czwartek, 25 czerwca 2020

“Tylko umarli mogą powstać”–D.B. Foryś


Premiera: 19 sierpnia 2020r.


Obraz może zawierać: 1 osoba, noc i tekstOko za oko, ząb za ząb… zdrada za zdradę.

Mam na imię Tessa i jakimś cudem wciąż pakuję się w kłopoty. Zamiast żyć z dala od mroku, spędzając czas z ukochaną osobą, po raz kolejny zamierzam stanąć twarzą w twarz ze śmiercią. Czy ktoś mnie o to prosi? Zmusza? Stawia ultimatum? Nie. Chyba spokojne życie nie leży w mojej naturze.

Watykan podnosi się ze zgliszczy, Podziemia ratują, co tylko zdołają, a po naszych wrogach nie został żaden ślad. Chociaż nie znam swojego przeznaczenia, przyszłość wygląda jak wróżenie z fusów, wydaje mi się, że kiedy ciszę wreszcie przerwą bitewne okrzyki, po ziemi, jaką znamy, zostaną tylko zgliszcza. Przeżyją tylko ci, którzy wygrają wojnę.
W końcu tylko umarli mogą powstać.



niedziela, 31 maja 2020

„Dom Ziemi i Krwi. Część 2” – Sarah J. Maas


„O to chodzi w życiu. By je przeżyć. By kochać. By pamiętać, że wszystko może zniknąć następnego dnia.”

Bryce i Hunt prowadzą nadal dochodzenie. Sprawy coraz bardziej się komplikują. Lista podejrzanych się rozszerza, a na światło dzienne wychodzą sprawy Wilczycy, o których nikt dotąd nie wiedział. Mroczne siły coraz bardziej naciskają na bramy miasta. Zbliża się Narada, co ściąga do Lunathionu znienawidzoną Archanielicę ze swymi brutalnymi przybocznymi. Quinlan powoli traci grunt pod nogami, nie wiedząc już, komu może ufać, a kto jedynie udaje jej przyjaciela. Zagłębia się coraz bardziej w mroczną stronę miasta. A każda zagadka prowadzi do kolejnej. Gdzie jest Róg? Czy demonom się powiedzie? I co tak naprawdę z tym wspólnego miała Danica i Athalar?

„Dzięki miłości wszystko jest możliwe.”

Podsumowując: Część pierwszą czytałam ze spokojem, wciąż tworząc w głowie scenariusze. Autorka jednak pokazała, że potrafi nieźle namieszać. Druga część natomiast była wypełniona emocjami, siłą bohaterów, nadzieją, walką i to bardzo krwawą. Wyzwoliła we mnie ogromne potoki łez. Akcja przyspieszyła mocno, nie dając czytelnikowi chwili odpoczynku. Zakończenie zaskakujące, zdecydowanie nie takiego winnego obstawiałam. To najlepsza seria autorki i już nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 10/10.

Okładka książki Dom ziemi i krwi. Część 2


Tytuł: Dom Ziemi i Krwi. Część 2

Autor: Sarah J Maas

Wydawca: Wydawnictwo Uroboros

Premiera: 2020-06-03

Ilość stron: 560

Cykl: Księżycowe Miasto

Tom: 1.2.




poniedziałek, 18 maja 2020

„Dom Ziemi i Krwi. Część 1” – Sarah J. Maas


„Dzięki miłości wszystko jest możliwe.”

Autorkę raczej nie muszę przedstawiać. Na naszym rynku wydawniczym są już trzy jej wspaniałe serie: „Szklany tron”, „Dwór cierni i róż” oraz „DC Icons” (o Catwoman). Nadszedł czas na coś zupełnie nowego. Nadal pozostajemy w świecie baśniowych stworzeń, tym razem obsadzonych w bardziej rzeczywistym dla nas świecie. Przecież wampiry, zmiennokształtni i anioły mogą bawić się smartfonami, jeździć autem czy skuterem, oglądać TV i super się bawić w nocnych klubach.

Bryce Quinlan zaakceptowała fakt, że jest połową wszystkiego – połową człowieka i połową Fae. Samodzielna imprezowiczka otoczona grupą przyjaciół, którym ufa bezgranicznie. Swoją siłę i radość z życia czerpie z siły współlokatorki i najlepszego człowieka, jakiego dotąd miała przy sobie – Danica, wilczyca. I wszystko układało się dobrze do czasu, aż na Lunathion nie przepuścił atak demon, rozrywając mieszkańców, pozostawiając za sobą tylko skrawki ciał i ulice zalane krwią. Bryce i przydzielony jej anioł, mają rozwiązać zagadkę nie tylko tych tajemniczych śmierci, ale także znaleźć Róg Luny, który zaginął tuż przed pierwszym atakiem. Jaki ma to związek i kto jest winien tym atakom? Lista podejrzanych wydaje się bardzo krótka.

„Moc zawsze będzie należeć do tych, którzy oddają swe życie miastu.”

Podsumowując: Do tej pory książki autorki były skierowane raczej do młodzieży, a osoby dorosłe się po prostu dobrze przy nich bawiły. Teraz mamy dorosłych bohaterów z ich problemami. Mamy tu i pijaństwo, i narkotyki, i sporo seksu. Odnoszę wrażenie, że tym razem seria skierowana jest typowo do dorosłego czytelnika. Mamy nowy, wspaniały świat. Nowych bohaterów z ich skomplikowanymi relacjami. I choć czasami Bryce wydawała mi się bardzo naiwna w swoim zachowaniu, myśleniu, postrzeganiu wszystkiego – polubiłam ją bardzo. Trudnością było również mnogość informacji rzuconych od samego początku – można się pogubić. Mimo wszystko książka się obroniła. Wyzwalała we mnie od dawna zapomniane emocje podczas czytania. I wiem jedno – to najlepsza seria autorki.

Ocena końcowa: 10/10.

Okładka książki Dom ziemi i krwi. Część 1

Tytuł: Dom ziemi i krwi . Część 1

Autor: Sarah J Maas

Wydawca: Wydawnictwo Uroboros

Premiera: 2020-05-20

Ilość stron: 560

Cykl: Księżycowe miasto

Tom: 1.1



wtorek, 5 maja 2020

“Papierowy Mag” - Charlie Holmberg


Premiera: 3 czerwca 2020

Wciągające fantasy w steampunkowym wydaniu!

Wybierz się w niesamowitą podróż do świata magów w którym wszystko jest możliwe.

Ceony Twill całe życie marzyła o tym, aby zajmować się magią metalu. Niestety pochodziła z biednej rodziny i niewiele brakowało, a o Szkole dla Magów Tagis Praff mogłaby tylko śnić. Na szczęście znalazł się tajemniczy i hojny darczyńca, który opłacił jej naukę.

Dziewczyna, aby dowieść swojej wartości, ukończyła szkołę z wyróżnieniem i kiedy była gotowa starać się o stanowisko Wytapiacza, dowiedziała się, że brakuje osób na Papierowych Magów. Szkoła wytypowała właśnie Ceony, która miała szkolić się pod okiem ekscentrycznego Emery’ego Thane’a. Dziewczyna musi zostać Składaczem i opanować jeden z najnudniejszych materiałów na świecie. Już nawet magia gumy brzmi bardziej ekscytująco! Okazuje się, że Emery ma w sobie coś przyciągającego i uroczego, przez co Ceony z każdym dniem zaczyna przychylniej patrzeć na magię papieru a nawet zaczyna ją lubić.

Niestety wszystko zaczyna się psuć, kiedy do domu, w którym szkoli się Ceony, włamuje się piękna i niebezpieczna kobieta, władająca zakazaną magią ciała. Jako Wycinacz, kradnie serce Emery'ego i ucieka, zanim ktokolwiek zdąży zareagować.

Teraz wszystko zależy od Ceony. Czy zdąży uratować swojego nauczyciela i odzyska jego ciało, zanim będzie za późno?


sobota, 2 maja 2020

“Wybrzeże snów”–Maria Zdybska

Premiera: 30 sierpnia 2020r.


FINAŁ TRYLOGII KRUCZE SERCE

Jeśli spadasz wystarczająco długo, zaczynasz się czuć, jakbyś latał.


Lirr straciła wszystko, poza obietnicą zemsty na siedmiu magach Kręgu. Jedynie wątła nadzieja na odzyskanie Raidena powstrzymuje ją przed poddaniem się rozpaczy. Stając do nierównej walki, musi zaufać swojemu kruczemu przeznaczeniu i zawrzeć nieoczekiwane sojusze.


Rozpoczyna się walka, która może zburzyć równowagę świata.


Magowie rzucają ostateczne wyzwanie bogom.


Sny zmieniają się w koszmary.


Zbliża się czas Przebudzenia.

czwartek, 30 kwietnia 2020

“Dom ziemi i krwi”–Sarah J. Maas


Premiera: 20 maja 2020r.


Bryce Quinlan jest dziewczyną, która w połowie jest człowiekiem, a w połowie Fae. W świecie pełnym magii, niebezpieczeństw i ognistych romansów poszukuje zemsty!

Bryce Quinlan kocha swoje życie. W dzień pracuje dla handlarza antyków, sprzedając nie do końca legalne magiczne artefakty, a nocą imprezuje razem z przyjaciółmi, delektując się każdą przyjemnością jaką Lunathion – znane również jako Crescent City – ma do zaoferowania. 


Gdy jednak bezwzględne morderstwo wstrząsa miastem, wszystko zaczyna się rozpadać – również świat Bryce.

niedziela, 26 kwietnia 2020

“Tańcząca w ogniu cz.2.”–Magda Mila


Jak dobrze było wrócić do głównych bohaterów i do tego, co u nich dalej się dzieje. A dzieje się i to sporo. Magda Mila nie pozwala swoim ulubieńcom choć na chwilę odpocząć. I to właśnie lubię – ten pęd, cały czas coś się dzieje, a czytanie książek autorki powoduje ogromne wypieki na twarzy. O tak, ta literatura powinna być dostępna po 22.

Ewa musi radzić sobie ze wszystkim i to zupełnie sama. Jest szczęśliwą kobietą i matką, ale to pozory. Ma przy sobie czułego partnera, który także jest bardzo cierpliwy i opiekuńczy względem niej oraz dziecka. Problem w tym, że jej potrzeby znów szaleją. Chce znów ognistego seksu sprzed ciąży. Co robi zatem kobieta, która nie otrzymuje tego w domu? W dodatku, gdy jeszcze musi zaakceptować zmiany fizyczne po ciąży oraz bardzo trudnych teściów. Brak zrozumienia i problemy z akceptacją, spełnieniem najskrytszych potrzeb wręcz pchają ją w ramiona tajemniczego i poniekąd brutalnego Eryka. Kim jest nowa postać? I czy Piotr zgodzi się na dzielenie się żoną? A czy Ewa jest gotowa na zdradę i poniesienie konsekwencji?

Podsumowując: To nie jest tylko mocny erotyk, ale przede wszystkim widziałam tam problem młodych matek, pozostawionych ze swoimi potrzebami, akceptacją własnego ciała i życia, które tak bardzo zmienia się po ciąży. Niepewność o własną atrakcyjność. A zawsze brak rozmów i spełnienie podstawowych potrzeb prowadzi do zdrad. Wciągająca i dojrzała powieść, może ze względu na problemy sporej części kobiet. Grzeszna i mocna. Uwielbiam pióro Magdy Mili, ale tym razem mam wrażenie, że przeszła samą siebie. Super się czytało i dawno już nic mnie tak nie pochłonęło. Śmiałam się, siedziałam z wypiekami na twarzy, a niekiedy płakałam i musiałam rozejść emocje. Super. Gratulacje dla autorki, a książkę gorąco polecam. Mistrzostwo.

Ocena końcowa: 9/10. 


Tytuł: Tańcząca w ogniu cz.2.

Autor: Magda Mila

Wydawca: Wydawnictwo Habanero

Premiera: 2020-04-28

Cykl: Żywioły

Tom: 4


czwartek, 16 kwietnia 2020

“Dlaczego nikt nie widzi, że…”–Renata Kim

Premiera: 20 kwietnia 2020r.


Książka, która nareszcie przełamuje tabu!

Wstrząsające relacje ludzi, którzy padli ofiarą przemocy psychicznej.

Kiedy Renata Kim spisywała relacje swoich bohaterów, często słyszała: najbardziej boli to, że wszystkie te potworne rzeczy, które im się przydarzyły, są dla innych ludzi niewidoczne. I że kiedy oni niewyobrażalnie cierpią, świat tego nie widzi i nie rozumie. Są więc – opowiadali – całkiem sami ze swoją krzywdą i bólem.

Teraz, kiedy epidemia koronawirusa skazała nas wszystkich na społeczną izolację, ofiary przemocy psychicznej są w jeszcze bardziej rozpaczliwej sytuacji. Zamknięte w domu ze swoim oprawcą nie mogą się nawet nikomu poskarżyć, bo przecież on siedzi za ścianą. Uciec też nie mogą, bo z domu wychodzić nie wolno.

Co im zostaje? Mogą spróbować wykorzystać czas przymusowego zamknięcia do zrozumienia swojej sytuacji i zaplanowania pierwszych kroków, które pomogą im odzyskać zdrowie psychiczne i spokój. Mogą zacząć planować przyszłość bez człowieka, który bezlitośnie wykorzystywał i niszczył.

Bo choć ofiary przemocy psychicznej zwykle nie mają siniaków i zadrapań, są zrujnowane przez lata życia z człowiekiem, który zdradzał i upokarzał na wszystkie możliwe sposoby. Wszystko w imię miłości.Dlaczego nikt nie widzi, że umieram to wstrząsające relacje ludzi, którzy doświadczyli przemocy emocjonalnej. Ich opowieści dopełniają rozmowy z psychologami o tym, jak wchodzi się w toksyczną relację, jakie są jej kolejne etapy i jak trudno się z niej wyrwać. Ale książka Renaty Kim daje nadzieję, że ucieczka z piekła jest możliwa.

niedziela, 12 kwietnia 2020

“Wielkie włoskie wakacje” - Jolanta Kosowska


W obecnych czasach, gdy większość z nas zamknięta jest w swoich czterech ścianach, a o wakacjach, nawet takich wykupionych, możemy sobie jedynie pomarzyć – pojawia się powieść wprost z miejsc, które miałam odwiedzić. A skoro nie mogę być tam fizycznie, dlaczego nie zwiedzić ich z nieznajomymi – jeszcze nieznajomymi, gdyż wkrótce okażą się moimi przyjaciółmi i zapadną mi w pamięć.

Poznajemy dwie historie, które mają ze sobą bardzo dużo wspólnego. Kacper, były policjant, który właśnie wrócił z Francji, ale nie ma co liczyć na odpoczynek. W jego ręce wpada pamiętnik tajemniczej dziewczyny. Ciekawość sprawia, że go czyta. I wówczas pojawia się ogromna ciekawość, ale i strach o życie dziewczyny. Pragnie się z nią spotkać, poznać i sprawdzić, czy oby było z nią już wszystko w porządku.

Poznajemy też Karolinę i Klaudię, dwie studentki razem wyjeżdżające do Włoch na wakacje. Piękne miejsca, kawiarenki – wszystko przestaje mieć znaczenie, gdy przypadkiem dziewczyny trafiają do opuszczonego domu. Klaudia ma wrażenie, że zna to miejsce, wie jak wyglądało przed remontem. Czuje się wręcz związana z tym domem. Poznają także legendę krążącą o przeklętej posiadłości. Dalsza ich podróż przestała być przyjemnością. Karo wszędzie widzi rzeczy, których widzieć nie powinna, a Klaudia niczego nie rozumie,w  dodatku poważnie boi się o losy przyjaciółki.

Co tak naprawdę wydarzyło się we Włoszech? I jakie prawdy znalazł Kacper w pamiętniku, że tak go owa historia poruszyła? Czy kiedykolwiek się spotkają, poznają i rozwiążą zagadkę?

Podsumowując: Przepiękna powieść z nieco otwartym zakończeniem, jak gdyby autorka zostawiła sobie uchyloną furtkę na kolejną część. Niesamowity polot pióra, czułam wręcz, jakbym tam była, chodziła wraz z dziewczynami po włoskich uliczkach, zwiedzała każde zakamarki. Dotąd nudziły mnie długie opisy, chciałam tempa, losów bohaterów, emocji. Pani Kosowska pokazała jednak, jak bardzo się myliłam. Świetnie napisana, wciągająca od pierwszych stron, tajemnicza i ciepła zarazem. Z pewnością stała się bliska memu sercu i pokochałam ją po prostu. Gorąco polecam jaką prawie wakacyjną literaturę, choć samego romansu jest niewiele. I to mi w pełni tym razem odpowiadało. Polecam.

Ocena końcowa: 8/10.



Tytuł: Wielkie włoskie wakacje

Autor: Jolanta Kosowska

Wydawca: Wydawnictwo Novae Res

Premiera:  2020-02-12

Ilość stron: 294





niedziela, 29 marca 2020

„Czas ciszy” – Patricia Briggs


„Jeśli zostaniesz schwytana przez nieprzyjaciela, nie zwlekaj z ucieczką.”

Autorki wydaje mi się przedstawiać nie trzeba. Każdy, kto lubi dobrą fantastykę, z pewnością spotkał się z jej twórczością, zaraz pomiędzy L.Hamilton, I.Andrews, J.R.Ward, A.Bishop i wieloma jeszcze bardzo cenionymi na rynku wydawniczym. A na kolejną powieść z serii Mercy Thompson już nie mogłam się doczekać, spodziewając się nie lada przygody.

„Nigdy nie pokazuj wrogom swojej słabości.”

Tym razem to nie Mercy wplątała się w kłopoty. One same na nią spadły – a raczej wjechały prosto w jej auto, mocno ją raniąc. Ale to nie mógł być przecież koniec jej przygód. Poza wypadkiem została także porwana i przeniesiona nie tylko do innego kraju, ale i na inny kontynent. Stary Świat nie powitaj jej zbyt dobrze. Włóczenie się głodnej, przestraszonej – i co najgorsze – z brakiem więzi partnerskiej, nie mogło się dobrze skończyć. Kojot także miał dla niej swoje zadanie, powodując nie lada chaos, tak przy okazji, jak to zwykle on. Mercy poznaje nie tylko nowe watachy i chmary, ale i duchy, golemy i wierzenia iście słowiańskie. Czy może coś jeszcze ją uratować? Zbyt dużo zawiłości, intryg, tajemnic. Nie wiadomo, kto jest sprzymierzeńcem, a kto pragnie jej śmierci lub ugrać posiadając ją i jej zdolności. Magia odżywa wraz z dawno uśpioną mocą.

„Woda jest mokra, a wampiry zdradzieckie.”

Podsumowując: Sporo emocji, walki, tajemnic i wszystkiego, co w serii zawsze uwielbiałam. Dziesiąty tom jest jednak nieco inaczej pisany – osobno opowieść Mercy, a osobno Adama i nie zawsze w dobrej zgodności czasowej. Trzeba mocno się skupić i czytać opis przy każdym rozdziale. Zabieg autorki z panem Smithem także mocno mnie zaskoczył – na tyle, że po skończeniu powieści musiałam się cofnąć praktycznie do początku i przeczytać jeszcze raz, uśmiechając się pod nosem, ile to ja rzeczy w pierwszej chwili nie dostrzegłam. Świetnie się czytało i bardzo trudno się oderwać od lektury. Niestety teraz pozostaje mi jedynie poczekanie na kolejny tom. Nadal mam niedosyt. Rewelacja.

Ocena końcowa: 9/10.

Tytuł: Czas ciszy

Autor: Patricia Briggs

Wydawca: Fabryka Słów

Premiera: 2020-03-20

Ilość stron: 480

Cykl: Mercedes Thompson

Tom: 10



„… dwoje ludzi może dotrzymać sekretu tylko wtedy, gdy jedno z nich jest martwe.”