Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urban fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urban fantasy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 września 2020

„Ja, anielica” – Katarzyna Berenika Miszczuk


Kolejne wznowienie, z równie boską okładką – teraz mogłabym rzecz wręcz niebiańską, anielską. Przepiękna postać. Niby prosta, a jednak dodająca tajemniczości. A co znajdziemy w środku?

Wiki, nadal młoda, ciekawa świata, trafia do nieba. I nie, z pewnością nie śpiewa w chórze anielskim, ani w sumie… nie, nie nudzi się z pewnością. O jej względu zabiega w tym samym czasie śmiertelnik oraz diabelnie przystojny upadły anioł. Wiki nie potrafi się nudzić, a przypadkiem, w całkowicie zupełnym, wpada w kolejne konflikty i na pozór nierozwiązywalne zagadki. Czy i tym razem uda się jej wyjść cało? I kogo wybierze z mężczyzn ubiegających się o jej serce – śmiertelnika, czy upadłego?

Podsumowując: Dawno nie ubawiłam się tak, jak przy tej książce. To niemal powrót do tego, co uwielbiam w literaturze fantastycznej – nowe światy i mega duże poczucie humoru. A te akurat nie opuszcza nas praktycznie do samego końca. Uwielbiam te wznowienie. Przypomina mi to, co dobre. Literaturę bez erotyki, dobrą fantastykę i zabawę. Genialna. Polecam gorąco i już nie mogę doczekać się kolejnych części…. A przede mną jeszcze dwie.

Ocena końca : 9/10.

Okładka książki Ja, anielica


 Tytuł: Ja, anielica

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2020-09-30

Ilość stron: 416

Seria: Wiktoria Biankowska

Tom: 2



wtorek, 22 września 2020

„Ja, diablica” – Katarzyna Berenika Miszczuk


Z autorką od dłuższego czasu jestem zapoznana. Wiem, czego się spodziewać po każdej jej kolejnej powieści. Aż tu nagle wpada mi wznowienie z lat, gdy dopiero zaczynałam swoją przygodę z K.B. Miszczuk. I ta ciekawość – jak odbiorę jej dzieło po tylu latach? Powieść mam w trzech różnych wersjach i nadal uważam, że warto zakupić całą serię. Okładki są fenomenalne – zwłaszcza ta ostatnia wersja.

Wiktoria, zwykła starsza nastolatka / młoda dorosła bym powiedziała. W niczym się nie wyróżnia. No, może poza przykładnym pakowaniem się tam, gdzie jej nie trzeba. Zupełny Przypek, naprawdę przypadek, sprawia że trafia do piekielnego Los Diablos, pospolicie zwanym po prostu PIEKŁEM. Ogromna niesprawiedliwość, bo przecież na ziemi, wśród żywych, jest wciąż jej miłość życia, w dodatku została zabrana tuż przed najważniejszym momentem, co jedynie może przynieść frustrację. I oto ona – Wiki, walcząca nawet z samym diabłem, by odzyskać to, co straciła.

Podsumowując: Powieść okazała się nadal równie zabawna, jak dawniej. Świetnie napisana, z dużą dozą humoru. To niemal powrót do tej dobrej fantastyki, na poziomie, gdy jeszcze nie liczył się sam seks w książkach. Mega się ubawiłam, choć książkę znałam już z dawnych lat. Mimo wszystko to przepis na udany wieczór. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.

Okładka książki Ja, diablica


 Tytuł: Ja, diablica

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2020-09-16

Ilość stron: 416

Seria: Wiktoria Biankowska

Tom: 1

piątek, 17 lipca 2020

“Tessa Brown”–D.B. Foryś


Premiera: 17 lipca 2020r.

Książki z cyklu Tessa Brown - Lubimyczytać.pl


Mam na imię Tessa i nie cierpię duchów. One jednak lgną do mnie, jakby były przyciągane mistycznym magnesem.

Dlaczego to robią? Czego chcą?

Czy odpowiedzi na te pytania mi się spodobają?

Chyba raczej nie…




Darmowy Prequel można pobrać tutaj: https://wydawnictwoniezwykle.pl/tessa-brown

czwartek, 25 czerwca 2020

“Tylko umarli mogą powstać”–D.B. Foryś


Premiera: 19 sierpnia 2020r.


Obraz może zawierać: 1 osoba, noc i tekstOko za oko, ząb za ząb… zdrada za zdradę.

Mam na imię Tessa i jakimś cudem wciąż pakuję się w kłopoty. Zamiast żyć z dala od mroku, spędzając czas z ukochaną osobą, po raz kolejny zamierzam stanąć twarzą w twarz ze śmiercią. Czy ktoś mnie o to prosi? Zmusza? Stawia ultimatum? Nie. Chyba spokojne życie nie leży w mojej naturze.

Watykan podnosi się ze zgliszczy, Podziemia ratują, co tylko zdołają, a po naszych wrogach nie został żaden ślad. Chociaż nie znam swojego przeznaczenia, przyszłość wygląda jak wróżenie z fusów, wydaje mi się, że kiedy ciszę wreszcie przerwą bitewne okrzyki, po ziemi, jaką znamy, zostaną tylko zgliszcza. Przeżyją tylko ci, którzy wygrają wojnę.
W końcu tylko umarli mogą powstać.



niedziela, 31 maja 2020

„Dom Ziemi i Krwi. Część 2” – Sarah J. Maas


„O to chodzi w życiu. By je przeżyć. By kochać. By pamiętać, że wszystko może zniknąć następnego dnia.”

Bryce i Hunt prowadzą nadal dochodzenie. Sprawy coraz bardziej się komplikują. Lista podejrzanych się rozszerza, a na światło dzienne wychodzą sprawy Wilczycy, o których nikt dotąd nie wiedział. Mroczne siły coraz bardziej naciskają na bramy miasta. Zbliża się Narada, co ściąga do Lunathionu znienawidzoną Archanielicę ze swymi brutalnymi przybocznymi. Quinlan powoli traci grunt pod nogami, nie wiedząc już, komu może ufać, a kto jedynie udaje jej przyjaciela. Zagłębia się coraz bardziej w mroczną stronę miasta. A każda zagadka prowadzi do kolejnej. Gdzie jest Róg? Czy demonom się powiedzie? I co tak naprawdę z tym wspólnego miała Danica i Athalar?

„Dzięki miłości wszystko jest możliwe.”

Podsumowując: Część pierwszą czytałam ze spokojem, wciąż tworząc w głowie scenariusze. Autorka jednak pokazała, że potrafi nieźle namieszać. Druga część natomiast była wypełniona emocjami, siłą bohaterów, nadzieją, walką i to bardzo krwawą. Wyzwoliła we mnie ogromne potoki łez. Akcja przyspieszyła mocno, nie dając czytelnikowi chwili odpoczynku. Zakończenie zaskakujące, zdecydowanie nie takiego winnego obstawiałam. To najlepsza seria autorki i już nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 10/10.

Okładka książki Dom ziemi i krwi. Część 2


Tytuł: Dom Ziemi i Krwi. Część 2

Autor: Sarah J Maas

Wydawca: Wydawnictwo Uroboros

Premiera: 2020-06-03

Ilość stron: 560

Cykl: Księżycowe Miasto

Tom: 1.2.




poniedziałek, 18 maja 2020

„Dom Ziemi i Krwi. Część 1” – Sarah J. Maas


„Dzięki miłości wszystko jest możliwe.”

Autorkę raczej nie muszę przedstawiać. Na naszym rynku wydawniczym są już trzy jej wspaniałe serie: „Szklany tron”, „Dwór cierni i róż” oraz „DC Icons” (o Catwoman). Nadszedł czas na coś zupełnie nowego. Nadal pozostajemy w świecie baśniowych stworzeń, tym razem obsadzonych w bardziej rzeczywistym dla nas świecie. Przecież wampiry, zmiennokształtni i anioły mogą bawić się smartfonami, jeździć autem czy skuterem, oglądać TV i super się bawić w nocnych klubach.

Bryce Quinlan zaakceptowała fakt, że jest połową wszystkiego – połową człowieka i połową Fae. Samodzielna imprezowiczka otoczona grupą przyjaciół, którym ufa bezgranicznie. Swoją siłę i radość z życia czerpie z siły współlokatorki i najlepszego człowieka, jakiego dotąd miała przy sobie – Danica, wilczyca. I wszystko układało się dobrze do czasu, aż na Lunathion nie przepuścił atak demon, rozrywając mieszkańców, pozostawiając za sobą tylko skrawki ciał i ulice zalane krwią. Bryce i przydzielony jej anioł, mają rozwiązać zagadkę nie tylko tych tajemniczych śmierci, ale także znaleźć Róg Luny, który zaginął tuż przed pierwszym atakiem. Jaki ma to związek i kto jest winien tym atakom? Lista podejrzanych wydaje się bardzo krótka.

„Moc zawsze będzie należeć do tych, którzy oddają swe życie miastu.”

Podsumowując: Do tej pory książki autorki były skierowane raczej do młodzieży, a osoby dorosłe się po prostu dobrze przy nich bawiły. Teraz mamy dorosłych bohaterów z ich problemami. Mamy tu i pijaństwo, i narkotyki, i sporo seksu. Odnoszę wrażenie, że tym razem seria skierowana jest typowo do dorosłego czytelnika. Mamy nowy, wspaniały świat. Nowych bohaterów z ich skomplikowanymi relacjami. I choć czasami Bryce wydawała mi się bardzo naiwna w swoim zachowaniu, myśleniu, postrzeganiu wszystkiego – polubiłam ją bardzo. Trudnością było również mnogość informacji rzuconych od samego początku – można się pogubić. Mimo wszystko książka się obroniła. Wyzwalała we mnie od dawna zapomniane emocje podczas czytania. I wiem jedno – to najlepsza seria autorki.

Ocena końcowa: 10/10.

Okładka książki Dom ziemi i krwi. Część 1

Tytuł: Dom ziemi i krwi . Część 1

Autor: Sarah J Maas

Wydawca: Wydawnictwo Uroboros

Premiera: 2020-05-20

Ilość stron: 560

Cykl: Księżycowe miasto

Tom: 1.1



niedziela, 29 marca 2020

„Czas ciszy” – Patricia Briggs


„Jeśli zostaniesz schwytana przez nieprzyjaciela, nie zwlekaj z ucieczką.”

Autorki wydaje mi się przedstawiać nie trzeba. Każdy, kto lubi dobrą fantastykę, z pewnością spotkał się z jej twórczością, zaraz pomiędzy L.Hamilton, I.Andrews, J.R.Ward, A.Bishop i wieloma jeszcze bardzo cenionymi na rynku wydawniczym. A na kolejną powieść z serii Mercy Thompson już nie mogłam się doczekać, spodziewając się nie lada przygody.

„Nigdy nie pokazuj wrogom swojej słabości.”

Tym razem to nie Mercy wplątała się w kłopoty. One same na nią spadły – a raczej wjechały prosto w jej auto, mocno ją raniąc. Ale to nie mógł być przecież koniec jej przygód. Poza wypadkiem została także porwana i przeniesiona nie tylko do innego kraju, ale i na inny kontynent. Stary Świat nie powitaj jej zbyt dobrze. Włóczenie się głodnej, przestraszonej – i co najgorsze – z brakiem więzi partnerskiej, nie mogło się dobrze skończyć. Kojot także miał dla niej swoje zadanie, powodując nie lada chaos, tak przy okazji, jak to zwykle on. Mercy poznaje nie tylko nowe watachy i chmary, ale i duchy, golemy i wierzenia iście słowiańskie. Czy może coś jeszcze ją uratować? Zbyt dużo zawiłości, intryg, tajemnic. Nie wiadomo, kto jest sprzymierzeńcem, a kto pragnie jej śmierci lub ugrać posiadając ją i jej zdolności. Magia odżywa wraz z dawno uśpioną mocą.

„Woda jest mokra, a wampiry zdradzieckie.”

Podsumowując: Sporo emocji, walki, tajemnic i wszystkiego, co w serii zawsze uwielbiałam. Dziesiąty tom jest jednak nieco inaczej pisany – osobno opowieść Mercy, a osobno Adama i nie zawsze w dobrej zgodności czasowej. Trzeba mocno się skupić i czytać opis przy każdym rozdziale. Zabieg autorki z panem Smithem także mocno mnie zaskoczył – na tyle, że po skończeniu powieści musiałam się cofnąć praktycznie do początku i przeczytać jeszcze raz, uśmiechając się pod nosem, ile to ja rzeczy w pierwszej chwili nie dostrzegłam. Świetnie się czytało i bardzo trudno się oderwać od lektury. Niestety teraz pozostaje mi jedynie poczekanie na kolejny tom. Nadal mam niedosyt. Rewelacja.

Ocena końcowa: 9/10.

Tytuł: Czas ciszy

Autor: Patricia Briggs

Wydawca: Fabryka Słów

Premiera: 2020-03-20

Ilość stron: 480

Cykl: Mercedes Thompson

Tom: 10



„… dwoje ludzi może dotrzymać sekretu tylko wtedy, gdy jedno z nich jest martwe.”

środa, 22 stycznia 2020

“Czas ciszy”–Patricia Briggs


Premiera: 20 marzec 2020r.

Napadnięta i porwana na własnym terytorium, Mercy dostaje się w szpony potężnego wampira, który zamierza posłużyć się nią jako bronią przeciw alfie watahy wilkołaków, Adamowi oraz przywódcy wampirów z Tri-City. Mercy udaje się uciec pod postacią kojota, jednak oto odkrywa, że naga, bez pieniędzy, znalazła się w samym środku Europy...


Nie jest w stanie skontaktować się z Adamem i resztą stada- została całkowicie sama. Musi znaleźć sprzymierzeńców, walczyć z wrogiem i odkryć, kto jest kim, a przy tym nie wywołać wojny pomiędzy wampirami i wilkołakami. Tymczasem w sercu starej Pragi budzą się przedwieczne duchy i moce...


Patricia Briggs zawsze oddaje czytelnikom ekscytującą, magiczną, baśniową i nieprzewidywalną opowieść. "Czas milczenia" należy do najlepszych. - Erin Watt, #1 New York Times autorka bestsellerowej "Serii królewskiej"

piątek, 1 listopada 2019

„Fałszywy Pieśniarz” – Martyna Raduchowska


„Czasem nierealne marzenie może stać się bardzo realnym koszmarem.”

Życie Idy nie może być po prostu spokojnie. Przyjmuje pracę w WON-ie i próbuje rozwiązać zagadkę Kusiciela, wraz z międzyinnymi Kruchym i Rudą. Okazuje się jednak, że sprawy się coraz bardziej komplikują. Wrocław nawiedza fala przerażających samobójstw, a wszystko rozpoczyna się od ekshumacji zwłok nieznanego mężczyzny w ogródku Kusiciela. Gdyby tego było jeszcze mało, Ida traci swój dar. Czy może być gorzej? U szamanki wszystko jest możliwe, a świat wydaje się zmierza do ostatecznej katastrofy.

Podsumowując: Poprzedni tom był mroczny, ale z pewnością ten wygrywa. Nie spodziewałam się tak dobrej kontynuacji. Mroczna, tajemnicza, wciągająca. Naprawdę mistrzostwo. Na samo wspomnienie powieści, przechodzi mnie dreszcz. I bardzo liczę na to, że autorka napisze kolejną książkę w tym świecie. I w dodatku ta okładka, jakże oddająca klimat lektury. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Fałszywy Pieśniarz

Autor: Martyna Raduchowska

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2019-10-30

Ilość stron: 398

Cykl: Szamanka od umarlaków

Tom: 3


poniedziałek, 30 września 2019

“Fałszywy Pieśniarz”–Martyna Raduchowska


Premiera: 30 października 2019r.

Bezpośrednia kontynuacja „Szamanki od umarlaków” i „Demona Luster”.


Ekipa śledcza Wydziału Opętań i Nawiedzeń wkracza do ogrodu Kusiciela, aby odkryć ostatni element układanki. Ekshumacja zwłok nieznanego mężczyzny daje początek serii tragicznych wydarzeń. We Wrocławiu dochodzi do przerażających samobójstw, mroczna przeszłość Kruchego powraca, by upomnieć się o jego duszę, Ida zaś przekonuje się, że dar szamanki od umarlaków w niepowołanych rękach grozi katastrofą, a życzenia potrafią być niebezpieczne szczególnie wtedy, gdy się spełniają…


Tu możesz kupić książkę w przedsprzedaży: http://bit.ly/FałszywyPieśniarz


Przygotujcie się na jak dotąd najlepszą część przygód Idy! Najmroczniejszą i najbardziej zaskakującą. Jestem pod ogromnym wrażeniem konceptu tego skrupulatnie skonstruowanego uniwersum - tajnych służb, informatorów i biegłych sądowych w świecie... magii, duchów i demonów. W "Fałszywym pieśniarzu" szczególnie spodobało mi się to, co w opowieściach cenię najbardziej, czyli zwroty akcji, na które fabuła mozolnie pracowała od samego początku, podsuwając mi coraz to nowe wskazówki, które przemykały niezauważone. Strasznie polubiłem też postacie, szczególnie ciotkę Teklę. Z kolei pomysł na czarny charakter jest tak inspirujący, że aż go Raduchowskiej zazdroszczę! Istny rollercoaster dla wyobraźni od pierwszej do ostatniej strony!

Artur Urbanowicz, autor powieści Gałęziste i Inkub



Zwykle, kiedy jesteś dobry w swojej pracy, możesz liczyć na małą premię. Uścisk ręki szefowej.

Sukcesy Szamanki od umarlaków zdają się raczej przyciągać kolejnych złoczyńców.

Jak ma złapać kogoś, kto ledwie istnieje? I to siebie zaczyna się bać coraz bardziej?

Raduchowska bezlitośnie dokarmiła moje koszmary, prowadząc historię w mroczne rewiry.

Aneta Jadowska, autorka cyklu o Nikicie i Heksalogii o Wiedźmie



Raduchowska każdą kolejną powieścią dowodzi, że wciąż skrywa w zanadrzu więcej niespodzianek niż cały ogród Kusiciela, i coraz śmielej robi sobie miejsce wśród najlepszych autorów fantastyki polskiej.

Marta Kisiel, autorka serii Dożywocie i cyklu wrocławskiego

niedziela, 29 września 2019

“Fałszywy Pieśniarz”–M. Raduchowska

Fragment:

“Ogród wiecznej jesieni milczał złowrogo, jakby tylko cze­kał na ich pierwszy ruch.

Uśpiony, lecz czujny, dziki, a jednak martwy od koniusz­ków zwiędłych pnączy aż po wąsy przegniłych korzeni, nic sobie nie robił z panującego wokół lata czy nadchodzącej burzy. Nie skrzypnęła choćby jedna pokryta szronem gałąź. Nie zaszeleścił nawet jeden zmarznięty liść. Ani jedno źdźbło trawy nie drgnęło na porywistym wietrze. Suche, powykrę­cane szkielety roślin trwały w nienaturalnym bezruchu, rzucając przybyszom nieme wyzwanie.

Przez ostatnie miesiące Ida odwiedzała posiadłość Kusi­ciela częściej, niżby sobie tego życzyła, lecz dopiero teraz zrozumiała, że zapewne nigdy nie zdoła poznać wszystkich jej sekretów. Ani tych, które lśniły na widoku w zalanych słońcem kryształkach lodu, ani tych skrytych przed ludz­kim okiem gdzieś głęboko pod ziemią. Do niedawna sądzi­ła, że zna tu każdy kamień, każdy wiecheć trawy, każdą spróchniałą deskę w ścianie zapuszczonego domostwa, ale dziś ogarnęło ją nieodparte wrażenie, że wszystkie jej wspo­mnienia związane z tym miejscem były tylko zamglonym snem. Jak gdyby uśpiony dotąd ogród nieoczekiwanie się przebudził – a ona razem z nim.

poniedziałek, 16 września 2019

„Jezioro ciszy” – Anne Bishop


Dostałam do rąk powieść, która dzieje się w świecie INNYCH, ale nie jest aż tak bardzo powiązana z poprzednimi tomami. I kwestia, czy to jednak kolejny tom, czy już oddzielna powieść rozpoczynająca cykl ze świata Innych? Byłabym przeszczęśliwa, gdyby właśnie tak się stało.

Vicki DeVine to dość zakompleksiona kobieta niszczona psychicznie przez swojego męża. Jednak cud sprawił, że dostała rozwód i przy okazji stary ośrodek nad Jeziorem Ciszy w miasteczku kontrolowanym przez Innych. Początki bywają bardzo trudne, ale jej dobroć, chęć stworzenia czegoś prawdziwego sprawiają, że i nieludzie są chętni pomagać jej nie tylko w samym remoncie, ale i życiu. Wszystko jednak do czasu, gdy nagle współlokatorka znajduje zwłoki. Tak rozpoczyna się seria wydarzeń, nad którymi Vicki przestaje panować, a wkrótce przestają panować i ludzie. Do gry wkraczają przekupieni oficerowie, ex mąż i chciwi biznesmeni. Z drugiej strony barykady intuicji, wampiry, zmiennokształtni oraz istoty, których lepiej jednak było nie denerwować. Kto wyjdzie z tego cało?

Podsumowując: Jak cudownie było wrócić do świata Innych. Przeżyć na nowo te próby życia razem ludzi i nieludzi. Genialnie napisana powieść, super stworzeni bohaterowie i nadal tak wspaniały świat. Mnóstwo emocji. Po prostu wielkie WOW. Nie byłam w stanie się od niej oderwać i jak bardzo rozpaczałam, że się skończyła. Jestem tak bardzo ciekawa, co dalej się stanie z Kłębowiskiem. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 10/10.



Tytuł: Jezioro ciszy

Autor: Anne Bishop

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-09-18

Ilość stron: 480



wtorek, 9 lipca 2019

„The Darkest Star. Magiczny pył” – J.L. Armentrout


„Czasami zatajenie prawdy jest formą ochrony”

Powrót do dobrej, młodzieżowej fantastyki. Książka oparta na serii Lux, którą czytałam tak dawno temu, że już nie za wiele z niej pamiętam. Mimo to sięgnęłam po „Magiczny pył”. Zaintrygowana zarówno opisem, jak i okładką. Piękna, prosta i taka klimatyczna.

Życie siedemnastoletniej Evie zmienia się diametralnie jednej nocy. Wraz z przyjaciółką wymykają się do nocnego klubu znanego z obecności Luksjan. Początkowa zabawa wymyka się spod kontroli. Evie zostaje wciągnięta w wir wydarzeń, nad którymi nikt nie potrafi zapanować. Na jaw wychodzą rodzinne sekrety. Pierwsze fascynacje, zagrożenia, walka o życie. Kim naprawdę jest Luc, którego poznała w klubie? Nie jest człowiekiem, ale i nie Luksjaninem. Odkrycie tego sprawi, że pozna także prawdę o sobie, której się nie spodziewała.

Podsumowując: Spodziewałam się lekkiej, młodzieżowej literatury. I ją dostałam. Jednak nie spodziewałam się takich emocji i wciągnięcia się ponownie w świat Luksjan i ich wrogów. Czy polecam, owszem. Dla miłośników takich książek fantasy będzie to z pewnością niezapomniana przygoda. Dla mnie stała się miłą odskocznią od wszystkiego i spędziłam z nią naprawdę fajne chwile.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł: The darkest star. Magiczny pył

Autor: Jennifer L. Armentrout

Wydawca: Wydawnictwo Filia

Premiera: 2019-05-22

Ilość stron: 480

Cykl: Origin

Tom: 1


wtorek, 2 lipca 2019

„Dotyk ognia” – Patricia Briggs


„Śmierci nie trzeba się bać. Śmierć jest prosta. To życie jest brutalne.”

Napięcie między nadnaturalnymi a ludźmi sięga zenitu. Wojna się rozpoczyna. Adam zostaje na polu bitwy zupełnie sam. Bran odcina Tri-Cities od reszty. Nadnaturalni wychodzą z rezerwatu rządni krwi. Szarzy Panowie, pradawni, trolle i inne stwory kontra ludzie. A pomiędzy nimi wszystkimi znalazła się Mercy ze swym stadem. A wszystko przez chłopca niechłopca, które przyszło jej bronić przed dosłownie wszystkimi. Zjawia się też Baba Jaga, choć nie do końca wiadomo, po czyjej ona jest właściwie stronie. Zmienna i zagadkowa. Toczy się gra o najwyższą stawkę. I po raz pierwszy, to nie Mercy ociera się o śmierć. Śmierć spotyka Adama.

Podsumowując: Spodziewałam się więcej Joela. Zresztą sama okładka wskazywała, że to właśnie z nim będzie związany dziewiąty tom. Ale chodziło o innego ognistego chłopca. Nie zawiodłam się. Nadal targały mną duże emocje. Dałam się wciągnąć i uwieźć. Pomimo, iż to już 9 tom, nadal powieść nie zwolniła. Dużo się dzieje. Tym razem jednak zagrożenie wydaje się najpoważniejsze, a Mercy z Adamem i jego stadem pozostali sami. Najbardziej jednak będę tęsknić za Kosturem. Świat w Tri-Cities się zmienił w tym tomie. Wydaje mi się, że kolejne tomy będą jeszcze ciekawsze, skoro tak wiele istot wchodzi w świat ludzi. I już nie mogę się doczekać tomu 10: „Zapadła cisza”.


Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł:               Dotyk ognia

Autor:              Patricia Briggs

Wydawca:     Fabryka Słów

Premiera:      2019-07-03

Ilość stron:    416

Seria:             Mercedes Thompson

Tom:              9



niedziela, 26 maja 2019

“Dotyk ognia”–Patricia Briggs


Premiera: 3 lipca 2019r.


Napięcie między nadnaturalnymi a ludźmi sięga zenitu.


Mercy i jej partner Adam, alfa wilkołaczej watahy, zostają wezwani na pomoc. Powstrzymanie szalejącego trolla jest jednak dopiero początkiem nowych kłopotów. Przypadkiem odkrywają bowiem tajemnicę, która może całkowicie zniszczyć kruchą równowagę i pokój.


Porwane przez nimfy ludzkie dziecko musi wrócić do domu. Aby ochronić chłopca przed niebezpieczeństwem, Mercy i Adam będą musieli stawić czoła najpotężniejszemu wilkołakowi w kraju, nimfom i ludziom. Kto jednak ochroni ich samych przed chłopcem dotkniętym przez ogień?


“… żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary… “



poniedziałek, 18 marca 2019

“Jaga” - K.B. Miszczuk


Premiera:  15 maja 2019r.


Nie jest to bezpośrednia kontynuacja Kwiatu paproci, tylko zupełnie nowa historia opowiadająca o młodości Jarogniewy.


Kim była Jaga, zanim stała się Babą Jagą?


Młoda Jarogniewa po śmierci swojej babki obejmuje stanowisko szeptuchy w Bielinach. Zna ludowe opowieści, ma zeszyt z przepisami babci Radomiły i… tyle. Mieszkańcy odnoszą się do niej z dużą rezerwą. Rodzina zrywa z nią kontakt, gdy młoda Jaga ucieka przed niedoszłym narzeczonym, a na dodatek ktoś okrada chatę babki pozbawiając ją niemalże całego dobytku. Do tego wszystkiego w Bielinach pojawia się podejrzanie dużo istot nadprzyrodzonych.

Czy młoda szeptucha sobie z tym poradzi?


„Jaga” to opowieść o brawurowych przygodach jednej z najbardziej lubianych bohaterek cyklu. Co działo się ze słynną Babą Jagą, zanim drogi jej i Gosi się spotkały?


Ona sama przeciwko światu, a właściwie dwóm światom…

wtorek, 5 marca 2019

“Oczy uroczne”–Marta Kisiel


Premiera: 13 marca 2019r.

Kontynuacja wyróżnionego Nagrodą im. Janusza A. Zajdla opowiadania “Szaławiła”.

Oda Kręciszewska buduje dom na zgliszczach spalonej Lichotki i szybko przekonuje się, że miejsce, które postanowiła nazwać własnym, nie jest do końca takie zwykłe, jak jej się wydawało. Z piwnicy wyłazi czort i wprowadza się do kosza na pranie…

Tymczasem pojawiają się niespodziewane kłopoty – coś w okolicy atakuje przypadkowe osoby, zaś pobliski cmentarz zaczyna ujawniać swoje tajemnice.

Na domiar złego przyjaźń Ody z Rochem zostaje wystawiona na poważną próbę, a Bazyl postanawia, że to idealny moment na samotne, długie wycieczki do lasu.

Lecz wszystko to blednie w obliczu sekretów sprzed wielu lat.

Nadciąga czas nieprzejednanej nocy. Czas śmierci.



Jedno spojrzenie w oczy uroczne, jedno spotkanie z Odą, Rochem i Bazylem i już po was. Uważajcie na książki Marty Kisiel, są silnie uzależniające!

Aneta Jadowska


sobota, 10 listopada 2018

„Dynia i jemioła” – Aneta Jadowska

Na naszym rynku pojawiła się nowa książka, autorstwa A.Jadowskiej, znanej już nam autorki cyklu o Dorze Wilk, czy Nikicie. Tym razem rozpieszcza nas ‘świąteczną’ atmosferą krótkich opowiadań, które jedynie podsycają ciekawość, a wraz z czytaniem rośnie apetyt na jeszcze.

Świąteczny koniec roku, okres od Halloween do sylwestra .

Oto magiczny czas między dynią a jemiołą.


Dora Wilk, Nikita, Witkacy, Karma, Malina, Roman, Baal i inni przybywają z nowymi historiami. Burzliwe przygody i ciepłe opowieści – wszystko, czego trzeba, by przegonić zimową chandrę.


Słodkie i ostre, romantyczne i całkowicie nieprzewidywalne. Opowiadania ze świata Thornu są jak czekoladki w doskonałej bombonierce. Nie poprzestaniesz na jednym.


Najpyszniejsze opowiadania tej zimy!


A już wkrótce będzie można spotkać Anetę Jadowską na jej dyniowej i jemiołowej trasie, porozmawiać o świecie fantasy, świętach i planach na przyszłe powieści. Oto trasa przedstawiona przez Wydawnictwo SQN.

45568496_115212732741670_6086329336900616192_n

Do zobaczenia na trasie :)

sobota, 22 września 2018

„Wilczyca” – Katarzyna Berenika Miszczuk


Po powrocie do pierwszego tomu, zdecydowanie musiałam sięgnąć i po część drugą, by przekonać się, co dalej z bohaterami, ich światem, a przede wszystkim, jak po latach ja będę to wszystko odczuwać. Emocje, napięcia, zwroty akcji. I czy wznowienie książki to jedynie zabieg kosmetyczny, czy może w treści też nastąpiły delikatne zmiany. Oprawa graficzna bowiem jest zdecydowanie lepsza od poprzedniej, a przynajmniej do mnie bardziej przemawia.

A co u bohaterów? Margo i Max mogą nareszcie odetchnąć. Pracownicy Instytutu pozornie dają spokój młodzieży, a ci mogą w końcu cieszyć się tak upragnionym spokojem. W dodatku Ivette powoli wraca do zdrowia. A Margo szybko odnalazła się w nowej sytuacji, choć nadal nie odczuwa skutków tajemniczej szczepionki. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie seria brutalnych morderstw. W dodatku wyglądają na atak dzikiego zwierzęcia. Sielanka zostaje przerwana. Kolejne tajemnice wychodzą na jaw. Margo musi poznać prawdę – dlaczego Aki znika nocami w lesie, a Max nagle zaczyna się zmieniać. Czy stoi za tym Instytut, czy oni sami?

Podsumowując: Z pewnością jest to znacznie lepsza część, od tomu pierwszego. Sporo zwrotów akcji, niepewność, emocje. Jakby dojrzalej autorka podeszła do tej powieści. I choć przewidywalna, wprawiła mnie w bardzo dobry nastrój. Wciągnęła mnie. Naprawdę świetnie się przy niej bawiłam. I już nie mogę się doczekać tomu trzeciego. Choć znacznie odstaje poziomem od innych powieści autorki, ma swój niepowtarzalny urok i pozostanie na długo w moim sercu.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: Wilczyca

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2018-08-22

Ilość stron: 416

Cykl: Wilk

Tom: 2

wtorek, 28 sierpnia 2018

„Wilk” – Katarzyna Berenika Miszczuk


To właśnie od tej powieści zaczęła się moja przygoda z twórczością autorki. Pamiętam, jak przez mgłę, emocje związane z tym tomem. Dlatego widząc wznowienie wiedziałam, że bardzo chcę do tego świata wrócić, odkryć na nowo bohaterów i przeżyć z nimi tę niebezpieczną przygodę. Szkoda tylko, że jako dorosła kobieta na wiele spraw patrzę już inaczej, podobnie jak odczuwanie sytuacji, problemów. Czy był to udany powrót?

Margo Cook, na pozór zwykła dziewczyna, która z ‘wielkiego świata’ przyjeżdża do małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają, wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą. Nowa szkoła, nowi ludzie, nowe miejsce, a na dodatek trudni rodzice i tajemnicze koszmary. Na szczęście jest jeszcze nowa przyjaciółka Iv, z przerażająco różową miłością i… no właśnie, i jest jeszcze ON. Tajemniczy, na motocyklu, przyciągający i pociągający. Co skrywa Max? I jaki ma to związek z jej koszmarami? Wilki, myśliwy, zbrodnia i tajne laboratorium – a wszystko to do przeżycia w na pozór spokojnym Wolftown.

Podsumowując: Ciężko mi ocenić jednoznacznie tę powieść. Z pewnością bawiłam się przy niej świetnie i wciągnęła mnie do ostatniej strony. Bohaterowie dość naiwni, ale to raczej kwestia ich wieku, a nie charakteru. Mimo wszystko bardzo udany powrót. Odsapnęłam przy niej, odpoczęłam i się zrelaksowałam – a o to przecież chodzi w czytaniu, by przyniosło nam to przyjemność. Spotkanie z bohaterami, z tym światem i z łagodnym podejściem do zmiennokształtności sprawiły, że od razu sięgnęłam po tom drugi. Jestem bardzo ciekawa, jak rozwiążą się problemy bohaterów i co stało się naprawdę z Iv oraz Margo. Czy polecam? Oczywiście. Świetnie napisana powieść młodzieżowa, która dorosłemu czytelnikowi też przyniesie sporo zabawy.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł: Wilk

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2018-08-22

Ilość stron: 320

Cykl: Wilk

Tom: 1