środa, 30 grudnia 2020

"SZEPT" - Lynette Noni

Premiera: 27 stycznia 2021r.



Obiekt Sześć-Osiem-Cztery

Przydzielona tożsamość: Jane Doe

Data urodzenia: nieznana

Oceniany obecny wiek: osiemnaście lat

Rodzice: niewymienieni

Inni krewni: nieznani

Status rekrutacyjny: przeniesienie


 „Nazywają mnie „Jane Doe”. Mówią, iż to dlatego, że nie chcę im zdradzić, jak naprawdę się nazywam, i musieli nadać mi jakąś zwyczajową tożsamość. Tkwi w tym ironia, ponieważ nie ma we mnie niczego zwyczajnego. Jednak oni o tym nie wiedzą”.

Tak zaczyna się pierwsza literacka przygoda przygoda w Uroborosie w roku 2021. 

Misterna układanka, akcja i najwyższej próby fantastyka, którą poleca sama Sarah J. Maas! 

 


 

niedziela, 27 września 2020

„Ja, anielica” – Katarzyna Berenika Miszczuk


Kolejne wznowienie, z równie boską okładką – teraz mogłabym rzecz wręcz niebiańską, anielską. Przepiękna postać. Niby prosta, a jednak dodająca tajemniczości. A co znajdziemy w środku?

Wiki, nadal młoda, ciekawa świata, trafia do nieba. I nie, z pewnością nie śpiewa w chórze anielskim, ani w sumie… nie, nie nudzi się z pewnością. O jej względu zabiega w tym samym czasie śmiertelnik oraz diabelnie przystojny upadły anioł. Wiki nie potrafi się nudzić, a przypadkiem, w całkowicie zupełnym, wpada w kolejne konflikty i na pozór nierozwiązywalne zagadki. Czy i tym razem uda się jej wyjść cało? I kogo wybierze z mężczyzn ubiegających się o jej serce – śmiertelnika, czy upadłego?

Podsumowując: Dawno nie ubawiłam się tak, jak przy tej książce. To niemal powrót do tego, co uwielbiam w literaturze fantastycznej – nowe światy i mega duże poczucie humoru. A te akurat nie opuszcza nas praktycznie do samego końca. Uwielbiam te wznowienie. Przypomina mi to, co dobre. Literaturę bez erotyki, dobrą fantastykę i zabawę. Genialna. Polecam gorąco i już nie mogę doczekać się kolejnych części…. A przede mną jeszcze dwie.

Ocena końca : 9/10.

Okładka książki Ja, anielica


 Tytuł: Ja, anielica

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2020-09-30

Ilość stron: 416

Seria: Wiktoria Biankowska

Tom: 2



wtorek, 22 września 2020

„Ja, diablica” – Katarzyna Berenika Miszczuk


Z autorką od dłuższego czasu jestem zapoznana. Wiem, czego się spodziewać po każdej jej kolejnej powieści. Aż tu nagle wpada mi wznowienie z lat, gdy dopiero zaczynałam swoją przygodę z K.B. Miszczuk. I ta ciekawość – jak odbiorę jej dzieło po tylu latach? Powieść mam w trzech różnych wersjach i nadal uważam, że warto zakupić całą serię. Okładki są fenomenalne – zwłaszcza ta ostatnia wersja.

Wiktoria, zwykła starsza nastolatka / młoda dorosła bym powiedziała. W niczym się nie wyróżnia. No, może poza przykładnym pakowaniem się tam, gdzie jej nie trzeba. Zupełny Przypek, naprawdę przypadek, sprawia że trafia do piekielnego Los Diablos, pospolicie zwanym po prostu PIEKŁEM. Ogromna niesprawiedliwość, bo przecież na ziemi, wśród żywych, jest wciąż jej miłość życia, w dodatku została zabrana tuż przed najważniejszym momentem, co jedynie może przynieść frustrację. I oto ona – Wiki, walcząca nawet z samym diabłem, by odzyskać to, co straciła.

Podsumowując: Powieść okazała się nadal równie zabawna, jak dawniej. Świetnie napisana, z dużą dozą humoru. To niemal powrót do tej dobrej fantastyki, na poziomie, gdy jeszcze nie liczył się sam seks w książkach. Mega się ubawiłam, choć książkę znałam już z dawnych lat. Mimo wszystko to przepis na udany wieczór. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.

Okładka książki Ja, diablica


 Tytuł: Ja, diablica

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2020-09-16

Ilość stron: 416

Seria: Wiktoria Biankowska

Tom: 1

piątek, 18 września 2020

„Przyszło nam tu żyć” – Jelena Kostiuczenko


Od dłuższego czasu sięgam po reportaże z Wydawnictwa Czarnego. Warto przeczytać, jak wygląda lub wyglądało życie w innych zakątkach świata.

Książka ta to nic innego, jak reportaże z różnych zakamarków Rosji. Nie z tego, jak żyło się kiedyś i nie z samej stolicy. Ale z tych zapomnianych części kraju. Przeczytamy o geju i czeczeńskim ruchu LGBT.

„Ludzie są przetrzymywani w tajnych więzieniach, gdzie torturami wydobywa się od nich informacje o innych homoseksualistach.”

Zapoznamy się też z pracą drogówki, narkomanami i produkcją ‘krokodyla’. Odwiedzimy opuszczony szpital na skraju Moskwy, gdzie żyją dzieciaki i młodzież, dla których nie znalazło się miejsce na zewnątrz. Autorka zabierze nas również do Biesłanu, do szkoły, do uczniów, którzy przeżyli tragedię. Zabierze nas w różne zakamarki Rosji, gdzie niejednokrotnie słowo „niemożliwe” będzie codziennością tych ludzi.

Podsumowując: Reportaż mną wstrząsnął. Zwłaszcza losy Biesłanu i opuszczonego szpitala. To, jak radzą sobie ludzie w tak nietolerancyjnych czasach i tym bardziej takim kraju. Nie ma sprawiedliwości – ona jest tam, gdzie jest siła. Wielokrotnie odkładałam książkę, by móc ochłonąć, uspokoić emocje. Tematyka trudna, ale jaka prawdziwa. Dlatego gorąco polecam.

Ocena końcowa: 8/10.

Okładka książki Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji


Tytuł: Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji

Autor: Jelena Kostiuczenko

Wydawca: Wydawnictwo Czarne

Premiera: 2020-01-15

Ilość stron: 328



niedziela, 9 sierpnia 2020

"TIGER" - Magda Mila

 Premiera: 25 sierpnia 2020r.

Życie Aleksa było idealne - przyjaciele, praca, sport. I oczywiście seks. Mnóstwo seksu - trójkąciki, orgietki...

Życie proste, przyjemne i bez zobowiązań. Zawsze takie miało być.

Nigdy nie zamierzał się zakochać. A już na pewno nie w niej - kobiecie, z którą związek mógł zniszczyć wszystko, co miał.

Bywa jednak, że nawet największy twardziel ulegnie - najpierw pożądaniu, potem uczuciom. A nawet najrozsądniejsza kobieta zaryzykuje wszystko, by poczuć choć przez chwilę emocje, których nigdy nie zaznała.

Wydawało się, że różni ich wszystko, ale okazali się bardzo podobni do siebie.  
Czy mogą być razem? Absolutnie nie. Jak jednak żyć bez prawdziwego szczęścia, kiedy się już go zasmakowało?


"Tiger" to pełen erotyki, namiętności, tajemnic i zaskakujących zwrotów akcji trzeci tom cyklu "Dzikie noce".

niedziela, 26 lipca 2020

“Catwoman. Złodziejka Dusz”–Sarah J. Maas


Dotąd uwielbiałam książki autorki. Choć miały być typowo młodzieżowe – wcale tego tak nie odczuwałam. Wręcz przeciwnie. Autorka musiała wielokrotnie wspominać, ile lat mają główni bohaterowie, by sprawdzić mnie na ziemię. Nic zatem dziwnego, że w ciemno sięgnęłam po kolejną serię autorki. Okładka jakże inna, opis intrygujący. I wiedziałam jedno – MUSIAŁAM TO MIEĆ I PRZECZYTAĆ! I jakież to spotkało mnie rozczarowanie. Pierwsza powieść, która naprawdę jest młodzieżowa! Fakt, autorka trzyma w napięciu i pokazuje stworzony przez siebie świat w sposób alternatywny. Klimatyczna, lekko wciągająca. Typowa dla młodzieży. I tak, jak inne powieści autorki wciągnęły mnie do swego świata – ta mnie nie przekonała. Klimatyczna. Emocjonalna,ale nie dla mnie.

Ocena końcowa: 5/10.

Okładka książki Catwoman. Złodziejka dusz


Tytuł: Catwoman. Złodziejka Dusz

Autor: Sarah J. Maas

Wydawca: Wydawnictwo MAG

Premiera: 2019-11-27

Ilość stron: 338

Cykl: DC Icons

Tom: 1

piątek, 17 lipca 2020

“Tessa Brown”–D.B. Foryś


Premiera: 17 lipca 2020r.

Książki z cyklu Tessa Brown - Lubimyczytać.pl


Mam na imię Tessa i nie cierpię duchów. One jednak lgną do mnie, jakby były przyciągane mistycznym magnesem.

Dlaczego to robią? Czego chcą?

Czy odpowiedzi na te pytania mi się spodobają?

Chyba raczej nie…




Darmowy Prequel można pobrać tutaj: https://wydawnictwoniezwykle.pl/tessa-brown

piątek, 10 lipca 2020

“Pamiętnik szeptuchy”–Dorota Gąsiorowska


“Gdy nadejdzie odpowiedni czas, zrozumiesz wszystko…”


Okładka zniewala. Uwiodła mnie, podobnie jak opis. A że nie miałam styczności dotąd z żadną z powieści autorki – zaryzykowałam. Gdzieś wewnętrznie liczyłam na magię, słowiańskie (ludowe) wierzenia i zabobony oraz odrobinę fantastyki wplecioną w rzeczywistość. A dostałam jedynie świetne czytadło. Stąd moje zawiedzenie. Książka jest bardzo dobra, po prostu spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Opis i okładka sugerowały zupełnie inną treść. Mimo wszystko polecam gorąco, choćby z tego powodu, że literatura należy do łatwych, przystępnych i wręcz odprężających. Super mi się czytało na huśtawce ogrodowej w pełnym słoneczku. Wypoczęłam przy niej – zatem spełniła swoje zadanie. Odstresowująca. Delikatnie wciągająca. Wakacyjna, lekka i bardzo przyjemna w odbiorze. Jak na pierwsze spotkanie z autorką – wypadło całkiem dobrze.

“Wszystkiego się dowie, jak przyjdzie właściwy czas. Sama musi się dowiedzieć. Ludzie wygodne, chcieliby wszystko od razu, a na to, co dobre i ważne, zwykle trzeba poczekać.Jak nie ma pokory i cierpliwości, to i zamęt się panoszy. Potem przychodzą i lamentują, że nie tak, jak chcieli. Bo chcą źle i byle jak. Za dużo i nie to, co powinni.”


Ocena końcowa: 6/10.


Okładka książki Pamiętnik szeptuchy


Tytuł: Pamiętnik szeptuchy

Autor: Dorota Gąsiorowska

Wydawca: Wydawnictwo ZNAK

Premiera:

Ilość stron: 608

Cykl: Dni Mocy

Tom: 1

czwartek, 25 czerwca 2020

“Tylko umarli mogą powstać”–D.B. Foryś


Premiera: 19 sierpnia 2020r.


Obraz może zawierać: 1 osoba, noc i tekstOko za oko, ząb za ząb… zdrada za zdradę.

Mam na imię Tessa i jakimś cudem wciąż pakuję się w kłopoty. Zamiast żyć z dala od mroku, spędzając czas z ukochaną osobą, po raz kolejny zamierzam stanąć twarzą w twarz ze śmiercią. Czy ktoś mnie o to prosi? Zmusza? Stawia ultimatum? Nie. Chyba spokojne życie nie leży w mojej naturze.

Watykan podnosi się ze zgliszczy, Podziemia ratują, co tylko zdołają, a po naszych wrogach nie został żaden ślad. Chociaż nie znam swojego przeznaczenia, przyszłość wygląda jak wróżenie z fusów, wydaje mi się, że kiedy ciszę wreszcie przerwą bitewne okrzyki, po ziemi, jaką znamy, zostaną tylko zgliszcza. Przeżyją tylko ci, którzy wygrają wojnę.
W końcu tylko umarli mogą powstać.



niedziela, 31 maja 2020

„Dom Ziemi i Krwi. Część 2” – Sarah J. Maas


„O to chodzi w życiu. By je przeżyć. By kochać. By pamiętać, że wszystko może zniknąć następnego dnia.”

Bryce i Hunt prowadzą nadal dochodzenie. Sprawy coraz bardziej się komplikują. Lista podejrzanych się rozszerza, a na światło dzienne wychodzą sprawy Wilczycy, o których nikt dotąd nie wiedział. Mroczne siły coraz bardziej naciskają na bramy miasta. Zbliża się Narada, co ściąga do Lunathionu znienawidzoną Archanielicę ze swymi brutalnymi przybocznymi. Quinlan powoli traci grunt pod nogami, nie wiedząc już, komu może ufać, a kto jedynie udaje jej przyjaciela. Zagłębia się coraz bardziej w mroczną stronę miasta. A każda zagadka prowadzi do kolejnej. Gdzie jest Róg? Czy demonom się powiedzie? I co tak naprawdę z tym wspólnego miała Danica i Athalar?

„Dzięki miłości wszystko jest możliwe.”

Podsumowując: Część pierwszą czytałam ze spokojem, wciąż tworząc w głowie scenariusze. Autorka jednak pokazała, że potrafi nieźle namieszać. Druga część natomiast była wypełniona emocjami, siłą bohaterów, nadzieją, walką i to bardzo krwawą. Wyzwoliła we mnie ogromne potoki łez. Akcja przyspieszyła mocno, nie dając czytelnikowi chwili odpoczynku. Zakończenie zaskakujące, zdecydowanie nie takiego winnego obstawiałam. To najlepsza seria autorki i już nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 10/10.

Okładka książki Dom ziemi i krwi. Część 2


Tytuł: Dom Ziemi i Krwi. Część 2

Autor: Sarah J Maas

Wydawca: Wydawnictwo Uroboros

Premiera: 2020-06-03

Ilość stron: 560

Cykl: Księżycowe Miasto

Tom: 1.2.