sobota, 24 lutego 2018

K O N K U R S z K.N. Haner

baner_ZAUKLA_7500x200_lc

Moje pierwsze #rozdajo na blogu. Z okazji niedawnej premiery najnowszej powieści K.N. Haner oraz pojawienia się mojej recenzji - organizuje konkurs. Do wygrania oczywiście „Zakazany układ”.


Termin konkursu: 24-02-2018 - 02-03-2018 do godziny 23:59.


Zadanie konkursowe: W maksymalnie 10 zdaniach napisz, za co lubisz/uwielbiasz książki K.N.Haner. Co takiego mają w sobie, że jednak po nie sięgasz?


Odpowiedzi proszę przesyłać na adres: SubLena@o2.pl

W tytule e-maila proszę podać: konkurs z Haner.



Spośród nadesłanych prac wybiorę tę, która będzie najbardziej kreatywna i zapadnie mi w pamięć, skradnie moje serce.  Wyniki przedstawię na blogu wraz z wygraną odpowiedzią 4 marca 2018r. Osobę nagrodzona oczywiście powiadomię drogą mailową.



Zapraszam :)

„Zakazany układ” – K.N.Haner


„… tylko tchórze boją się śmierci.”

Z książkami autorki jestem bardzo zaznajomiona. Każda seria wprowadza mnie w inny świat. Widzę także z roku na rok, jak K.N.Haner rozwija swój warsztat literacki. A pomysłów jej nie brakuje. Jednak nadszedł czas, gdy poczułam lekki przesyt erotycznymi uniesieniami w książkach. Szukałam czegoś innego. Dlatego, choć bardzo ciągnęło mnie do Serii Mafijnej, podeszłam do niej z lekką obawą. Widząc jednak gorącą okładkę, nie potrafiłam się powstrzymać. Musiałam ją poznać i dopiero ocenić po przeczytaniu. A muszę zaznaczyć, że powieść tę czytałam na raty i to z dość sporymi odstępami czasu. Dlaczego? Poniżej wytłumaczenie.

Poznałam Nicole. Na dobrą sprawę moja przygoda z bohaterką nastąpiła tuż nad urwiskiem, gdy dziewczyna postanowiła zakończyć swój ciężki żywot. Mocno poobijana psychicznie. Fizycznie zresztą też. Wcale się jej nie dziwiłam. Gdy ktoś jest tak zniszczony, nikłe są szanse, że uda mu się z tego wyjść i żyć w pełni szczęśliwie. Trzeba najpierw wiedzieć, czym to szczęście w ogóle jest. Pech jednak chciał, że i to się Nicole nie udało. Stała się za to świadkiem egzekucji i tym samym naocznym świadkiem mafijnych porachunków. I w taki oto sposób wpada z deszczu pod rynne. Jako zakładniczka, poznaje Marcusa. Mafioso pełną piersią. Zleceniodawcę morderstwa znad urwiska. Dalej to już tylko walka o przetrwanie. Brutalny świat. Zakazane układy. Ludzie, których znać nie powinna. Totalny rollercoaster. Nicole staje się pionkiem w grze, w której nie zna reguł. A jeszcze gorzej, gdy pojawiają się niechciane uczucia do pewnego przystojnego bossa.

Podsumowując: Jeśli ktokolwiek spodziewa się fajnego, ciepłego romansu pomiędzy bossem mafii a jakąś niewiastą – pomylił książki. Tutaj jest brutalny świat z odrobiną niedozwolonych uczuć. Za to emocji powieść dostarcza wiele. Od samego początku było mi bardzo ciężko to czytać. Raz – miałam przesyt podobnych powieści. Jednak szybko zauważyłam, że ta książka nie jest podobna do żadnej innej, którą wcześniej bym czytała. Od początku sama postać Nicole bardzo mnie denerwowała. Czekałam, kiedy w końcu jakaś broń wystrzeli, albo ona ze sobą skończy. Z czasem jednak dotarło do mnie, że ona nie może się zabić, nie może zginąć, musi przeżyć i musi dać mi kolejne przygody do przeżycia. Aleksander – brak mi słów. Zbyt jestem rozemocjowana, by w kulturalny sposób opisać tego bohatera. Jednak końcówka…. Ogromne zaskoczenie i mnóstwo wylanych łez. Z pewnością polecę tę powieść, bo póki co jednak jest najlepszą z dostępnych na rynku powieści autorki. Nie spodziewałam się, że cokolwiek pobije mojego ulubionego Morfeusza. Gorąco polecam. Najlepsza.

Ocena końcowa: 7/10.

Okładka książki Zakazany układ


Tytuł: Zakazany układ

Autor: K.N. Haner

Wydawca: Wydawnictwo Editio Red

Data premiery: 2018-02-14

Ilość stron: 336

Cykl: Seria Mafijna

Tom: 1


sobota, 10 lutego 2018

“Woła mnie ciemność” - fragment

Agata Suchocka

Woła mnie ciemność

Daję ci wieczność – Akt 1

IV


– Lord wkrótce do nas dołączy.

Lothar powoli odkrajał kęsy, jadł niespiesznie i elegancko. Z trudem powstrzymywałem wilczy apetyt, w duchu śmiejąc się z siebie. Byłem przecież wykształconym człowiekiem, a dwa dni postu zrobiły ze mnie prostaka.

Lord Edgar Francis Huntington.

Wyobraziłem sobie starego zarozumialca, któremu wydaje się, że może dysponować ludźmi, że może ich kupować i sprzedawać jak przedmioty. Lothar stał się w moich oczach jedną z zabawek, które umilały tamtemu chwile starości, ja natomiast miałem zostać kolejną. Skąd we mnie tyle cynizmu, podejrzliwości i nieufności? Nie zastanawiałem się nad tym zbyt długo, gdyż przez cały czas myślałem głównie o nazwisku Huntington, o tym, że gdzieś już je słyszałem – nie, widziałem zapisane… Ale gdzie?

– Bardzo pan zamyślony. – Lothar uniósł do ust kolejny malutki kęs. – Chyba nie denerwuje się pan aż tak?

Milczałem. Owszem, denerwowałem się, choć nie wiedziałem dlaczego. Irracjonalny lęk przed spotkaniem z mecenasem sprawiał, że ciężkie, srebrne sztućce ślizgały się w moich spotniałych dłoniach. Kamerdyner Lothara obserwował nas z ukrycia, co raz pojawiając się jak widmo i ukradkiem dolewając wina do kieliszka gospodarza.

Rozglądałem się po jadalni, urządzonej wystawnie i dostatnio: otaczały nas meble z egzotycznego drewna, zastawa o złoconych rantach, najlepsze kryształy – dyskretne przejawy bogactwa, z którym nie chciano się afiszować. Na ścianie wisiały oleje przedstawiające ruiny i krajobrazy skąpane w świetle księżyca, każdy szczegół oddany wyraźnie jak na dagerotypie. Była w nich jakaś melancholia, która nie sprzyjała apetytowi; nie pasowały do jadalni, a jednak wyeksponowano je właśnie tutaj, jakby specjalnie miały przypominać o tym, że życie nie polega jedynie na doczesnych przyjemnościach.


sobota, 3 lutego 2018

„Woła mnie ciemność” – Agata Suchocka


„Nikt nie ma prawa cię oceniać, dopóki postępujesz zgodnie ze swoim sumieniem.”

Dość długo zabierałam się do spisania swoich emocji z tej powieści. Ostrzeżenia na okładce są adekwatne, choć nie jest to typowy erotyk. Żadne połączenie Greya z Draculą. Musiałam jednak się uspokoić, przetrawić i wyciszyć, by móc cokolwiek o niej napisać.

Poznajemy Armagnac Jardineux, młodzieńca, którego życie było zaplanowane, a on sam niewiele miał do powiedzenia. Wojna zmieniła jednak wszystko. Nagle Armagnac znalazł się w Europie, a dokładnie w Londynie, bez pieniędzy, bez nadziei i grając po barach. I nagle na jego drodze pojawił się mężczyzna, Lothar, proponując mu współpracę, gdyż jako skrzypek potrzebował do duetu pianisty. Czy nie jest to jednak układ z diabłem? Armagnac wkrótce poznaje uroki Londynu, bogactwo, sława, miłostki. A wszystko tak naprawdę zawdzięcza tajemniczemu lordowi Huntingtonowi. Kim jest ta postać i dlaczego tak bardzo wydaje się powiązana z rodziną Jardineux, a zwłaszcza z babką Armagnaca? Jak daleko można się posunąć, by spełnić kolejne marzenia?

Podsumowując: Książka mnie zaskoczyła. Spodziewałam się więcej akcji, więcej wampirów. Znalazłam natomiast mnóstwo emocji. Wciągnęła mnie, choć tematyka zniechęcała. Nie spodziewałam się i nie miałam ochoty na takie miłosne przygody. Bardzo dobrze napisana. Utrzymująca wspaniały klimat. Wszystko podane nam ze smakiem. Zatem nie pozostaje nam nic innego, jak tylko się rozkoszować.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: Woła mnie ciemność

Autor: Agata Suchocka

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2018-02-14

Ilość stron: 384

Cykl: Daję Ci wieczność

Tom: 1



“Nie pozwól sobie na myślenie, że cokolwiek, co sprawia ci przyjemność, jest grzeszne.”

wtorek, 23 stycznia 2018

Z A P O W I E D Ź - Martyna Raduchowska


Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.”

Kto już poznał Idę wie, że przygód z nią co nie miara. A i śmiechu odrobinę nam podaruje. I tak oto wraca do nas w drugim tomie, by jeszcze bardziej skomplikować to, co najbardziej jest już skomplikowane. Kto powiedział, że nie można?

Już w lutym dowiemy się, jak bardzo zmieniło się życie Idy oraz jakim łakomczuszkiem jest Demon luster.

Gotowi? Powieść wręcz obowiązkowa na zakończenie zimy.

622280-352x500


Strzeżcie się, bo tym razem nawet szósty zmysł nie pomoże!


Ida powoli godzi się ze swoim przeznaczeniem. Dziewczyna jest szamanką od umarlaków, nie ma wpływu na to, czyj zgon przepowie, ale staje się odpowiedzialna za duszę przyszłego zmarłego. Ma obowiązek ją chronić i zadbać, by bezpiecznie trafiła w zaświaty. Ida dojrzewa do swojej roli i świata, z jakim będzie musiała się już niedługo zmierzyć. A ten zapowiada się dosyć ponuro.


W jej misji przeszkadza jej łaknący dusz Demon luster. Tym razem jednak nie może liczyć na niczyją pomoc. Ponownie przekonuje się, że szósty zmysł nie zawsze jest błogosławieństwem…


Kontynuacja "Szamanki od umarlaków" jest mocniej przepełniona magią i mroczniejsza, a intryga jeszcze bardziej skomplikowana.


PREMIERA:   28 LUTY 2018r.

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Spotkania autorskie–Aneta Jadowska


Znana polska pisarka, głównie z fantastyki. Seria o Dorze Wilk podbiła serca czytelników, a kolejne serie o Nikicie i Witkacym, dopieszczają nasze zmysły. Tym razem oczekujemy zupełnie nowej książki – zarówno inne wydawnictwo, jak i inna tematyka. Już nie mamy magii, zmiennokształtnych, aniołów i uroczych diabłów. Tym razem autorka popełniła serię Garstka z Ustki, czyli intrygujący thriller. “Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” rozpoczyna serię i swoją premierę ma 31 stycznia 2018 roku.

Z tej okazji, spotkań z autorką nie zabraknie. Rozmowy o zbrodniach i nie tylko, a i autografy można pozbierać. Nie wiem, jak Wy, ale ja już się doczekać nie mogę zarówno spotkania, jak i książki.

26903645_2021225181226468_3068195395993557369_n

sobota, 20 stycznia 2018

„King” – T.M. Frazier


„Odnalazłem siebie w smutnych oczach dziewczyny, która była tak samo zagubiona jak ja. A może my wcale się nie odnaleźliśmy. Może po prostu postanowiliśmy zgubić się razem.”

Po wielu powieściach wręcz z innych światów, postanowiłam sięgnąć po coś lżejszego, romantycznego, erotycznego. Czasem człowiek tęskni za czymś prostym. W ręce wpadł mi „King”, który tak właśnie się zapowiadał. Na okładce widniał umięśniony mężczyzna, typ niegrzecznego chłopca i Król naszych emocji.

I tak poznałam Brantleya Kinga. Mężczyznę pewnego siebie, po przejściach, który trzęsie całą okolicą. Nikt nie chce wejść mu w drogę. I nagle pojawiają się u niego dwie dziewczyny – jedna cwana, wiedząca czego chce i jak to zdobyć oraz jej przyboczna, niewinna zarówno w swym wyglądzie, jak i zachowaniu. Nikki i Doe. Dwie skrajnie różne osoby, jak biały i czarny. Od tego zaczyna się wielka przygoda z motocyklistami, światem przestępczym i walką każdego dnia o to, co najważniejsze – o siebie. Pojawia się również jakże niewygodna miłość, uczucie tak sprzeczne z tym, co powinno się czuć. Brutalny świat, stworzony przez autorkę, obdziera wszystko z piękna, niewinności. Nie ma miejsca na romantyczne uniesienia, gesty, kwiaty i czekoladki. To świat, w którym rządzą pieniądze, narkotyki i seks. Gdzie w tym wszystkim nasza niewinna Doe?

Podsumowując: Miała to być lekka książka. Taka, na nabranie oddechu przed kolejnymi. Lekka i przyjemna, akurat na jeden wieczór. Przeczytać i zapomnieć. Kto myślał o niej tak samo – jest w ogromnym błędzie. Powieść jest złożona, nieszablonowa, sprzeczna, brutalna i piękna zarazem. Bohaterowie skomplikowani, tajemniczy. A zakończenie zaskakujące. Siedziałam dłuższą chwilę w szoku i nie wierzyłam, że tak ma się to wszystko zakończyć. Płakałam, parskałam śmiechem i siedziałam spięta od emocji. Wciągająca i niepowtarzalna. Nic nie jest tu takie, jakiego się spodziewamy. I wiem, że sięgnę po kolejną część. Pisana prostym językiem, ale nie o prostej treści. Czyta się szybko. Pochłonęłam ją w jeden wieczór. Naprawdę dobra powieść.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: King

Autor: T.M. Frazier

Wydawca: Wydawnictwo Kobiece

Premiera: 2017-11-16

Ilość stron: 335

Seria: The King

Tom: 1


sobota, 13 stycznia 2018

Z A P O W I E D Ź – K.N. Haner


K.N.Haner znana jest już na naszym rynku z powieści kobiecych, przepełnionych emocjami i erotyzmem. Jak dotąd mogliśmy ją poznać w serii “Na szczycie” opowiadających losy muzyków pewnej rockowej grupy oraz ich kochanek, partnerek. Drugą trylogią jest “Mafijna miłość” z Morfeuszem na czele – gdzie także, poza emocjami i erotyzmem, towarzyszyły nam tajemnicze układy mafijne.

Tym razem autorka również przygotowała dla swych czytelników mafijną serię, jednak będzie ona jeszcze bardziej grzeszna i gorąca, zaskakująca i wciągająca, z ogromnym wachlarzem emocji. Już wkrótce bowiem premierę będzie miał “Zakazany Układ”.

baner_ZAUKLA_7500x200_lc

     Nicole żyje w toksycznym i destrukcyjnym związku z mężczyzną, który zaopiekował się nią po śmierci jej rodziców. Pewnego dnia, gdy po raz kolejny zostaje przez niego pobita, postanawia popełnić samobójstwo. Ucieka z domu i dociera nad urwisko, żeby skoczyć prosto do oceanu.
     W tym samym momencie, w którym dziewczyna zamierza odebrać sobie życie, miejscowi gangsterzy wykonują brutalną egzekucję, której Nicole staje się przypadkowym świadkiem. Zamiast umrzeć, trafia prosto do domu mafiosa — Marcusa Accardo. Mężczyźnie imponuje to, że Nicole nad życie pragnie śmierci. Świat mafii nie jest jednak prosty, a pojawienie się kobiety w samym centrum gangsterskiego piekła nie zwiastuje niczego dobrego.
     Początkowa nienawiść i strach między Marcusem a Nicole przeradzają się w fascynację oraz namiętność. Marcus zaczyna współczuć Nicole, gdy się dowiaduje, co ją spotkało. Oboje zgadzają się na układ, który ma na celu wyeliminowanie największego wroga Marcusa — Aleksandra Modano. Brutalne zasady gangsterskiego świata są jednak niewzruszone, dlatego gdy w grę zaczynają wchodzić uczucia, wszystko się komplikuje. Niebezpieczeństwo pojawia się na każdym kroku, a jedna chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii, której ceną jest ludzkie życie.
Mafia. Miłość. Zemsta. Zakazany układ.

sobota, 6 stycznia 2018

„Fashion Victim” – Corrie Jackson

"Mówiła, że przeszłości nie da się zakopać. Że będzie wracała w różnej postaci."

Ostatnimi czasy zaczytałam się głównie w fantastykę i uwielbiam ją. Inne rzeczywistości, gatunki, światy, choć niektóre problemy jakże aktualne. Czasem jednak trzeba wyjść z alternatywnego świata i dać się uwieść innym gatunkom literatury. I tak oto trafił w moje ręce thriller. Nie byle jaki. Owinięty w taśmę policyjną już sprawił, że chciałam poznać szczegóły zbrodni. W dodatku świat mody, modelki i ich życie. Robiło się coraz ciekawiej.

I tak oto poznałam Sophie Kent, dziennikarkę. Przypadkowa znajomość z Natalią i jej zwierzenia ze świata mody zaciskają pętlę na szyi Sophie. Kolejna zbrodnia, tajemnica do rozwiązania. Znaleziona następna modelka. I to w czasie, gdy Natalia zdradza coraz więcej. Narkotyki, prostytucja, brutalny świat. I krzywda, o której powinien usłyszeć świat. Co zrobić, gdy główna informatorka nagle się wycofuje i ucieka? A co gorsze, gdy to jej ostatnie chwile życia? Sophie jednak jest zbyt ciekawa. Wkracza w niebezpieczny świat, odkrywa kolejne tajemnice. Czy to przeżyje i ile trzeba będzie poświęcić, by rozwiązać tajemnicę?

Podsumowując: Książka elektryzująca. Sama nie wiem, czego się spodziewałam, ale z pewnością nie czegoś tak dobrego. Czytało się szybko, choć temat nie był prosty. I choć brutalność biła z tej książki, autorka podała to w sposób łatwy i przystępny. Wciągnęła mnie w ten świat. I jestem pod ogromnym wrażeniem, choć nie sądziłam, że ów gatunek przypadnie mi do gustu. Nie pamiętam, kiedy ostatnim razem jakaś książka wywołała u mnie tyle dreszczy i gęsiej skórki. Gorąco polecam

Ocena końcowa: 7/10.



Tytuł: Fashion Victim

Autor: Corrie Jackson

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B

Premiera: 2018-01-17

Ilość stron: 384




środa, 27 grudnia 2017

„Dziedzictwo ognia” – Sarah J. Maas

„Nie potrzebuje broni ten, który sam nią jest.”

Po przeczytaniu serii „Dwór cierni i róż” byłam ciekawa, jak napisane są inne książki autorki. I tak zaczęła się moja przygoda z serią „Szklany tron” oraz z jej bohaterami. Która jest lepsza seria, ciężko powiedzieć, bo obie uwodzą w podobny sposób. Mam swoich faworytów i bohaterów, których nie znoszę, czekając na ich rychły koniec. Obie serie także po pierwszym tomie mnie zaintrygowały, a dopiero po drugim uwiodły. Pokochałam je. Aż tu trafia w moje ręce wyczekiwany tom trzeci. Okładka sprawia, że chcę poznać dalszą historię Celeany. Jestem zaciekawiona. I co najważniejsze – utrzymana w stylu poprzednich. Jaka jest różnica? Zacznę od objętości – sporych rozmiarów, ale nie można tego inaczej napisać, skrócić. Jest wręcz idealna. Tylko co znajdziemy w środku?

„Nie proś o nic, nie módl się, nie marz. Po prostu wyszarpnij.”

Celeana wyjeżdża do domu. Zdradza Chaolowi kim naprawdę jest, ale jak tchórz ucieka. A może był to jedyny sposób? Życie w Adarlanie trwa nadal. Dorian szaleje. Pojawiają się buntownicy i to coraz liczniej. Zjawia się również tajemnicza Sorscha. A co robi sama Zabójczyni? Jej życie można podzielić na pewne rozdziały. Pierwszym jest załamanie spowodowane wyjazdem, śmiercią przyjaciółki, porzuceniem bliskich sobie ludzi oraz powrocie do rodzinnych stron, które przecież już nie odczuwa jako swoje. Drugi etap to poznanie Fae i Pół-Fae, nauka magii i walki, nauka pokory i poczucia wlasnej wartości. Trzeci i najtrudniejszy etap jej życia to odkrycie prawdy o sobie, o wydarzeniach z przeszłości, odblokowaniem się i objawieniem jako ta, na którą wszyscy czekają. Król jednak nie próżnuje, siejąc zniszczenie i śmierć. Wiedźmy także przygotowują się do wielkiej wojny. Nadchodzi światłość – czy wygra z ciemnością?

„… najważniejsze na świecie jest to, co mieszka w naszych sercach”

Podsumowując: Nie do końca wiem, jak mam zareagować na ten tom. Jest przełomowy. Nareszcie wiele tajemnic zostaje odkrytych, a czytelnik rozumie zachowanie bohaterów i poznaje prawdę z ich przeszłości. Król, który wszystko wie i wszystko widzi, nie wiedział kogo miał za Obrończynię? Wiedział o buntownikach, Chaolu, Dorianie i wszystkich intrygach. Stawia kolejne pułapki, a bohaterowie w nie wpadają z taką łatwością. Książka z pewnością jest pełna poświęcenia, bohaterskich czynów w imię idei, nadziei i miłości. Końcówka z pewnością zaskakująca i naprawdę boję się kolejnego tomu. Do końca nie wiadomo, komu ufać, kto jest tym dobrym, a kto złym. Każdy przecież może zdradzić. Polecać nie muszę, bowiem książka sama się broni. Czytelnicy, którzy mają już za sobą poprzednie tomy, z pewnością sięgną i po ten – i z pewnością się nie rozczarują. Warto nabyć i wracać, bo wywołuje ogrom emocji, pozostając na długo w sercu i w myślach. Przeczytałam ją parę godzin temu i nadal nie mogę przestać wyjść z tego świata, obmyślając kolejne potencjalne scenariusze dla bohaterów. Idealna.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł: Dziedzictwo ognia

Autor: Sarah J. Maas

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2015-09-23

Ilość stron: 654

Cykl: Szklany tron

Tom: 3