Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uroboros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uroboros. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 października 2021

"Dwór srebrnych płomieni" - Sarah J. Maas

 


PREMIERA:  10 listopada 2021r.


Ogromne niebezpieczeństwo. Kruchy sojusz. Wspólny cel.

Nesta Archeron i Kasjan, mimo dzielących ich różnic nie do pogodzenia i wzajemnych animozji, w wyniku działań wrogich dworowi Feyry i Rhysanda sił, znajdują się po jednej stronie barykady. 

Zdradzieckie ludzkie królowe, które powróciły na kontynent podczas ostatniej wojny, uformowały niebezpieczny nowy sojusz, zagrażający kruchemu pokojowi na świecie. 

To, czy uda się powstrzymać wroga, zależy od tego, czy Kasjan i Nesta odsuną na bok nierozwiązane spory i ramię w ramię staną do walki. 

W świecie wyniszczonym wojną i dręczonym niepewnością Nesta i Kasjan staną do walki nie tylko z wewnętrznymi demonami, ale też potworami z zewnątrz, starając się jednocześnie znaleźć zrozumienie i uzdrowienie w swoich ramionach.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

piątek, 1 października 2021

"Dwór srebrnych płomieni" - Sarah J. Maas



PREMIERA:   10 listopada 2021 r.


Niezgłębiona potęga. Dwa żywioły. Jedna walka.

Nesta Archeron zawsze była arogancka, łatwo wpadała w złość i nigdy nie wybaczała. A odkąd została wepchnięta do Kotła i wbrew woli stała się jedną z fae, nie potrafi odnaleźć się w tym nowym, zabójczym świecie. Co gorsza, nie umie sobie poradzić z traumą po wojnie z Hybernią i dojmującą stratą. 


Do szaleństwa bardziej niż inni doprowadza ją Kasjan, zahartowany w bojach wojownik, który przez piastowaną na dworze Rhysanda i Feyry pozycję cały czas krąży po orbicie Nesty. I doprowadza ją nie tylko do szału – ogień między nimi płonie tym gorętszy, im bliżej muszą ze sobą współpracować. 


W międzyczasie zdradzieckie ludzkie królowe, które powróciły na kontynent podczas ostatniej wojny, uformowały niebezpieczny nowy sojusz, zagrażający kruchemu pokojowi na świecie. A ich powstrzymanie może zależeć od tego, czy Kasjan i Nesta będą w stanie zmierzyć się z własnymi lękami.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

 

niedziela, 31 maja 2020

„Dom Ziemi i Krwi. Część 2” – Sarah J. Maas


„O to chodzi w życiu. By je przeżyć. By kochać. By pamiętać, że wszystko może zniknąć następnego dnia.”

Bryce i Hunt prowadzą nadal dochodzenie. Sprawy coraz bardziej się komplikują. Lista podejrzanych się rozszerza, a na światło dzienne wychodzą sprawy Wilczycy, o których nikt dotąd nie wiedział. Mroczne siły coraz bardziej naciskają na bramy miasta. Zbliża się Narada, co ściąga do Lunathionu znienawidzoną Archanielicę ze swymi brutalnymi przybocznymi. Quinlan powoli traci grunt pod nogami, nie wiedząc już, komu może ufać, a kto jedynie udaje jej przyjaciela. Zagłębia się coraz bardziej w mroczną stronę miasta. A każda zagadka prowadzi do kolejnej. Gdzie jest Róg? Czy demonom się powiedzie? I co tak naprawdę z tym wspólnego miała Danica i Athalar?

„Dzięki miłości wszystko jest możliwe.”

Podsumowując: Część pierwszą czytałam ze spokojem, wciąż tworząc w głowie scenariusze. Autorka jednak pokazała, że potrafi nieźle namieszać. Druga część natomiast była wypełniona emocjami, siłą bohaterów, nadzieją, walką i to bardzo krwawą. Wyzwoliła we mnie ogromne potoki łez. Akcja przyspieszyła mocno, nie dając czytelnikowi chwili odpoczynku. Zakończenie zaskakujące, zdecydowanie nie takiego winnego obstawiałam. To najlepsza seria autorki i już nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 10/10.

Okładka książki Dom ziemi i krwi. Część 2


Tytuł: Dom Ziemi i Krwi. Część 2

Autor: Sarah J Maas

Wydawca: Wydawnictwo Uroboros

Premiera: 2020-06-03

Ilość stron: 560

Cykl: Księżycowe Miasto

Tom: 1.2.




poniedziałek, 18 maja 2020

„Dom Ziemi i Krwi. Część 1” – Sarah J. Maas


„Dzięki miłości wszystko jest możliwe.”

Autorkę raczej nie muszę przedstawiać. Na naszym rynku wydawniczym są już trzy jej wspaniałe serie: „Szklany tron”, „Dwór cierni i róż” oraz „DC Icons” (o Catwoman). Nadszedł czas na coś zupełnie nowego. Nadal pozostajemy w świecie baśniowych stworzeń, tym razem obsadzonych w bardziej rzeczywistym dla nas świecie. Przecież wampiry, zmiennokształtni i anioły mogą bawić się smartfonami, jeździć autem czy skuterem, oglądać TV i super się bawić w nocnych klubach.

Bryce Quinlan zaakceptowała fakt, że jest połową wszystkiego – połową człowieka i połową Fae. Samodzielna imprezowiczka otoczona grupą przyjaciół, którym ufa bezgranicznie. Swoją siłę i radość z życia czerpie z siły współlokatorki i najlepszego człowieka, jakiego dotąd miała przy sobie – Danica, wilczyca. I wszystko układało się dobrze do czasu, aż na Lunathion nie przepuścił atak demon, rozrywając mieszkańców, pozostawiając za sobą tylko skrawki ciał i ulice zalane krwią. Bryce i przydzielony jej anioł, mają rozwiązać zagadkę nie tylko tych tajemniczych śmierci, ale także znaleźć Róg Luny, który zaginął tuż przed pierwszym atakiem. Jaki ma to związek i kto jest winien tym atakom? Lista podejrzanych wydaje się bardzo krótka.

„Moc zawsze będzie należeć do tych, którzy oddają swe życie miastu.”

Podsumowując: Do tej pory książki autorki były skierowane raczej do młodzieży, a osoby dorosłe się po prostu dobrze przy nich bawiły. Teraz mamy dorosłych bohaterów z ich problemami. Mamy tu i pijaństwo, i narkotyki, i sporo seksu. Odnoszę wrażenie, że tym razem seria skierowana jest typowo do dorosłego czytelnika. Mamy nowy, wspaniały świat. Nowych bohaterów z ich skomplikowanymi relacjami. I choć czasami Bryce wydawała mi się bardzo naiwna w swoim zachowaniu, myśleniu, postrzeganiu wszystkiego – polubiłam ją bardzo. Trudnością było również mnogość informacji rzuconych od samego początku – można się pogubić. Mimo wszystko książka się obroniła. Wyzwalała we mnie od dawna zapomniane emocje podczas czytania. I wiem jedno – to najlepsza seria autorki.

Ocena końcowa: 10/10.

Okładka książki Dom ziemi i krwi. Część 1

Tytuł: Dom ziemi i krwi . Część 1

Autor: Sarah J Maas

Wydawca: Wydawnictwo Uroboros

Premiera: 2020-05-20

Ilość stron: 560

Cykl: Księżycowe miasto

Tom: 1.1



czwartek, 30 kwietnia 2020

“Dom ziemi i krwi”–Sarah J. Maas


Premiera: 20 maja 2020r.


Bryce Quinlan jest dziewczyną, która w połowie jest człowiekiem, a w połowie Fae. W świecie pełnym magii, niebezpieczeństw i ognistych romansów poszukuje zemsty!

Bryce Quinlan kocha swoje życie. W dzień pracuje dla handlarza antyków, sprzedając nie do końca legalne magiczne artefakty, a nocą imprezuje razem z przyjaciółmi, delektując się każdą przyjemnością jaką Lunathion – znane również jako Crescent City – ma do zaoferowania. 


Gdy jednak bezwzględne morderstwo wstrząsa miastem, wszystko zaczyna się rozpadać – również świat Bryce.

czwartek, 30 stycznia 2020

“Ostatnia walka”–Rachel E. Carter


Premiera: 25 marzec 2020r.


On jest Czarnym Magiem, a ona zdrajczynią.

Świat Ryiah runął, gdy odkryła niecne plany króla Blayne'a. Teraz musi zdradzić wszystko, co kocha, aby uchronić królestwo przed wojną.

Rozdarta między miłością a obowiązkiem, sercem a rozsądkiem Ry podejmuje się niebezpiecznej misji. Ma pomóc rebeliantom i przekonać przedstawicieli królestwa Pythus, aby zerwali pakt ze skorumpowanym królem Jeraru, jednocześnie oszukując najpotężniejszego maga w królestwie, a zarazem swojego męża.

Wcześniej czy później będzie musiała stanąć do walki.


piątek, 1 listopada 2019

„Fałszywy Pieśniarz” – Martyna Raduchowska


„Czasem nierealne marzenie może stać się bardzo realnym koszmarem.”

Życie Idy nie może być po prostu spokojnie. Przyjmuje pracę w WON-ie i próbuje rozwiązać zagadkę Kusiciela, wraz z międzyinnymi Kruchym i Rudą. Okazuje się jednak, że sprawy się coraz bardziej komplikują. Wrocław nawiedza fala przerażających samobójstw, a wszystko rozpoczyna się od ekshumacji zwłok nieznanego mężczyzny w ogródku Kusiciela. Gdyby tego było jeszcze mało, Ida traci swój dar. Czy może być gorzej? U szamanki wszystko jest możliwe, a świat wydaje się zmierza do ostatecznej katastrofy.

Podsumowując: Poprzedni tom był mroczny, ale z pewnością ten wygrywa. Nie spodziewałam się tak dobrej kontynuacji. Mroczna, tajemnicza, wciągająca. Naprawdę mistrzostwo. Na samo wspomnienie powieści, przechodzi mnie dreszcz. I bardzo liczę na to, że autorka napisze kolejną książkę w tym świecie. I w dodatku ta okładka, jakże oddająca klimat lektury. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Fałszywy Pieśniarz

Autor: Martyna Raduchowska

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2019-10-30

Ilość stron: 398

Cykl: Szamanka od umarlaków

Tom: 3


wtorek, 1 października 2019

„Kandydatka” – Rachel E. Carter


“Prawdę mówi się w gniewie, nie żałuj, kochaj.”

Długo zabierałam się za napisanie recenzji trzeciego tomu przygód Ryiah. Zbyt dużo emocji z tym związanych nie pozwalało mi spojrzeć z dystansem na powieść. Przecież nie mogłam napisać tylko jednego zdania, jak bardzo pękło mi serce. A tak się właśnie stało.

Ryiah nadal walczy o czarne szaty Maga, o których tak marzyła. Są praktycznie na wyciągnięcie ręki. Ostatni turniej, w którym tylko trzech zwycięzców zostanie przywódcami frakcji magów. Rada Magii jest celem dziewczyny, ale do pokonania ma kandydatów, z którymi dotąd nie udało się jej wygrać nigdy. Czy ma szansę? W tym samym czasie na dworze królewskim toczą się negocjacje. Wojna zbliża się coraz większymi krokami, a świat Ryiah trzęsie się w posadach. Coraz więcej tajemnic wychodzi na jaw. Pałac i tym bardziej rodzina królewska, ma ich aż nadto. Kim tak naprawdę jest Derrick? Nic nie jest już takie, jakie wydawało się od samego początku. Przed dziewczyną trudne wybory, a żaden nie wydaje się dobry dla niej. Kogo poświęci?

Podsumowując: Początkowo czytało mi się trudno i bardzo obawiałam się, że to już przesyt. Szybko jednak wciągnęłam się w akcję i teraz wiem, że warto było dać się porwać. Bardzo emocjonalna. Widać, jak bohaterka się rozwija, jak kluczy w świecie, o którego zasadach niewiele wie. Nie dla niej intrygi dworskie. Dąży do spełnienia swojego marzenia, ale droga nie jest łatwa i cokolwiek robi, to ona najwięcej na tym traci. Płakałam i przeklinałam jednocześnie. Nie muszę jej polecać, bo każdy, kto spotkał się z pierwszymi tomami i po ten sięgnie. Jedyne, co mogę powiedzieć, to warto zapoznać się z tą serią. Choć młodzieżowa, jest świetnie napisana. Lekkie pióro i fantastycznie skonstruowany świat.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł: Kandydatka

Autor: Rachel E. Carter

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2019-09-18

Ilość stron: 432

Cykl: Czarny Mag

Tom: 3

poniedziałek, 30 września 2019

“Fałszywy Pieśniarz”–Martyna Raduchowska


Premiera: 30 października 2019r.

Bezpośrednia kontynuacja „Szamanki od umarlaków” i „Demona Luster”.


Ekipa śledcza Wydziału Opętań i Nawiedzeń wkracza do ogrodu Kusiciela, aby odkryć ostatni element układanki. Ekshumacja zwłok nieznanego mężczyzny daje początek serii tragicznych wydarzeń. We Wrocławiu dochodzi do przerażających samobójstw, mroczna przeszłość Kruchego powraca, by upomnieć się o jego duszę, Ida zaś przekonuje się, że dar szamanki od umarlaków w niepowołanych rękach grozi katastrofą, a życzenia potrafią być niebezpieczne szczególnie wtedy, gdy się spełniają…


Tu możesz kupić książkę w przedsprzedaży: http://bit.ly/FałszywyPieśniarz


Przygotujcie się na jak dotąd najlepszą część przygód Idy! Najmroczniejszą i najbardziej zaskakującą. Jestem pod ogromnym wrażeniem konceptu tego skrupulatnie skonstruowanego uniwersum - tajnych służb, informatorów i biegłych sądowych w świecie... magii, duchów i demonów. W "Fałszywym pieśniarzu" szczególnie spodobało mi się to, co w opowieściach cenię najbardziej, czyli zwroty akcji, na które fabuła mozolnie pracowała od samego początku, podsuwając mi coraz to nowe wskazówki, które przemykały niezauważone. Strasznie polubiłem też postacie, szczególnie ciotkę Teklę. Z kolei pomysł na czarny charakter jest tak inspirujący, że aż go Raduchowskiej zazdroszczę! Istny rollercoaster dla wyobraźni od pierwszej do ostatniej strony!

Artur Urbanowicz, autor powieści Gałęziste i Inkub



Zwykle, kiedy jesteś dobry w swojej pracy, możesz liczyć na małą premię. Uścisk ręki szefowej.

Sukcesy Szamanki od umarlaków zdają się raczej przyciągać kolejnych złoczyńców.

Jak ma złapać kogoś, kto ledwie istnieje? I to siebie zaczyna się bać coraz bardziej?

Raduchowska bezlitośnie dokarmiła moje koszmary, prowadząc historię w mroczne rewiry.

Aneta Jadowska, autorka cyklu o Nikicie i Heksalogii o Wiedźmie



Raduchowska każdą kolejną powieścią dowodzi, że wciąż skrywa w zanadrzu więcej niespodzianek niż cały ogród Kusiciela, i coraz śmielej robi sobie miejsce wśród najlepszych autorów fantastyki polskiej.

Marta Kisiel, autorka serii Dożywocie i cyklu wrocławskiego

niedziela, 29 września 2019

“Fałszywy Pieśniarz”–M. Raduchowska

Fragment:

“Ogród wiecznej jesieni milczał złowrogo, jakby tylko cze­kał na ich pierwszy ruch.

Uśpiony, lecz czujny, dziki, a jednak martwy od koniusz­ków zwiędłych pnączy aż po wąsy przegniłych korzeni, nic sobie nie robił z panującego wokół lata czy nadchodzącej burzy. Nie skrzypnęła choćby jedna pokryta szronem gałąź. Nie zaszeleścił nawet jeden zmarznięty liść. Ani jedno źdźbło trawy nie drgnęło na porywistym wietrze. Suche, powykrę­cane szkielety roślin trwały w nienaturalnym bezruchu, rzucając przybyszom nieme wyzwanie.

Przez ostatnie miesiące Ida odwiedzała posiadłość Kusi­ciela częściej, niżby sobie tego życzyła, lecz dopiero teraz zrozumiała, że zapewne nigdy nie zdoła poznać wszystkich jej sekretów. Ani tych, które lśniły na widoku w zalanych słońcem kryształkach lodu, ani tych skrytych przed ludz­kim okiem gdzieś głęboko pod ziemią. Do niedawna sądzi­ła, że zna tu każdy kamień, każdy wiecheć trawy, każdą spróchniałą deskę w ścianie zapuszczonego domostwa, ale dziś ogarnęło ją nieodparte wrażenie, że wszystkie jej wspo­mnienia związane z tym miejscem były tylko zamglonym snem. Jak gdyby uśpiony dotąd ogród nieoczekiwanie się przebudził – a ona razem z nim.

wtorek, 23 lipca 2019

“Kandydatka”–Rachel E. Carter


Premiera: 18 września 2019r.


Dwudziestoletnia Ryiah jest czarną maginią frakcji bojowej, ale nie jest Czarnym Magiem. Jeszcze.

Niemal od zawsze pragnęła zdobyć legendarną szatę. Ukoronowaniem nauki jest udział w prestiżowym – i jedynym w swoim rodzaju – turnieju dla magów…

Szkoda, że będzie musiała wystąpić przeciwko pewnemu księciu – temu, którego jeszcze nigdy dotąd nie pokonała. Wreszcie nadchodzi nabór kandydatów. Zwycięzca otrzymuje szaty, ale w królestwie czyha coś mrocznego. Wrogie królestwa otaczają ojczyznę Ryiah. Pora zawrzeć sojusz.

Niestety dla Ryiah to dopiero początek. Bo najgorszy wróg mieszka w pałacu.



“Kandydatka”–Rachel E. Carter


Fragment:


Darren cicho się zaśmiał. Jego śmiech był jak woda – odgłos strumienia spływającego po skale, niski i nieśpieszny. Jedwabisty. Pewny siebie.

– Ryiah, chyba nie sądzisz, że zdołasz mnie pokonać?

Złapałam się pod boki.

– Skąd wiesz? Przecież nigdy wcześniej nie walczyliśmy.

– Pokonałem cię podczas zawodów w Porcie Langli, gdy byliśmy adeptami.

– Owszem, ale wtedy nie walczyliśmy magią. – Przestąpiłam z nogi na nogę, a książę uniósł brew i spojrzał na mnie znacząco. Popukał palcami w nadgarstek i widziałam, że miał ochotę odrzucić moje wyzwanie, ale jednocześnie zaintrygowało go ono. Książę Darren z Jeraru, drugi w kolejce do tronu, był potwornie dumny.

Ale był też uparty. Tak jak ja. Wiedziałam, że wcale nie podobała mu się perspektywa pojedynku z przyszłą żoną. Przygryzłam wargę, zastanawiając się, jak go przekonać. Spojrzał na moje usta. I nagle nabrałam pewności, że znam odpowiedź. Nieprzytomne pożądanie sprawiło, że ostatnie pięć lat było dla nas udręką, teraz jednak mogło pomóc.

– Co powiesz na zakład?

– Zakład? – W jego głosie natychmiast pojawiła się podejrzliwość. – Jaki zakład?

Zrobiłam krok do przodu i delikatnie położyłam dłoń na jego dopasowanej do ciała tunice. Gdy poczułam pod nią twarde mięśnie, przełknęłam głośno ślinę.



wtorek, 4 czerwca 2019

„Królestwo popiołów” – Sarah J. Maas


„Najważniejsze na świecie jest to, co mieszka w naszych sercach. Bez względu na to, dokąd się udasz, bez względu na to, jak daleko, przywiedzie cię do domu".

Długo oczekiwane przez fanów zakończenie serii nareszcie trafiło i w moje ręce. Ach, cóż to za tomiska. Nic dziwnego, że Wydawnictwo rozdzieliło historię na dwa tomy – mogłoby być ciężko utrzymać wszystko w jednej książce. Ale nie tylko przecież chodzi o objętość. Szata graficzna utrzymana w klimacie. A treść? O tym trzeba się już samemu przekonać.

Aelin nigdy nie miała łatwo. Nic podane na tacy. I zawsze musiała walczyć o siebie, swoich bliskich i każdy kolejny dzień. Teraz musi zawalczyć o siebie. Torturom Meave nie ma końca. Co jest snem, a co jawą? W dodatku Rowan złamał nakaz i zamiast walczyć o Królestwo, szuka swojej żony. Na froncie jednak walka trwa nadal z Erawanem i jego Valgami. Czy starczy im sił? Mroźna północ wydaje się jedynym wybawieniem i ostatnim przystankiem. To właśnie tam splotą się wszystkie nici przeznaczenia. Intrygi, magia, nieoczekiwani sprzymierzeńcy, miłość i nadzieja. Czy wszystkie plany Aelin się spełnią, gdy wokół jedynie zimne wichry, morze krwi i ogromne przerażenie? Czy w tym wszystkim jest możliwy w ogóle pokój?

Podsumowując: Długo czekałam na ten finał i wcale mnie nie zawiódł. Wręcz przeciwnie. Uwiodła mnie ta historia. Wciągnęła. Starałam się ją długo dawkować, bo wiedziałam, że więcej już tym bohaterów nie będzie. To koniec. Ale to jaki – z przytupem. Było warto czekać. Polecam każdemu, kto jeszcze się zastanawia nad rozpoczęciem tej serii. Nie mogę się rozpisywać, by nie zdradzić zbyt wielu szczegółów. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Mistrzostwo. Gorąco polecam

Ocena końcowa: 10/10.


Tytuł:                         Królestwo Popiołów t.1.

Autor:                       Sarah J. Maas

Wydawnictwo:      Uroboros

Premiera:               2019-04-24

Ilość stron:             736

Cykl:                       Szklany tron

Tom:                       6.1.



Tytuł:                     Królestwo Popiołów t.2.

Autor:                    Sarah J. Maas

Wydawnictwo:   Uroboros

Premiera:             2019-05-15

Ilość stron:          512

Cykl:                    Szklany tron

Tom:                   6.2.


wtorek, 28 maja 2019

„Królowa cieni” – Sarah J. Maas

„… bliscy ci ludzie to broń, którą można wykorzystać przeciwko tobie...”

Nie sądzę, by była potrzeba przedstawiania tak dobrej autorki. Jak dotąd czytałam jej dwie serie fantasy i w obu się zakochałam. A co najgorsze, nie jestem w stanie wybrać, która lepsza: „Dwór cierni i róż”, czy „Szklany tron”. Obie mają podobny klimat, silne bohaterki, mnogość dobrze wykreowanych postaci. Wspaniałych mężczyzn, zdrajców, przyjaciół i całe mnóstwo niesamowitych przeżyć. Jednak, jak to często bywa, im dłuższa seria, tym każdy kolejny tom staje się coraz słabszy. Jak było tym razem?

Celeana Sardothien zginęła wraz z pochowanymi przyjaciółmi. Traciła wszystkich, których kochała. Aż nadszedł i jej kres. Narodziła się Aelin Ogniste Serce, która przybyła wyzwolić magię i odebrać tron tym, którzy na niego nie zasługują. Nadszedł czas zemsty. Wraz ze swym powiększającym się dworem, mając przy boku kuzyna, Chaola, Lysandrę i wojownika Fae, czuje się pewna swych celów. Nadszedł czas zmian i sprawiedliwości, wyzwolenia i decyzji, które niosą za sobą spore konsekwencje. Cel jest coraz bliżej.

Podsumowując: Czekałam na ten moment. Przeobrażenie bohaterki. Stała się osobą, która jest tajemnicza, pewna siebie, ale też lekkomyślna, pakując się w coraz to niebezpieczniejsze przygody. A wszystko, by dokonać zemsty na tych, którzy tak ją zranili. I chcąc odzyskać magię do walki ze złem. Z jednej strony można byłoby zakończyć na tym tomie, ale jestem ogromnie ciekawa, co dalej z bohaterami. Polubiłam Trzynastkę. Co dalej z Dorianem? Jak będzie wyglądało życie w Teerrasenie? Wciągająca, emocjonalna…. Świetne fantasy. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł: Królowa cieni

Autor: Sarah J. Maas

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2016-06-02

Ilość stron: 848

Cykl: Szklany tron

Tom: 4


czwartek, 7 marca 2019

„Nomen Omen” – Marta Kisiel


„Nie można przeżyć życia za kogoś innego, choćby nie wiem co. Nie można mu mówić, co ma robić, a czego nie, ani brać na własne barki konsekwencji cudzych czynów. Nikomu to nie wychodzi na dobre. Każdy decyduje za siebie... i tylko za siebie potem dostaje od życia po głowie.”

Czekałam na tę powieść dość długo, zastanawiając się, czy będzie równie dobra, jak poprzednie. Okładka ma coś w sobie – niby prosta, a jednak z rudzielcem w roli głównej. Swoją drogą uwielbiam powieści z rudzielcami, na ogół świadczy to o dobrej zabawie, ciętymi ripostami i odpowiednią dawką humoru. A co nas czeka tutaj?

„Ach, rozumiem... Znaczy nie rozumiem, ale zaczynam się przyzwyczajać.”

Salomea Klementyna Przygoda i jej Los. Niezbyt łatwy i wciąż podrzucający jej jakieś przeszkody. Ale Los to nie Pech, więc można z nim negocjować lub próbować wykiwać – w najlepszym przypadku. A i rodzinka trafiła się jej intrygująca – Mamka chcąca uwolnić uśpiony w córce „rozbuchany erotyzm”; Tatuś jakby zatrzymał się mentalnie w XIX wieku; Braciszek – taki sobie leniuszek, szkodnik pospolity. Może dlatego Salka ucieka z domu wprost do Wrocławia i tajemniczej stancji, gdzie panują żelazne zasady i dzieją się straszliwe rzeczy – a to w słuchawce słychać szepty, a to współlokator Papuga z ogromnym apetytem na wafelki. Właścicielki też niemal jak stare wiedźmy krążą wokół Losu i Salomei. A jeszcze na dodatek Braciszek ukazujący ogrom uczuć braterskich, próbuje utopić Salkę w Odrze. A to dopiero początek przygód i niespodzianek.

„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, interwencji dziś nie będzie.”

Podsumowując: Uśmiałam się do łez. Dawno już książka tak nie poprawiła mi humoru, a i nie wycisnęła ze mnie łez – bardziej ze śmiechu niż wzruszenia. Rewelacja. Warto było na tę powieść czekać. I choć pewnie już o tym pisałam, uwielbiam pióro Marty Kisiel, jej lekkość pisania, dobór słów, ogromne poczucie humoru, wykreowany świat i bohaterowie jakże niezapomniani. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Nomen Omen

Autor: Marta Kisiel

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2019-02-13

Ilość stron: 336



„Jak zwał, tak zwał, ważne żeby seks był udany!”


wtorek, 5 marca 2019

“Oczy uroczne”–Marta Kisiel


Premiera: 13 marca 2019r.

Kontynuacja wyróżnionego Nagrodą im. Janusza A. Zajdla opowiadania “Szaławiła”.

Oda Kręciszewska buduje dom na zgliszczach spalonej Lichotki i szybko przekonuje się, że miejsce, które postanowiła nazwać własnym, nie jest do końca takie zwykłe, jak jej się wydawało. Z piwnicy wyłazi czort i wprowadza się do kosza na pranie…

Tymczasem pojawiają się niespodziewane kłopoty – coś w okolicy atakuje przypadkowe osoby, zaś pobliski cmentarz zaczyna ujawniać swoje tajemnice.

Na domiar złego przyjaźń Ody z Rochem zostaje wystawiona na poważną próbę, a Bazyl postanawia, że to idealny moment na samotne, długie wycieczki do lasu.

Lecz wszystko to blednie w obliczu sekretów sprzed wielu lat.

Nadciąga czas nieprzejednanej nocy. Czas śmierci.



Jedno spojrzenie w oczy uroczne, jedno spotkanie z Odą, Rochem i Bazylem i już po was. Uważajcie na książki Marty Kisiel, są silnie uzależniające!

Aneta Jadowska


niedziela, 3 lutego 2019

Zapowiedź nr 2

“Nomen Omen” M. Kisiel

 13 luty 2019

Współczesny Wrocław z krótką wycieczką do czasów niemieckiego Breslau, doprawiony sporą dozą czarnego humoru i odrobiną romantycznego ducha.

Los nigdy nie był łaskawy dla Salomei Klementyny Przygody. Wystarczy spojrzeć na jej rodzinę: matka chcąca uwolnić "rozbuchany erotyzm" córki, ojciec żyjący mentalnie w dziewiętnastym wielu i brat Niedać - społeczny szkodnik, leń i zakała. Nic więc dziwnego, że gdy tylko nadarza się okazja, Salka ucieka z rodzinnego miasta do Wrocławia. Nowe życie nie będzie jednak usłane różami. Na stancji panuje żelazna dyscyplina, w radiu i telefonie słychać tajemnicze szepty, a współlokatorem Salki zostaje Roy Kane, dobrze wychowana papuga gustująca w wafelkach.

Na domiar złego, studiując we Wrocławiu Niedaś w nietypowy sposób okazuje siostrze swoją miłość, próbując utopić ją w Odrze. A to dopiero początek kłopotów...

środa, 30 stycznia 2019

„Adeptka” – Rachel E. Carter


„Miłość jest dla głupców, którzy nie są wystarczająco inteligentni, aby zobaczyć przed sobą drogę.”

I oto przede mną leży kolejna część przygód magiczki Ryiah, teraz już będącej w wymarzonej frakcji bojowej. Co ją spotka podczas tego roku praktyk? I czy podoba wszystkim zadaniom, czy jednak się podda pod naciskiem Byrona, innych praktykantów i przyszłych wydarzeń?

Skończył się okres przesiewania. Wybrana szóstka wyruszyła w dalszą podróż. I dopiero teraz rozpoczyna się prawdziwa nauka oraz zmierzenie się z własnymi słabościami. Relacje pomiędzy bohaterami się zacieśniają. Pricilla staje się jeszcze bardziej zarozumiała, dumna, krzywdząc wszystkich dookoła. Darren staje się zbyt skomplikowany, a przyjaźń Ry z księciem przeżywa nie jeden kryzys. Ale nic nie przygotowało ich na zmierzenie się z buntownikami. Wojna z Caltoth wisi na włosku. Praktykanci już nie tylko uczą się magii, ale także przetrwania. Nie wszystkim się to uda, a stosy zmarłych będą jeszcze długo płonąć.

Podsumowując: Drugi tom jest jeszcze lepszy od poprzedniego. Ry nieco wydoroślała. I choć dużo dzieje się pomiędzy bohaterami, autorka wplotła w to wszystko jeszcze konflikty zbrojne, tajemnicę, zdrady i porwania. Powieść jest wciągająca, intensywna i niesamowicie emocjonalna. Nie muszę jej polecać – wiem, że obroni się sama. Jedna z najlepszych książek fantasy, jakie ostatnio czytałam. I już doczekać się nie mogę kolejnego tomu, bo wiem, że będzie działo się bardzo, bardzo dużo. Dla mnie – rewelacja.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł: Adeptka

Autor: Rachel E. Carter

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2019-01-30

Ilość stron: 416

Cykl: Czarny Mag

Tom: 2


poniedziałek, 31 grudnia 2018

Z A P O W I E D Z I

Nowy rok kalendarzowy i nowe wyzwanie czytelnicze. A rynek wydawniczy kusi i to bardzo mocno. Widząc wszystkie zapowiedzi w księgarniach internetowych, na stronach wydawnictw, ciężko jest wybrać tylko te najlepsze. Stawiam jednak w tym roku na sprawdzone powieści, od czasu do czasu próbując debiutantów.

A na co czekam niecierpliwie?

Okładka książki Filary świataMistrzowskie mapowanie myśli. Podręcznik użytkownika najpotężniejszego narzędzia rozumowania - Buzan Tony

Okładka książki Inna kobieta


Okładka książki AdeptkaOkładka książki Sponsor Tom 2Okładka książki Łabędź i szakal

niedziela, 14 października 2018

„Pierwsze słowo” – Marta Kisiel


Autorka dobrze już mi znana między innymi z serii „Dożywocie”, czy ostatnio „Małe Licho i tajemnica Niebożątka”. W poprzednich powieściach spotkałam się z lekkim piórem, poczuciem humoru i dobrą zabawą dla czytelnika. Co tym razem mnie spotka w tej, jakże intrygującej powieści? Trzeba również zaznaczyć, jak piękna jest oprawa graficzna. Skromna okładka, która przykuwa uwagę. Nie wiem, jak Wam, ale mi bardzo się podoba.

„Pierwsze słowo” to zbiór opowiadań, które były dotąd publikowane na łamach „Fahrenheita”, w przeróżnych antologiach i periodykach. Nareszcie wszystko zgrabnie zebrane do jednej książki. Dodatkowo znalazły się tu również ‘świeżaki’, czyli opowiadania nigdzie dotąd nie publikowane, pewnie wyciągnięte z zakamarków szuflady i oto złożone w nasze, czytelnicze ręce. Jak twierdzi autorka: „Jedenaście opowiadań bardzo różnych, czasem lepszych, czasem gorszych, pokazujących może nie tyle drogę, ile ścieżkę, wąską i krętą, jaką kluczy moja wyobraźnia.” Znajdziemy tu między innymi dodatek do serii Dożywocie. Marta Kisiel przeniesie nas również do minionych epok, gdzie spotkamy Wallenroda czy Winkelrieda. Jest też opowieść o Koziku będącym pomiędzy życiem a śmiercią. Nie zabraknie też przygody w domu publicznym. A to tylko mały przedsmak tego, co nas tu czeka.

Podsumowując: Na ogół nie sięgam po antologie i inne zbiory krótkich opowiadań. Nie potrafię się wczuć w historię, bo za chwilę się ona kończy, a mi pozostaje ogromny niedosyt. Jednak „Pierwsze słowo” było dla mnie dopieszczeniem po powieściach, które już czytałam i tak świetnie się bawiłam. Jak zwykle autorka pokazała, jak ogromna ma wyobraźnię, jak świetnie kreuje stworzone światy i bohaterów oraz jak ogromne ma poczucie humoru. I choć szybko się czyta, sprawia sporo radości. Wywołuje sporo śmiechu. Polecam.

Ocena końcowa: 7/10.



Tytuł: Pierwsze słowo

Autor: Marta Kisiel

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2018-10-17

Ilość stron: 320