jeśli pragniesz lekkiego romansu, o czym świadczy tytuł i okładka – zapomnij. Przemyśl jeszcze raz wybór. Jednak, jeżeli zapragniesz wciągającej, poruszającej powieści nie tylko o trudnościach życiowych, radzeniu sobie z ciężką sytuacją i odrobiną wspaniałego romansu – to książka jest dla Ciebie i będę Ci gorąco ją polecać. Usiądź zatem wygodnie i oddaj się lekturze, bo warto. Tylko weź ze sobą chusteczki, mi bardzo się przydały.

Marie to młoda kobieta, pełna życia i czerpiąca z tego życia ile się da. Wolność, beztroska i imprezy – to jest właśnie to, co jest najlepsze. Charakterek też ma całkiem niezły. Wszystko jednak do czasu. Christine jest zupełnie inna. Rodzina, stanowczość, poukładane życie. I to właśnie ona nagle traci grunt pod nogami. Okazuje się, że jest bardzo chora. Walka z rakiem nie jest prosta. Marie wspiera siostrę, wspiera rodzinę i opiekuje się dziećmi, co dla niej staje się nie lada wyzwaniem. Obie siostry, tak inne, próbują walczyć ze wspólnym wrogiem. Czy uda się im tę walkę przetrwać?

Podsumowanie: Historia jest zapowiadana jako zabawna i wzruszająca. Dla mnie była raczej tym drugim. Skupiłam się na przemianie bohaterów, na ich losach, rozterkach i walce z rakiem. Autorka pokazała w naprawdę wspaniały sposób, jak choroba wyniszcza nie tylko samego pacjenta, ale także całą rodzinę. Przepłakałam sporą część książki, nie mogąc się otrząsnąć. I choć początkowo nie znosiłam Marie za jej styl bycia, wkrótce zobaczyłam ją w innym świetle. Tu nie można nikogo skreślać. Przepiękna historia. Nie należy do powieści lekkich, które sobie można przeczytać i zapomnieć. Ona zapada głęboko w pamięć i pozostaje w sercu na jeszcze długo po jej skończeniu. Polecam.

Ocena końcowa: 8/10.


Tytuł: Szczęście dla zuchwałych

Autor: Petra Hulsmann

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-09-18

Ilość stron: 512



wtorek, 17 września 2019

“Uratowana”–Magda Mila


Premiera: 15 października 2019r.

Znana autorka grzesznych romansów powraca i to z czym…. już nie mogę się doczekać, a znając pióro M.Mili – jest na co czekać….


Producentka telewizyjna i ratownik górski. Ocalił jej życie. A potem je zniszczył.

Nika przez dwanaście lat unikała Tatr - chciała zapomnieć. W końcu jednak musi tam wrócić, by zmierzyć się z zawodowym wyzwaniem. Gdy ponownie spotyka Pawła, postanawia się zemścić...

Tajemnice, szalejące emocje i namiętność wbrew rozsądkowi.

Dramatyczna przeszłość i kłamstwa, których nie można przebaczyć.

Czy plan Niki się powiedzie? A może zemsta wcale nie jest tym, czego naprawdę pragnie?


poniedziałek, 16 września 2019

„Jezioro ciszy” – Anne Bishop


Dostałam do rąk powieść, która dzieje się w świecie INNYCH, ale nie jest aż tak bardzo powiązana z poprzednimi tomami. I kwestia, czy to jednak kolejny tom, czy już oddzielna powieść rozpoczynająca cykl ze świata Innych? Byłabym przeszczęśliwa, gdyby właśnie tak się stało.

Vicki DeVine to dość zakompleksiona kobieta niszczona psychicznie przez swojego męża. Jednak cud sprawił, że dostała rozwód i przy okazji stary ośrodek nad Jeziorem Ciszy w miasteczku kontrolowanym przez Innych. Początki bywają bardzo trudne, ale jej dobroć, chęć stworzenia czegoś prawdziwego sprawiają, że i nieludzie są chętni pomagać jej nie tylko w samym remoncie, ale i życiu. Wszystko jednak do czasu, gdy nagle współlokatorka znajduje zwłoki. Tak rozpoczyna się seria wydarzeń, nad którymi Vicki przestaje panować, a wkrótce przestają panować i ludzie. Do gry wkraczają przekupieni oficerowie, ex mąż i chciwi biznesmeni. Z drugiej strony barykady intuicji, wampiry, zmiennokształtni oraz istoty, których lepiej jednak było nie denerwować. Kto wyjdzie z tego cało?

Podsumowując: Jak cudownie było wrócić do świata Innych. Przeżyć na nowo te próby życia razem ludzi i nieludzi. Genialnie napisana powieść, super stworzeni bohaterowie i nadal tak wspaniały świat. Mnóstwo emocji. Po prostu wielkie WOW. Nie byłam w stanie się od niej oderwać i jak bardzo rozpaczałam, że się skończyła. Jestem tak bardzo ciekawa, co dalej się stanie z Kłębowiskiem. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 10/10.



Tytuł: Jezioro ciszy

Autor: Anne Bishop

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-09-18

Ilość stron: 480



piątek, 13 września 2019

“Przy stole z Hitlerem”–Rosella Postorino


Premiera: 2 października 2019r.


Międzynarodowy bestseller oparty na prawdziwej historii z czasów II wojny światowej.

Ich historii nikt wcześniej nie odważył się opowiedzieć. Inspirowana życiem Margot Wolk, degustatorki posiłków Histlera, porównywana do “Lektora” wstrząsająca powieść, która prowokuje pytania o współudział zwykłych ludzi w zbrodniach.

Rodzice dwudziestosześcioletniej Rosy Sauer odeszli, a jej mąż Gregor walczy na wojnie. Zubożała i samotna podejmuje decyzję opuszczenia rozdartego wojną Berlina, by zamieszkać z teściami na wsi. Wydaje jej się, że znajdzie tam schronienie.

Pewnego ranka do drzwi pukają esesmani, aby oznajmić jej, że została powołana do bycia testerką Hitlera: trzy razy dziennie ona i dziewięć innych kobiet udają się do tajnej siedziby Hitlera w Wilczym Szańcu, aby próbować jego potraw, zanim on to zrobi.

Zmuszone do jedzenia tego, co mogłoby je zabić, degustatorki zaczynają dzielić się na dwie grupy: fanatyczki lojalne Hitlerowi oraz kobiety takie jak Rosa, upierające się, że nie są nazistkami, pomimo że każdego dnia ryzykują własne życie dla Hitlera. W pewnym momencie wszyscy zaczynają się zastanawiać, czy stoją po złej stronie historii.



środa, 11 września 2019

“Szczęście dla zuchwałych” - Petra Hülsmann

Premiera: 18 września 2019r.



Zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, która zdecydowała się zawalczyć o własne szczęście.


Imprezy, wolność, beztroska dla Marie nie ma nic ważniejszego. Wszystko zmienia się, kiedy jej siostra Christine zapada na ciężką chorobę i prosi, by na czas terapii zaopiekować się jej dziećmi. Jakby tego było mało, Marie ma przejąć jej posadę w rodzinnej stoczni jachtowej. Zupełnie nie ma ochoty na nowe wyzwanie, a tym bardziej na nowego szefa, sztywnego nudziarza o imieniu Daniel.

Podczas gdy jedna katastrofa goni drugą, a życie staje się chaosem, Marie powoli zaczyna pojmować, że są na świecie rzeczy, o które warto walczyć.

I że pewne sytuacje − na przykład nowa miłość − dopadają człowieka wtedy, gdy się tego najmniej spodziewa.

poniedziałek, 9 września 2019

“Jezioro ciszy”–Anne Bishop


Premiera: 18 września 2019r.

Zapraszam na fragment powieści: http://bit.ly/JezioroCiszy-fragment

Jeśli bardzo chcę ją mieć, zapraszam na przedsprzedaż: http://bit.ly/INITIUM-PROMO 

Niezależna powieść ze świata Innych, nie wymaga znajomości poprzednich tomów serii.

W ramach ugody rozwodowej Vicki DeVine przejmuje stary ośrodek nad Jeziorem Ciszy w miasteczku, które nie jest kontrolowane przez ludzi. Miejsca takie jak Sprężynowo nie są oddzielone od terenów Innych − dominujących drapieżników, które rządzą większością lądu i wszystkimi akwenami na świecie. A kiedy nie ma granic, nigdy nie wiadomo, co cię obserwuje…

Vicki ma nadzieję na rozpoczęcie nowego życia, jednak gdy Aggie Wrona – jej zmiennokształtna lokatorka – znajduje martwego człowieka, zaczynają się problemy. Śledczy chcą zrzucić na Vicki winę za śmierć mężczyzny, chociaż dowody jednoznacznie wskazują na to, że zabiła go siła inna niż ludzka. Czy Vicki i jej przyjaciele znajdą odpowiedzi na nawarstwiające się pytania? Jedno jest pewne − aby przeżyć, będą musieli poświęcić wszystko, co mają.

Na terytorium kontrolowanym przez Innych – wampiry, zmiennokształtnych i jeszcze bardziej śmiercionośne istoty paranormalne – ludzkie prawa nie obowiązują. I ludzie nigdy, przenigdy nie powinni o tym zapominać…


„Uwielbiam, uwielbiam Jezioro Ciszy. Wszystko, co napisze Anne Bishop, trafia na moją półkę z książkami”.

– Patricia Briggs, „The New York Times”


„Książki Anne Bishop w sposób niespotykany łączą humor i dreszcz grozy. Jej świat jest zdumiewająco oryginalny”

– Charlaine Harris, „The New York Times”

czwartek, 5 września 2019

„Nieczyste więzy” – K.N. Haner


Autorki nie trzeba już przedstawiać. Zwana Królową Dramatów, zasłużyła w pełni na to miano. Każda jej książka to zapowiedź wielu emocji. Niektóre bywały grzeszne, inne przejmujące, z mafią w tle. Tym razem w ręce trafił mi mocny, odważny thriller. Sama autorka stwierdziła, że to książka inna niż wszystkie. Ostrzegała. Czy zasłużenie?

Claire, skomplikowana osoba, wkraczająca dopiero w pełni dorosłe życie. Ze względu na trudną przeszłość i poczucie odepchnięcia przez bliskich, tak naprawdę dopiero raczkuje w kontaktach międzyludzkich. Wycofana, nieśmiała. I nagle wszystko się zmienia – staż w prestiżowej korporacji. By w pełni jednak poradzić sobie ze sobą, trafia także do kolejnego terapeuty. Doktor Douglas zmienia wszystko w jej życiu, a wkrótce relacja doktor-pacjent zmienia się w relację znacznie bliższą. Rozpoczyna się mroczna gra – manipulacja współgra z obezwładniającą namiętnością. Pojawia się ogień, który spala ich oboje. Kto wygra w tej mrocznej rozgrywce?

Podsumowując: Zdecydowanie książka inna niż wszystkie. Skierowana do dorosłego czytelnika o mocnych nerwach. Podobał mi się zabieg poznania dogłębnie Claire, ale reszta bohaterów była dla nas tłem. Nie wiemy prawie nic o doktorze. Widzimy świat jedynie oczami Claire i to mi odpowiadało. Ta tajemnica, pracująca wyobraźnia. W powieści nie chodzi o wydarzenia, a o samych bohaterów. Odkrywanie prawdziwego JA. Kim są i dlaczego. I to właśnie sprawia, że ta książka jest taka wyjątkowa. Widać także ogromne postępy w piórze autorki. Szczerze? Spodziewałam się mimo wszystko czegoś lżejszego. Byłam wręcz przytłoczona. I długo po jej przeczytaniu nie mogłam do siebie dojść. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 8/10.



Tytuł: Nieczyste więzy

Autor: K.N. Haner

Wydawca: Wydawnictwo Między Słowami

Premiera:  2019-09-04

Ilość stron: 336



poniedziałek, 2 września 2019

„Rozdroża” – Augusta Docher


„Prawda potrafi zabić, zadać śmierć, taką, że nie ma szans na zmartwychwstanie.”

Nigdy nie czytałam i prawdę mówiąc nie ciągnęło mnie do klasyki, zwłaszcza Charlotte Brontё. Filmy również omijałam. Jednak w ręce trafiła mi powieść, autorki którą cenię za świetne i humorystyczne pióro, w dodatku na motywach „Dziwnych losów Jane Eyre”. I w dodatku wszystko dzieje się współcześnie. Nie mogłam odmówić sobie takiej przygody.

Jane Eye traci przyjaciółkę. Postanawia zmienić swoje życie, otoczenie i wszystko zacząć od nowa. I tak oto z Nowego Jorku przenosi się na angielską prowincję, do majątku Thornfield Hall. Wydaje się to niemal jak spełnienie marzeń. Jednak nic tu nie jest takie proste. Dziwne zapisy z kontraktu, których trzeba przestrzegać, ludzie próbujący być kimś, kim nie są, tajemnice i jedyna radość to Adelka, córka właściciela posiadłości, którą Jane ma się zająć. Bezpośredniość i otwartość dziewczyny oraz jej niezdarność sprawiają, że każdy dzień będzie niezapomniany. Zwłaszcza, gdy pojawiają się uczucia, których być nie powinno. Pomimo przeciwności losu i wielu zawistnych osób.

Podsumowując: Ponadczasowa powieść, tyle mogę powiedzieć. Do tego zabawna. Lekko napisana. Nie mogłam się od niej oderwać, a do tego czasem płakałam ze śmiechu. Uwielbiam niezdarność Jane i wplątywanie się w kłopoty. Dzięki A.Docher sięgnęłam po klasykę. Chciałam wiedzieć, jak wygląda ‘oryginał’ losów Jane. Powiem tak – zdecydowanie bardziej wolę zakończenie tutaj, niż u Ch.Brontё. Polecam. Lekka i przyjemna w odbiorze. Idealna na zimne wieczory.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł: Rozdroża

Autor: Augusta Docher

Wydawa: Wydawnictwo EditioRed

Premiera: 2019-08-14

Ilość stron: 376

Cykl: Z klasyką w łóżku

Tom: 1

środa, 14 sierpnia 2019

„Zbrodnia po irlandzku” – Aleksandra Rumin


Wakacje. Biura podróży i ich walka o każdego klienta. Organizacja wypraw życia i dbanie o każdy, choćby najmniejszy element wycieczki. I tak też miało w planach biuro „Hej Wakacje”, gdyby nie pech. I to pech z rodzaju tych, które wcale nie chcą odpuścić choćby na moment. Dla uratowania opłaconej wycieczki – loteria o darmowe wakacje. Zamiast pilota mamy Tomka, alkoholika i pechowca. A i sami klienci zróżnicowani, nieprzewidywalni i, no cóż, śmiertelni. Luksusowe wakacje okazują się Irlandią, a na domiar złego Pech chciał, by była to naprawdę niezapomniana przygoda. Śmiertelny wypadek, czy może przemyślana zbrodnia? Wszystko się zmienia, gdy uczestniczy wycieczki zaczynają ginąć. Kto jest za to odpowiedzialny? Przecież nie może to być sam Pech w parze z Przypadkiem.

Podsumowując: To druga powieść autorki i szczerze powiedziawszy nie tego się spodziewałam. Muszę przyznać, że mile mnie zaskoczyła. Obawiałam się sztucznego humoru i bycia „na fali” debiutanckiej powieści. A tu niespodzianka – świetnie stworzeni bohaterowie, odpowiednio wyważony humor, zbrodnia, otaczający świat i prześmiewczy obraz Polaka na wakacjach. To jedna z tych przyjemnych lektur typowo wakacyjnych, przy których płaczemy ze śmiechu. Gorąco polecam i czekam na kolejne, tak udane powieści.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Zbrodnia po irlandzku

Autor: Aleksandra Rumin

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-08-12

Ilość stron: 304

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

“Galopem po szczęście”–J. Bednarek, J. Kaczanowska


Premiera: 18 września 2019r.


Nowa powieść autorek bestsellerowego "Ogrodu Zuzanny"!


Kiedy życie stawia cię na zakręcie, a ty wcale nie chcesz się przekonać, co znajduje się za nim…


Basia czuje, że poniosła życiową klęskę. Właśnie się rozwiodła i nie ma właściwie nic - związku, mieszkania, pieniędzy. Postanawia zabrać 15-letnią córkę Karolinę, trzy walizki, kota w transporterku, komputer i po latach powrócić do rodzinnego Jędrzejowa Podlaskiego. Uciekła z tego miasteczka zaraz po maturze, więc tym bardziej czuje, że wszystko poszło nie tak, jak powinno... Jednak w jej sytuacji propozycja ojca, który jest dyrektorem państwowej stadniny koni i zaproponował jej stanowisko asystentki, wydaje się być jedynym ratunkiem. Basia wchodzi więc na nowo w świat koni, z którego chciała kiedyś uciec.


Musi też skonfrontować się z bliskimi – podporządkowaną mężowi matką, młodszą siostrą Anną, która całe życie marzyła o podzieleniu jej losu i wyrwaniu się w wielki świat, despotycznym ojcem, który w dodatku jest jej szefem, i córką Karoliną, która wyrwana z warszawskich luksusów nie do końca potrafi odnaleźć się na podlaskiej prowincji.


Czy uda jej się odnaleźć szczęście? I jak poskładać życie na nowo?

piątek, 2 sierpnia 2019

“Zbrodnia po irlandzku”–Aleksandra Rumin


Premiera: 12 sierpnia 2019r.


Cięta satyra na Polaków za granicą, pełna obyczajowych obserwacji, wyrazistych postaci i najdziwniejszych perypetii. No i zbrodni, rzecz jasna.

Egzotyczne wycieczki to niebezpieczne hobby. Co roku kilkuset spragnionych wrażeń Polaków ginie podczas wakacyjnych wojaży. Dlatego nikogo nie dziwi, że nieszczęścia dotykają również uczestników wyprawy do Irlandii z biurem podróży „Hej Wakacje”. Nikogo poza pilotem wycieczki, którego męczy przeczucie, że coś tu nie gra. Tomasz Waciak nie ma jednak czasu na dochodzenia, bo musi się użerać z irlandzką pogodą, roszczeniową starszą panią, ciągłymi zmianami programu, zatruciami pokarmowymi i nieprzepartą ochotą, żeby strzelić sobie drinka. Albo trzy.



Fragment powieści znajdziecie pod linkiem http://bit.ly/ZPI-fragment


Książka dostępna w przedsprzedaży, w promocyjnej cenie pod linkiem http://bit.ly/ZPI-empik

środa, 31 lipca 2019

“Opal” - Jennifer L. Armentrout


“Nie ufaj nikomu, kto ma coś do zyskania lub stracenia.”


Trzeci tom, a jakże inny od pozostałych. On wrócił. Zaginiony brat, który miał umrzeć – jednak wrócił do rodziny. Czy jednak to jest on, czy ktoś wyglądający na Dawsona? Zbyt odmieniony, by mieć pewność. Nie tylko on wrócił. Blake także nic nie robi sobie z gróźb Deamona. Ma propozycję nie do odrzucenia. Wie o rzeczach, które miały nigdy nie zostać odkryte. Katy ma trudne decyzje do podjęcia. Ale i ona nie jest już tą samą osobą, którą była. Nie po tym, przez co przeszła. I choć się stara, wie doskonale, że Dee nigdy jej nie wybaczy. Są coraz bliżej odkrycia prawdy o tajemniczej organizacji, która testuje i torturuje hybrydy. Przyjaciele, którzy muszą być chronieni. Wrogowie, którzy stają się przyjaciółmi. A gdzieś w tym wszystkim, pierwsze uniesienia miłosne, udawanie zwykłej nastolatki, a także żałoba bo wciąż świeżej śmierci bliskiej osoby. Czy uda im się to wszystko przetrwać. Działając razem, są tacy silni – tylko, że Organizacja właśnie na to liczy.

Podsumowując: Ten tom jest taki inny od poprzednich. Mamy znacznie więcej emocji. Zarówno pozytywynych, jak i tych negatywnych. Z jednej strony mamy na pozór zwykłych nastolatków, którzy mieliby być cwańsi od organizacji rządowej, z drugiej strony mamy coraz silniejsze moce kosmitów i hybryd. Powrót bohaterów jest także dobrym zabiegiem, wprowadzającym chaos. Zdaje się, jakby tylko Katy była w stanie zrozumieć Dawsona i dlatego są tak blisko siebie. Wszak oboje byli torturowani i wiedzą, co to znaczy być w rękach Organizacji. Mamy też Dee – dotąd bardzo wesoła, energiczna, kojarzyła mi się ze słoneczkiem, mega optymistycznie nastawiona do świata i ludzi. Nagle staje się pełna gniewu i żalu po stracie ukochanego. Mam wrażenie, że na moich oczach bohaterowie po prostu dojrzewają. Przestają być nastolatkami, a wchodzą w dorosłe życie – choć nieco za wcześnie zdecydowanie. Sporo się dzieje, zwłaszcza końcówka, która sprawia, że trzeba sięgnąć po kolejny tom. Bardzo dużo emocji. Rewelacja. I choć wydaje się, jakby napięcie minęło, mnie bardziej pochłonęła niż poprzednie. Gorąco polecam i lecę po kolejny tom.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł:               Opal

Autor:              Jennifer L. Armentrout

Wydawca:     Wydawnictwo Filia

Premiera:       2019-04-17

Ilość stron:     500

Cykl:               Lux

Tom:               3

niedziela, 28 lipca 2019

“Nieczyste więzy”–K.N. Haner


Premiera: 4 września 2019r.


Gdy miłość staje się obsesją, nie można się już zatrzymać.


Claire czuje, że nigdy nie poradzi sobie z piętnem, które nosi w sobie od dzieciństwa. Jest zbyt krucha, bezradna, inna niż wszyscy. Staż w prestiżowej firmie to dla niej życiowa szansa. Podobnie jak doktor Douglas, świetny i szanowany terapeuta, głęboko skrywający własne mroczne sekrety. Tylko on doskonale rozumie, czym jest walka z własnymi demonami.


W jego szarozielonych oczach Claire odnajduje ten sam ogień, który spala ją samą. Oboje podejmują mroczną grę, w której obezwładniająca namiętność i bezwzględna manipulacja prowadzą na samo dno piekła. Doktor kontroluje każdy ruch dziewczyny. A może tylko mu się wydaje, bo wciąż nie wiadomo, kto rozdaje karty w tym niedozwolonym układzie…



Pierwszy thriller KRÓLOWEJ DRAMATÓW!

piątek, 26 lipca 2019

“Rozdroża”–Augusta Docher


Premiera: 14 sierpnia 2019r.

Na motywach "Dziwnych losów Jane Eyre" Charlotte Brontë.


Pierwsza polska seria fanfiction oparta na klasyce romansu!


Jane Eye po stracie przyjaciółki pragnie rozpocząć nowe życie. Opuszcza Nowy Jork, by przenieść się do angielskiego majątku Thornfield Hall, miejsca, w którym czas się zatrzymał. Ma tam sprawować opiekę nad córką sir Edwarda Fairfaxa Rochestera, właściciela dworu. Dzięki swojemu oddaniu zyskuje sympatię małej Adelki, a bezkompromisowym podejściem do obowiązków budzi jednocześnie irytację i szczery podziw Rochestera. Mimo trudnych początków - wbrew woli Edwarda i rozsądkowi Jane -między bohaterami rodzi się coś więcej...


Ponadczasowa opowieść w nowej odsłonie - o tym, jak samotność łączy pozornie różnych od siebie ludzi, a szaleństwo zmieszane z pożądaniem prowadzi do tragedii. Czy ta historia ma szansę na szczęśliwe zakończenie?


Pierwsza część cyklu Z klas(yk)ą w łóżku to fanfic na motywach najbardziej znanej powieści jednej z sióstr Brontoe. Czy można tu mówić o profanacji? Oczywiście! Herezji? Bez wątpienia! Bezczelności? Jak najbardziej! Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa i daj się porwać niepoprawnej guilty pleasure. Wraz z Jane Eye poznaj tajemnice skrywane za grubymi murami Thornfield Hall.


#profanacja   #herezja   #bezczelność

środa, 24 lipca 2019

“Płonąca namiętność”–K. Bromberg


“Wszyscy mamy jakieś blizny. Niektóre są widoczne. Inne nie. Ale zawsze są dowodem na to, że jesteśmy silniejsi niż to, co próbowało nas zranić.”


Dylan. Kobieta na pozór silna, ale… rozczarowana życiem i ludźmi. Zmuszona do pracy ze swoim kłamliwym chłopakiem, wkrótce ex; ze swoją agentką, która każe jej udawać nadal szczęśliwą w tym całym zakłamanym świecie. O nie, dla McCoy to zbyt wiele. Wybawieniem wydaje się wyjazd do Sunnyville…. takie wakacje od oszustów i w ogóle mężczyzn. Jednak pojawia się problem w postaci współlokatora – Grady’ego. W dodatku gorącego strażaka. Sprawy się komplikują, bowiem i on skrywa sekrety, musi uporać się z tragedią, za którą sam się obwinia. Niestety iskra zauroczenia pada na podatny grunt i grozi zapłonem. Niezapowiedziana wizyta nagle zmienia, a pożar pomiędzy bohaterami wybucha. Czy pojawiające się uczucie sprawi, że poradzą sobie ze swoimi demonami przeszłości i jednak będą potrafili być naprawdę szczęśliwi, pomimo wszystko?

Podsumowując: Spodziewałam się lekkiego romansu, prostego i takiego idealnego na wieczorny relaks. Przeczytać i zapomnieć. Zdziwiłam się, gdy właśnie takim się nie okazał. Owszem, nadal jest to romans, jednak problemy bohaterów i walka z demonami przeszłości sprawiła, że nie potrafiłam sie oderwać od powieści, a po jej skończeniu – po prostu zapomnieć o Dylan i Gradym. O wiele lepsza od poprzedniej. Emocjonalna do granic możliwości. Znacznie bardziej mi się podobała, od poprzedniej. I sprawiła, że zaczęłam mieć nadzieję, że jednak książki autorki nie będą już coraz gorsze, a staną się na nowo takie, w jakich się zakochałam od początku.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł: Płonąca namiętność

Autor: K. Bromberg

Wydawca: Wydawnictwo EditioRed

Premiera: 2019-06-18

Ilość stron: 352

Cykl: Życiowi bohaterowie

Tom: 2

wtorek, 23 lipca 2019

“Kandydatka”–Rachel E. Carter


Premiera: 18 września 2019r.


Dwudziestoletnia Ryiah jest czarną maginią frakcji bojowej, ale nie jest Czarnym Magiem. Jeszcze.

Niemal od zawsze pragnęła zdobyć legendarną szatę. Ukoronowaniem nauki jest udział w prestiżowym – i jedynym w swoim rodzaju – turnieju dla magów…

Szkoda, że będzie musiała wystąpić przeciwko pewnemu księciu – temu, którego jeszcze nigdy dotąd nie pokonała. Wreszcie nadchodzi nabór kandydatów. Zwycięzca otrzymuje szaty, ale w królestwie czyha coś mrocznego. Wrogie królestwa otaczają ojczyznę Ryiah. Pora zawrzeć sojusz.

Niestety dla Ryiah to dopiero początek. Bo najgorszy wróg mieszka w pałacu.



“Kandydatka”–Rachel E. Carter


Fragment:


Darren cicho się zaśmiał. Jego śmiech był jak woda – odgłos strumienia spływającego po skale, niski i nieśpieszny. Jedwabisty. Pewny siebie.

– Ryiah, chyba nie sądzisz, że zdołasz mnie pokonać?

Złapałam się pod boki.

– Skąd wiesz? Przecież nigdy wcześniej nie walczyliśmy.

– Pokonałem cię podczas zawodów w Porcie Langli, gdy byliśmy adeptami.

– Owszem, ale wtedy nie walczyliśmy magią. – Przestąpiłam z nogi na nogę, a książę uniósł brew i spojrzał na mnie znacząco. Popukał palcami w nadgarstek i widziałam, że miał ochotę odrzucić moje wyzwanie, ale jednocześnie zaintrygowało go ono. Książę Darren z Jeraru, drugi w kolejce do tronu, był potwornie dumny.

Ale był też uparty. Tak jak ja. Wiedziałam, że wcale nie podobała mu się perspektywa pojedynku z przyszłą żoną. Przygryzłam wargę, zastanawiając się, jak go przekonać. Spojrzał na moje usta. I nagle nabrałam pewności, że znam odpowiedź. Nieprzytomne pożądanie sprawiło, że ostatnie pięć lat było dla nas udręką, teraz jednak mogło pomóc.

– Co powiesz na zakład?

– Zakład? – W jego głosie natychmiast pojawiła się podejrzliwość. – Jaki zakład?

Zrobiłam krok do przodu i delikatnie położyłam dłoń na jego dopasowanej do ciała tunice. Gdy poczułam pod nią twarde mięśnie, przełknęłam głośno ślinę.



niedziela, 21 lipca 2019

„Onyks” – Jennifer L. Armentrout


„Czasami prawda jest gorsza niż kłamstwo”

Mając wiedzę, której nie można zdradzić i przeżywając coś, o czym wspomnieć nie można – Katy musi powrócić do normalnego życia, do szkoły, do bycia córką, do bycia zwykłą nastolatką. Jednak, jak to zrobić, gdy posiada się wiedzę, której posiadać się nie powinno? Gdy każdy wydaje się podejrzany, a budząco się uczucie jest zakazane? W dodatku nagle pojawia się tajemniczy Blake, chłopak, który na pozór wszystko rozumie i w dodatku przekracza wiedzą Deamona. Trójkąt bohaterów, który nie może skończyć się dobrze. Kto w końcu zdradzi? A śmierć przychodzi ukradkiem i niszczy wszystko.

Podsumowując: Drugi tom wydawał mi się spokojniejszy. Może dlatego, że bohaterowie skupiali się na swoich uczuciach, a nie wydarzeniach wokół nich. Pojawili się nowi, podejrzani bohaterowie, którzy sporo namieszali. Owszem, denerwowało mnie podejście Katy do wielu spraw. Tłumaczę sobie jednak tym, że ona jest nastolatką, a ja osobą dorosłą, stąd zapomniałam, jak to w ogóle jest. Efekt? Z chęcią sięgnęłam po tom trzeci i tym razem zamierzam przeczytać całą serię. Dowiedzieć się z całości, czy warto było wracać. Póki co – warto. Czy polecam? Owszem. Po pierwszym tomie to zdecydowanie uzupełnienie ich historii, dalszych losów. Wciąga mnie ten świat – o dziwo, bo tego się właśnie nie spodziewałam. Ogromna przyjemność czytania sprawia, że chętnie zanurzę się w całej serii i poznam wszystkich, którzy tu maja wystąpić.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł:                   Onyks

Autor:                  Jennifer L. Armentrout

Wydawca:         Wydawnictwo Filia

Premiera:           2019-04-17

Ilość stron:         530

Cykl:                   Lux

Tom:                   2



środa, 17 lipca 2019

„Obsydian” – Jennifer L. Armentrout


„Zabawne, jak odrobina bólu uwalnia coś tak potężnego jak wspomnienia.”

Czasem fajnie jest wrócić do serii, które kiedyś się czytało i polubiło. Nie pamiętam już, dlaczego nie doczytałam jej do końca. Ale w związku z nowym wydaniem, postanowiłam po nie sięgnąć raz jeszcze i ponownie wejść do świata Luksjan. A jeśli chodzi o oprawę graficzną – zdecydowanie bardziej odpowiada mi ta poprzednia.

Katy, nowa w szkole, nowa w mieście. Zaczynająca wraz z Mamą życie od nowa. Świeżynka w szkole jest nie lada wydarzeniem, stąd budzące zainteresowanie wszystkich sprawia, iż czuje się tym zbyt przytłoczona. W dodatku on – tajemniczy Deamon, który odpycha ją od siebie na wszelkie sposoby. I od Dee, swojej siostry. Sprawy się jednak komplikują. Na wierzch wychodzą także tajemnice rodzinne. Nic nie jest takie, jakie się wydawało do tej pory, a najbliżsi wcale nie są tacy niewinni. Katy zostaje wciągnięta w sam środek konfliktu pomiędzy dwoma rasami kosmitów, a tajną organizacją rządową.

Podsumowując: Dobrze było na nowo odkryć tę serię, a raczej pierwszy tom. Wciągnął mnie. I choć nie na moje nerwy są rozterki typowo zarezerwowane dla młodzieży, książka spełniła swoje zadanie – odprężyła mnie i sprawiła, że chwile z nią spędzone były przyjemnością. Czy sięgnę po kolejne tomy? Oczywiście. Świetnie skonstruowany świat, fajni bohaterowie, tajemnice do rozwiązania i wciąż ta niewiedza, co będzie dalej i kto tak naprawdę jest kim w tym świecie. Polecam także przeczytanie prequel’u serii, “Shadow”. Dzięki temu zrozumiemy, dlaczego Deamon się tak zachowywał względem wszystkich ludzi.


Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł:                           Obsydian

Autor:                          Jennifer L. Armentrout

Wydawca:                  Wydawnictwo Filia

Premiera:                    2019-04-17

Ilość stron:                 450

Cykl:                            Lux

Tom:                            1




sobota, 13 lipca 2019

„Okrutny książę” – Holly Black


„Tylko idioci nie boją się tego, co jest niebezpieczne.”

Trzy siostry – Jude, Taryn i Vivi. Nagle przez jedną chwile ich życie się zmienia. Zostają na siłę przeniesione ze świata ludzi do zupełniej innej rzeczywistości. Muszą dopasować się do okrutnego świata, gdzie prym wiedzie inna rasa. Jude jednak się nie poddaje. Jako człowiek pragnie czegoś więcej. Choć jest delikatna, walczy do końca. Taryn wydaje się powoli godzić z losem i się dopasowuje. Za to Vivi, jako że nie jest człowiekiem, niczego nie musi udowadniać. Żyje jak chce. Aż do dnia, gdy Jude postanawia jednak spełnić swoje marzenia i wplątuje się w kolejne konflikty, podejmuje brutalną grę z księciem. Nienawiść jest pozorna, a żadne uczucia nie mogą być tu prawdziwe. To świat ułudy i wiecznej gry. Walka o tron się rozpoczęła. Krew spływa ze zbyt wielu rąk. Najbliżsi zdradzają. I trzeba wybrać stronę, po której się stanie. Co naprawdę wybierze Jude? I czy choć raz padnie poddańczo na kolana?

“Jeśli mnie zranisz, nie będę płakać. Zranię cię tak samo albo gorzej.”

Podsumowując: Niepewnie sięgnęłam po tę powieść. Teraz wiem, że zbyt długo ją omijałam. Przypomina do powieści Sarah J. Maas, czy Rachel Carter. I może dlatego tak dobrze mi się czytało. Choć bliźniaczki niejednokrotnie mnie drażniły swoim zachowaniem, skrajnie się różniąc między sobą, reszta bohaterów stworzona rewelacyjnie. Z początku historia dość nudnawa, nagle w połowie nabrała tempa i nie daje czytelnikowi odpocząć. Wszystko jest wyważone, w odpowiednim momencie. Akcja nas nie przytłacza. Rozwija się odpowiednio, dając czas na przemyślenia i domysły. Świetna przygoda i już nie mogę doczekać się, aż drugi tom wpadnie w moje ręce. Wspomnę jeszcze o samym wydaniu – jest przepiękne, dodatkowo każdy rozdział ma fajny rysunek, aż korci by go pokolorować, a do tego jeszcze mapka krainy, czyli to, co uwielbiam w powieściach fantasy. Polecam.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł:                Okrutny książę

Autor:               Holly Black

Wydawca:      Wydawnictwo Jaguar

Premiera:        2018-09-19

Ilość stron:      424

Cykl:                 Okrutny książę

Tom:                 1


“Nie ma sensu walczyć, jeśli nie zamierzasz zwyciężyć.”



wtorek, 9 lipca 2019

„The Darkest Star. Magiczny pył” – J.L. Armentrout


„Czasami zatajenie prawdy jest formą ochrony”

Powrót do dobrej, młodzieżowej fantastyki. Książka oparta na serii Lux, którą czytałam tak dawno temu, że już nie za wiele z niej pamiętam. Mimo to sięgnęłam po „Magiczny pył”. Zaintrygowana zarówno opisem, jak i okładką. Piękna, prosta i taka klimatyczna.

Życie siedemnastoletniej Evie zmienia się diametralnie jednej nocy. Wraz z przyjaciółką wymykają się do nocnego klubu znanego z obecności Luksjan. Początkowa zabawa wymyka się spod kontroli. Evie zostaje wciągnięta w wir wydarzeń, nad którymi nikt nie potrafi zapanować. Na jaw wychodzą rodzinne sekrety. Pierwsze fascynacje, zagrożenia, walka o życie. Kim naprawdę jest Luc, którego poznała w klubie? Nie jest człowiekiem, ale i nie Luksjaninem. Odkrycie tego sprawi, że pozna także prawdę o sobie, której się nie spodziewała.

Podsumowując: Spodziewałam się lekkiej, młodzieżowej literatury. I ją dostałam. Jednak nie spodziewałam się takich emocji i wciągnięcia się ponownie w świat Luksjan i ich wrogów. Czy polecam, owszem. Dla miłośników takich książek fantasy będzie to z pewnością niezapomniana przygoda. Dla mnie stała się miłą odskocznią od wszystkiego i spędziłam z nią naprawdę fajne chwile.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł: The darkest star. Magiczny pył

Autor: Jennifer L. Armentrout

Wydawca: Wydawnictwo Filia

Premiera: 2019-05-22

Ilość stron: 480

Cykl: Origin

Tom: 1


wtorek, 2 lipca 2019

„Dotyk ognia” – Patricia Briggs


„Śmierci nie trzeba się bać. Śmierć jest prosta. To życie jest brutalne.”

Napięcie między nadnaturalnymi a ludźmi sięga zenitu. Wojna się rozpoczyna. Adam zostaje na polu bitwy zupełnie sam. Bran odcina Tri-Cities od reszty. Nadnaturalni wychodzą z rezerwatu rządni krwi. Szarzy Panowie, pradawni, trolle i inne stwory kontra ludzie. A pomiędzy nimi wszystkimi znalazła się Mercy ze swym stadem. A wszystko przez chłopca niechłopca, które przyszło jej bronić przed dosłownie wszystkimi. Zjawia się też Baba Jaga, choć nie do końca wiadomo, po czyjej ona jest właściwie stronie. Zmienna i zagadkowa. Toczy się gra o najwyższą stawkę. I po raz pierwszy, to nie Mercy ociera się o śmierć. Śmierć spotyka Adama.

Podsumowując: Spodziewałam się więcej Joela. Zresztą sama okładka wskazywała, że to właśnie z nim będzie związany dziewiąty tom. Ale chodziło o innego ognistego chłopca. Nie zawiodłam się. Nadal targały mną duże emocje. Dałam się wciągnąć i uwieźć. Pomimo, iż to już 9 tom, nadal powieść nie zwolniła. Dużo się dzieje. Tym razem jednak zagrożenie wydaje się najpoważniejsze, a Mercy z Adamem i jego stadem pozostali sami. Najbardziej jednak będę tęsknić za Kosturem. Świat w Tri-Cities się zmienił w tym tomie. Wydaje mi się, że kolejne tomy będą jeszcze ciekawsze, skoro tak wiele istot wchodzi w świat ludzi. I już nie mogę się doczekać tomu 10: „Zapadła cisza”.


Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł:               Dotyk ognia

Autor:              Patricia Briggs

Wydawca:     Fabryka Słów

Premiera:      2019-07-03

Ilość stron:    416

Seria:             Mercedes Thompson

Tom:              9



czwartek, 27 czerwca 2019

„Ostrożnie z miłością” – Samantha Young


„Człowiek niedoceniony czuje się jak duch. Wie, że zaznaczył swoją obecność, wykonał kawał dobrej roboty, ale przestaje obchodzić klienta, jeszcze zanim się pożegna.”

Po długiej przerwie, sięgnęłam po książkę autorki, która dawniej była moją ulubioną. Kochałam serię ‘On Dublin Street’. Ile to ja łez wówczas wypłakałam. I wracałam do tych powieści. Nadszedł czas na odświeżenie sobie tych emocji i sprawdzenie, czy nadal chwytają mnie tak za serce i duszę.

Seria przypadkowych zdarzeń doprowadza do spotkania, które Ava i Caleb zapamiętają ja zawsze…’. Brzmi zachęcająco. A w środku Ava, młoda i piękna kobieta, a do tego inteligentna i na pozór pewna siebie. Poznajemy ją jednak w chwili ogromnej słabości, gdy próbuje zamknąć za sobą furtkę do przeszłości i nigdy już jej nie otwierać. Przypadek sprawia, że poznaje Caleba – na pozór aroganckiego, przystojnego, wyniosłego i nieokrzesanego mężczyznę, który przywykł do tego, że wszyscy mu służą. Splot zdarzeń sprawia, a może to uparty wszechświat, że ta dwójka zostaje na siebie skazana. Niezobowiązująca noc, która ma być dla nich wybawieniem od męczącej przeszłości i wszelkich rozterek, rozpoczyna serię zdarzeń, nad którą nikt już nie ma kontroli. I pomyśleć, że wszystkiemu jest winien wulkan z Islandii.

„Miłość naprawdę pozbawia człowieka rozumu, rozsądku i zdolności racjonalnego interpretowania faktów.”

Podsumowując: Opis powieści zachęcił mnie do jej przeczytania. Opinie też były całkiem przyjemne. A do tego książka, która nie jest częścią jakieś serii. To ostatnie jednak mnie zasmuciło i to bardzo, bo po jej przeczytaniu chciałam więcej. Pragnęłam poznać losy kolejnych bohaterów, kolejnych Szkotów. Niesamowicie emocjonalna, wciągająca, zabawna i seksowna. Dziwnie to zabrzmi, ale nareszcie trafiłam na książkę, która doprowadziła mnie do takiego płaczu. Dawno już tak nie miałam i to tylko przypomniało mi, za co uwielbiam Samanthę Young. Gorąco polecam, bo naprawdę warto. Z pewnością trafia na półkę moich ulubionych.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Ostrożnie z miłością

Autor: Samantha Young

Wydawnictwo: Burda Książki

Premiera: 2018-10-31

Ilość stron: 400




„Wygrasz, kiedy zdasz sobie sprawę, że każdy może cię zranić, nawet ludzie, po których się tego nie spodziewasz. Jeśli będziesz o tym pamiętać… nie zdołają uderzyć cię tak mocno, żebyś się nie podniósł.”


wtorek, 18 czerwca 2019

„Ring girl” – K.N.Haner


„Bo nieważne, ile razy upadniemy. Ważne jest, by przyznać się do błędów i próbować je naprawić, a potem iść dalej. Najgorzej jest stanąć w miejscu i nic nie robić. Wtedy nie będzie lepiej.”


Autorka przyzwyczaiła mnie już do wyuzdanych scen erotycznych, mafii, emocji, emocji i jeszcze raz emocji. Nie na darmo została okrzyknięta Królową Dramatu. I nagle w moje ręce trafia książka – wydawać by się mogło – zupełnie inna. Czyżby autorka złagodniała? Poszerzała horyzonty nie koniecznie te seksualne? Nie zaprzeczę, zaintrygowała mnie. Okładka, opis. Wszystko to sprawiło, że nie mogłam się doczekać, gdy poznam Eden i Logana.

Świat boksu. Brutalny, mokry, krwawy, z żelaznymi zasadami. Oboje w tym świecie żyją, ale… Ona, jako córka byłego Mistrza Świata… oraz On – pretendent do tytułu. Jedno wydarzenie sprawia, że ich drogi się spotykają, a konsekwencjom nie ma końca. Eden zaczyna być tą złą, znienawidzoną przez wszystkich kobietą, choć nikt już nie wierzy w jej niewinność. Nawet jej własny ojciec. Do tego trener Logana, a przy okazji także jego ojciec, uprzykrza jej życie. Wpatrzony w karierę syna nie zauważa, czego on naprawdę potrzebuje. Oboje zagubieni w świecie, gdzie trzeba być najlepszym, wiecznie na szczycie i nigdy nie zrobić niczego przeciw zasadom. Pragną jednego, czego świat nie chce im dać – siebie.

Podsumowując: Historia, jakich dawno nie czytałam. Wciągnęła mnie i wydusiła ogrom łez. Pięknie stworzony świat, który jest tak brutalny, że łamało mi się serce. Oczekiwania, jakie trzeba spełniać, by być najlepszym. Tak naprawdę oczekiwania innych osób, nie swoich własnych. Eden i Logan płacą za to ogromną karę. Czy uda im się pozbierać? Odzwyczaiłam się od takich historii i teraz, gdy jestem świeżo po jej przeczytaniu, nie potrafię ogarnąć wszystkich emocji i myśli. Piękna. Zniewalająca. Emocjonalna i brutalna zarazem. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 7/10.



Tytuł: Ring girl

Autor: K.N. Haner

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Premiera: 2019-07-03

Ilość stron: 280




„Bo bez miłości jesteśmy nikim. Stajemy się martwi za życia.”


sobota, 15 czerwca 2019

„Księżyc jest pierwszym umarłym” – Karina Bonowicz


„A w nidziele, w nidziele, poszło dziewcze po ziele.Wzieno z sobo snopek nić i zaczyno wionek wić.Przyszedł do niej jakiś pon, był to z piekła som szaton.”


Okładka rewelacja. Opis już nieco mniej, ale i tak dałam się wciągnąć w historię. Wszak młodzi bohaterowie, folklor, magia. Tego się spodziewałam po przygodach w Czarcisławie. A co otrzymałam?

Alicja przybywa z wielkiego miasta do malej miejscowości, Czarcisław. Nowa w mieście, nowa w szkole, nowa we wszystkim. Nie rozumie dziwnych obyczajów tutejszych mieszkańców, komentarzy, a tym bardziej jakże dziwnego zachowania Ciotki. Zbyt wiele dzieje się za jej plecami i nikt nie chce jej zdradzić, dlaczego. W dodatku ten denerwujący, tajemniczy i uwodzicielski Nikodem, dziwne bliźniaki, wyluzowana aż nadto Natasha. Alicja czuje się zagubiona i krok po kroku odkrywa, że została wplątana w coś znacznie poważniejszego, niż jej się początkowo wydawało. Nikt tu bowiem nie jest tym, za kogo się podaje. W dodatku sama musi poradzić sobie z brzemieniem swojej prawdziwej natury. Zostało jej bowiem powierzone niebezpieczne zadanie. Którą z dróg wybierze i kto jest jej prawdziwym przyjacielem, a kto chce tylko ją wykorzystać?

Podsumowując: Zaskoczyła mnie ta historia i to pozytywnie. Nie jest to powalająca na łopatki powieść, bym może dlatego, że wciąż odczuwałam od bohaterów bunt młodzieńczy, który sama mam daleko za sobą i nie potrafiłam wczuć się w pełni w rolę. Denerwowało mnie to całe zagubienie Alicji i sekrety. Jednak całość historii, wplątanie w to magii, folkloru sprawiło, że świat wydawał się naprawdę intrygujący. Powiem tak – ciekawe przeżycie i z pewnością sięgnę po kolejny tom, bo jestem zbyt ciekawa, co dalej się wydarzy. Czy polecam? Owszem, bo jest dobrze napisaną fantastyką dla młodzieży. Zwłaszcza młodzieży.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł:              Księżyc jest pierwszym umarłym

Autor:             Karina Bonowicz

Wydawca:    Wydawnictwo Initium

Premiera:       2019-06-19

Ilość stron:     576

Cykl:               Gdzie diabeł mówi dobranoc

Tom:                1


wtorek, 11 czerwca 2019

„Pierwszy róg” – Richard Schwartz


“Mądrość nie przychodzi sama z siebie, tylko dlatego że człowiek się starzeje. Mądrości trzeba szukać.”


Z okazji premiery trzeciego tomu serii „Oko pustyni”, który mnie bardzo zaintrygował, postanowiłam zacząć od początku. I tak oto trafilam na pierwszy tom serii. Okładka mnie uwiodła. Opis jeszcze bardziej. Pomyślałam sobie, że w końcu trafiłam na powrót do bardzo dobrej fantastyki. A czy było faktycznie warto?

Mała gospoda w górach dalekiej Północy. Mogłaby być niezauważona, pominięta, tak naprawdę nigdy nie miała większego znaczenia. Jednak tego dnia, gdy siarczysty mróz i burza śnieżna odcinają jakąkolwiek drogę, gospoda staje się centrum wydarzeń. Utkwił tam Havald – stary wojownik zmęczony życiem. Blisko niego pojawia się tajemnicza czarodziejka Leandra. Niestety do grona uwięzionych zaliczają się także łupieżcy, mroczna elfka o dość specyficznych upodobaniach seksualnych. Jednak to, o czym nikt nie wiedział i czego się nie spodziewał, to sekret ukryty tuż pod gospodą. A wszystko prowadzi do legendarnego królestwa Askiru.

Podsumowując: Okładka i opis mnie uwiodły, a co z treścią? Fenomenalna! Nie spodziewałam się, że można tak wykreować bohaterów, miejsce i historię, zamykając wszystkich w jednym małym miejscu – gospodzie. Okazało się, że zbyteczne jest tworzenie królestw, krain. Wystarczy to, co najważniejsze, zamknąć w jednym miejscu i powieść gotowa. Dałam się jej porwać, uwieść i wciągnąć. I wiem jedno – chcę kolejne tomy. Jeśli są równie dobre, jak ten, szykuje się dobra zabawa i następna seria na półkę „kocham”. Idealnie wyważone fantasy. Właśnie tego mi było trzeba. Naprawdę warto, dlatego gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł:             Pierwszy róg

Autor:            Richard Schwartz

Wydawca:   Wydawnictwo Initium

Premiera:    2018-04-20

Ilość stron:  496

Cykl:             Tajemnica Askiru

Tom:             1


wtorek, 4 czerwca 2019

„Królestwo popiołów” – Sarah J. Maas


„Najważniejsze na świecie jest to, co mieszka w naszych sercach. Bez względu na to, dokąd się udasz, bez względu na to, jak daleko, przywiedzie cię do domu".

Długo oczekiwane przez fanów zakończenie serii nareszcie trafiło i w moje ręce. Ach, cóż to za tomiska. Nic dziwnego, że Wydawnictwo rozdzieliło historię na dwa tomy – mogłoby być ciężko utrzymać wszystko w jednej książce. Ale nie tylko przecież chodzi o objętość. Szata graficzna utrzymana w klimacie. A treść? O tym trzeba się już samemu przekonać.

Aelin nigdy nie miała łatwo. Nic podane na tacy. I zawsze musiała walczyć o siebie, swoich bliskich i każdy kolejny dzień. Teraz musi zawalczyć o siebie. Torturom Meave nie ma końca. Co jest snem, a co jawą? W dodatku Rowan złamał nakaz i zamiast walczyć o Królestwo, szuka swojej żony. Na froncie jednak walka trwa nadal z Erawanem i jego Valgami. Czy starczy im sił? Mroźna północ wydaje się jedynym wybawieniem i ostatnim przystankiem. To właśnie tam splotą się wszystkie nici przeznaczenia. Intrygi, magia, nieoczekiwani sprzymierzeńcy, miłość i nadzieja. Czy wszystkie plany Aelin się spełnią, gdy wokół jedynie zimne wichry, morze krwi i ogromne przerażenie? Czy w tym wszystkim jest możliwy w ogóle pokój?

Podsumowując: Długo czekałam na ten finał i wcale mnie nie zawiódł. Wręcz przeciwnie. Uwiodła mnie ta historia. Wciągnęła. Starałam się ją długo dawkować, bo wiedziałam, że więcej już tym bohaterów nie będzie. To koniec. Ale to jaki – z przytupem. Było warto czekać. Polecam każdemu, kto jeszcze się zastanawia nad rozpoczęciem tej serii. Nie mogę się rozpisywać, by nie zdradzić zbyt wielu szczegółów. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Mistrzostwo. Gorąco polecam

Ocena końcowa: 10/10.


Tytuł:                         Królestwo Popiołów t.1.

Autor:                       Sarah J. Maas

Wydawnictwo:      Uroboros

Premiera:               2019-04-24

Ilość stron:             736

Cykl:                       Szklany tron

Tom:                       6.1.



Tytuł:                     Królestwo Popiołów t.2.

Autor:                    Sarah J. Maas

Wydawnictwo:   Uroboros

Premiera:             2019-05-15

Ilość stron:          512

Cykl:                    Szklany tron

Tom:                   6.2.


sobota, 1 czerwca 2019

"Księżyc jest pierwszym umarłym" - K. Bonowicz


Premiera: 19 czerwca 2019r.


Nowa seria fantasy ‘Gdzie diabeł mówi dobranoc’

Fascynująca mieszanina słowiańskich wierzeń, prastarych demonów, niesamowitych eliksirów i współczesności.

Według legendy, wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń.

Po niespodziewanej śmierci rodziców siedemnastoletnia Alicja trafia pod opiekę ciotki, która mieszka w posępnym miasteczku na Podkarpaciu o mrocznej nazwie Czarcisław. Niezbyt zachwycona wyjazdem z Warszawy, dziewczyna nie czuje się dobrze w nowym miejscu, najwyraźniej pełnym dziwaków i kryjącym jakieś ponure sekrety. Zagubiona nastolatka krok po kroku odkrywa, że nikt tu nie jest tym, za kogo się podaje. Sama też musi zmierzyć się z brzemieniem swojej prawdziwej natury i wykonać niebezpieczne zadanie.


Zainteresowanych, zapraszam po fragment: http://bit.ly/GDMD-fragment


„A w nidziele, w nidziele, poszło dziewcze po ziele.Wzieno z sobo snopek nić i zaczyno wionek wić.Przyszedł do niej jakiś pon, był to z piekła som szaton.”


A co najlepsze, ruszyła już przedsprzedaż: http://bit.ly/GDMD-Empik


czwartek, 30 maja 2019

“Insulinooporność. Szybkie dania”


Pierwsza pomoc dietetyczna dla insulino opornych? Wydawać by się mogło, że to już było. Przecież na rynku jest tak wiele książek z dietami, przypisami. Dlaczego ta jest wyjątkowa i dlaczego akurat tę należałoby kupić?

Jadłospisy. Gotowe, proste, tanie i smaczne. W dodatku na 3 miesiące. Później oczywiście można je zmieniać, udoskonalać pod siebie. Dodatkowo bardzo dużo przepisów dla wegan i wegetarian lub po prostu dla mięsożerców takich, jak ja, którzy chcą na chwilę od tego odsapnąć. Ale to, co najważniejsze – potrawy, które zrobimy bardzo szybko, bo potrzebujemy jedynie około 20 minut. Co spodobało mi się najbardziej w tym zabieganym świecie. Znajdziemy tu również trochę informacji o samej chorobie, zwłaszcza pomocne dla osób, które dopiero zaczynają swą walkę i potrzebują wiadomości w pigułce. Jest także lista produktów niezbędnych, które powinny znaleźć się w każdej potrawie. Ale co interesujące, także listę przypraw wspomagających walkę z insulinoopornością. A dla podjadaczy, parę rad, jak okiełznać naszego głoda.

Podsumowując: Świetny poradnik dla zapracowanych, zmęczonych czy nielubiących gotować osób. Chociaż uważam, że nie tylko dla chorych na IO, ale także dla osób poszukujących czegoś nowego, szybkiego, smacznego, lekkiego i taniego. Uwielbiam przepisy na potrawy, w których składniki mogę dostać dosłownie wszędzie i nie muszę wydawać zbyt wiele. To takie proste i bardzo smaczne. Czy polecam? Owszem. Co prawda rady z pierwszej części książki, czy informacje o IO, są dopasowane jedynie dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki w kuchni, czy dopiero zaczynają swoją walkę z chorobą, mimo wszystko warto je zgłębić. Polecam

Ocena końcowa: 7/10.



Tytuł:                 Insulinooporność. Szybkie dania

Autor:                Magdalena Makarowska, Dominika Musiałowska

Wydawca:       Wydawnictwo Feeria

Premiera:         2019-05-15

Ilość stron:      408



wtorek, 28 maja 2019

„Królowa cieni” – Sarah J. Maas

„… bliscy ci ludzie to broń, którą można wykorzystać przeciwko tobie...”

Nie sądzę, by była potrzeba przedstawiania tak dobrej autorki. Jak dotąd czytałam jej dwie serie fantasy i w obu się zakochałam. A co najgorsze, nie jestem w stanie wybrać, która lepsza: „Dwór cierni i róż”, czy „Szklany tron”. Obie mają podobny klimat, silne bohaterki, mnogość dobrze wykreowanych postaci. Wspaniałych mężczyzn, zdrajców, przyjaciół i całe mnóstwo niesamowitych przeżyć. Jednak, jak to często bywa, im dłuższa seria, tym każdy kolejny tom staje się coraz słabszy. Jak było tym razem?

Celeana Sardothien zginęła wraz z pochowanymi przyjaciółmi. Traciła wszystkich, których kochała. Aż nadszedł i jej kres. Narodziła się Aelin Ogniste Serce, która przybyła wyzwolić magię i odebrać tron tym, którzy na niego nie zasługują. Nadszedł czas zemsty. Wraz ze swym powiększającym się dworem, mając przy boku kuzyna, Chaola, Lysandrę i wojownika Fae, czuje się pewna swych celów. Nadszedł czas zmian i sprawiedliwości, wyzwolenia i decyzji, które niosą za sobą spore konsekwencje. Cel jest coraz bliżej.

Podsumowując: Czekałam na ten moment. Przeobrażenie bohaterki. Stała się osobą, która jest tajemnicza, pewna siebie, ale też lekkomyślna, pakując się w coraz to niebezpieczniejsze przygody. A wszystko, by dokonać zemsty na tych, którzy tak ją zranili. I chcąc odzyskać magię do walki ze złem. Z jednej strony można byłoby zakończyć na tym tomie, ale jestem ogromnie ciekawa, co dalej z bohaterami. Polubiłam Trzynastkę. Co dalej z Dorianem? Jak będzie wyglądało życie w Teerrasenie? Wciągająca, emocjonalna…. Świetne fantasy. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł: Królowa cieni

Autor: Sarah J. Maas

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2016-06-02

Ilość stron: 848

Cykl: Szklany tron

Tom: 4


niedziela, 26 maja 2019

“Dotyk ognia”–Patricia Briggs


Premiera: 3 lipca 2019r.


Napięcie między nadnaturalnymi a ludźmi sięga zenitu.


Mercy i jej partner Adam, alfa wilkołaczej watahy, zostają wezwani na pomoc. Powstrzymanie szalejącego trolla jest jednak dopiero początkiem nowych kłopotów. Przypadkiem odkrywają bowiem tajemnicę, która może całkowicie zniszczyć kruchą równowagę i pokój.


Porwane przez nimfy ludzkie dziecko musi wrócić do domu. Aby ochronić chłopca przed niebezpieczeństwem, Mercy i Adam będą musieli stawić czoła najpotężniejszemu wilkołakowi w kraju, nimfom i ludziom. Kto jednak ochroni ich samych przed chłopcem dotkniętym przez ogień?


“… żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary… “



piątek, 24 maja 2019

„Jaga” – K.B. Miszczuk


Pokochałam serię Kwiat Paproci. Dałam się jej wciągnąć i nie żałuję. Ubolewałam, że to już koniec do czasu, aż dowiedziałam się o „Jadze”, czyli prequelu serii. Jednak polecam ją dopiero po przeczytaniu czterech tomów. Dlaczego? Bowiem może zbyt wiele zdradzić i to od samego początku, a po co psuć sobie niespodziankę?

Cofnijmy się do czasu i to nie przybycia Gosławy do Bielin. O nie. Cofnijmy się jeszcze dalej, do czasów młodości Baby Jagi. Kim naprawdę była i co sprawiło, że pozostała w swej chatce na tak wiele lat? I dlaczego Gosława była jej tak bliska? Jarogniewa, prawie jak Gosława – przybywa do Bielin, by objąć stanowisko szeptuchy. Zna dość dobrze ludowe opowieści, ma spisane przepisy babki Radomiły, ale czy to wystarczy? W dodatku Jaga traci dosłownie cały swój dobytek, a do tego wszystkiego zaczynają się w jej życie wkradać istoty nadprzyrodzone, z nie do końca dobrymi intencjami. Słowiańskie bóstwa, demony i inne potwory nie ułatwiają Jarogniewie życia, do tego Mszczuj, na którego nie ma co za bardzo liczyć. Czy młoda Jaga sobie z tym poradzi?

Podsumowując: Sporo magii, słowiańskich bóstw i dobrego, ciętego humoru. Tego właśnie mi tu było trzeba. I to dostałam. Książka rewelacyjna. Obawiałam się nieco, czy nie będzie tworzona na siłę, ale nic takiego nie wyczułam. Jakże miło było się przenieść do Bielin i przeżyć kolejną przygodę. Powieść utrzymana w klimacie, zarówno jeśli chodzi o oprawę, jak i przede wszystkim treść. Jarogniewa bardzo przypominała mi Gosławę, ale może to by tłumaczyło, dlaczego były dla siebie takie bliskie. Uwielbiam tę serię i czekam na kolejne dodatki do Kwiatu Paproci.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł:             Jaga

Autor:             Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca:    Wydawnictwo W.A.B.

Premiera:      2019-05-15

Ilość stron:    416

Cykl:              Kwiat Paproci

Tom:              0


niedziela, 19 maja 2019

„Pierwszy róg” – Richard Schwartz


W związku z pojawieniem się trzeciego tomu serii, czas na krótką zapowiedź początku przygody. A jest o czym opowiadać…


Wszystko ma swój początek w zasypanej śniegiem gospodzie w górach dalekiej Północy. Stary wojownik Havald, zmęczony życiem i wieczną walką, tajemnicza czarodziejka Leandra, niebezpieczny przywódca bandy łupieżców i mroczna elfka o szczególnych upodobaniach seksualnych. Każde szuka czegoś innego. Każde podąża w inną stronę. Kim są naprawdę? Dokąd zmierzają?

Żadne z nich nie wie, że głęboko pod gospodą krzyżują się prastare linie mocy. Kiedy siarczysty mróz i burza śnieżna odcinają podróżnych od świata, wybucha panika: krwawy mord wskazuje na to, że w pobliżu czai się bestia. Czy Havald i Leandra mogą komuś zaufać? Trop prowadzi do legendarnego królestwa Askiru…

Intensywna, gęsta atmosfera, znakomite dialogi i fenomenalnie wykreowani bohaterowie to tylko przedsmak monumentalnego eposu o walce z przepotężnym Imperium Thalaku.

“Pierwszy Róg” rozpoczyna cykl fantasy, który porwał kilkusettysięczną rzeszę czytelników na całym świecie. Tajemnicza, magiczna przygoda wciąga już od pierwszych stron.


Dla zainteresowanych, krótki fragment: http://bit.ly/PierwszyRog-fragment



„Wspaniałe wejście w nowy fantastyczny świat” – Steppenwolf

„Uzależniłem się...” – Haliax

„Bez upiększeń, prosto z mostu, mocne, mroczne i... rewelacyjne!” – Hans Schuhmacher

„Lepiej się nie da.” – Sandra

„Bardziej wciągającej i porywającej nie ma.” – phantastik-couch


sobota, 11 maja 2019

„Drwal” – K.N. Haner


„…nie ma nic piękniejszego jak dwoje ludzi,
którzy odnajdują się w tym przeklętym świecie i oboje pragną coś zmienić…"


Na szczęście autorki nie trzeba już przedstawiać, chociaż tym razem jest zupełnie inaczej. Przyzwyczajona do grzesznych romansów, przyjemności z czytania oraz czegoś lekkiego, prostego, po prostu do czystego relaksu po trudnym dniu, sięgnęłam w ciemno po kolejną powieść i… można się zdziwić.

Dwie zranione dusze – Jason Parker i Samantha Crow. Zupełnie inni ludzie, wydawać by się mogło – z innych światów. On, miłośnik natury zamknięty w swej samotni. Tworzy rzeźby pomagające mu uporać się ze sobą samym, z emocjami. Nagle w jego życie wchodzi Samantha, chcąc przeprowadzić z nim wywiad. Jedno spotkanie zmienia wszystko. Czy jednak miłość zawsze zwycięży, gdy jest tyle tajemnic między nimi? Przeszłość zbiera swoje żniwa…

Podsumowując: Do końca nie wiem, jak ją ocenić. Z jednej strony zrelaksowała mnie. Jest zmysłowa, romantyczna i subtelna – jak zresztą można przeczytać na książce. Z drugiej, czegoś mi brakowało. Głębi. Proszę mnie źle nie zrozumieć, powieść jest dobra i w pełni spełnia swoje zadanie. Jest i uśmiech, i łzy, są wspaniali bohaterowie i mnóstwo emocji między nimi. Chyba jednak czekam na coś więcej. Czy stałam się zbyt wymagająca? Po tylu jednak powieściach, spodziewałam się czegoś więcej po autorce. Polecam jednak, bo świetnie się przy tej książce bawiłam. Idealna na wieczór pod kocem, gdy za oknem szaleje burza z deszczem.

Ocena końcowa: 6/10.



Tytuł: Drwal

Autor: K.N. Haner

Wydawca: Wydawnictwo EditioRed

Premiera: 2019-05-15

Ilość stron: 304