Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 marca 2021

"Zamień mnie w krzyk" - Anna Dąbrowska





FRAGMENT

Przyjechał. Pokonał dwieście pięćdziesiąt kilometrów, by mnie zobaczyć. Niespiesznie przekręciłam klucz w zamku, po czym otworzyłam drzwi i od razu ujrzałam jego piękne, błyszczące oczy. Zamrugałam kilka razy, próbując zatrzymać łzy, ale niestety, na jego widok rozpłakałam się niczym małe dziecko. Moje serce podskoczyło wysoko, aż do ust, i zapewne on poczuł jego bicie, gdy zatopił swoje wargi w moich. Całował mnie żarliwie, aż obojgu nam zaczęło brakować tchu. Gdy nasze usta się rozdzieliły, przez chwilę dyszeliśmy, uspokajając łomot naszych serc. Kiedy moje powróciło na właściwe miejsce, gestem zaprosiłam Jeremiego do środka.

Ja chyba śnię… On jest tutaj… Jest przy mnie… 

poniedziałek, 15 marca 2021

"Zamień mnie w krzyk" - Anna Dąbrowska

 Premiera: 23 marca 2021r.


Prawdziwej rozkoszy nie da się opowiedzieć szeptem.

Po dramatycznym wydarzeniu, które rozegrało się w dzień powrotu Eryka z misji w Afganistanie, Gabriela stara się żyć jak dawniej. Wkrótce jednak okaże się, że w jej życiu zmieniło się wszystko. Tajemnica, którą skrywa młoda kobieta, oddala ją od ukochanego Jeremiego. Tymczasem jej mąż próbuje naprawić błędy przeszłości…

Uwikłana w relacje z dwoma mężczyznami, Gabriela zaczyna gubić się w swoich uczuciach. Mimo że nauczyła się czerpać radość z seksu, a pełne namiętności noce dały jej rozkosz, jakiej wcześniej nie znała, wciąż nie potrafi podjąć ostatecznej decyzji o tym, z kim naprawdę chce być. Czy ta burzliwa historia może skończyć się happy endem? Którą miłość wybierze Gabriela - tę, która rani, czy tę, która leczy?

 


czwartek, 11 marca 2021

"Kochaj mnie szeptem" - Anna Dąbrowska

 

FRAGMENT

– Czym jeszcze mnie zaskoczysz, Jeremi? – zapytałam, będąc pod wrażeniem jego wiedzy.

– Po co mam ci mówić, do czego jestem zdolny? Wolę ci to pokazywać – powiedział cicho, po czym zasłonił mi dłonią oczy. – Od teraz tylko czujesz… Czujesz… – wyszeptał do mojego ucha, owiewając mnie ciepłym oddechem.

Zaczęłam się śmiać, a Jeremi mnie nie uciszał. Lubił wsłuchiwać się w dźwięk mojego głosu. Kiedy mój chichot ustał, poczułam, jak jego usta musnęły moją małżowinę. Język zaczął powoli lizać moje ucho, przyprawiając moją skórę o dreszcze.

poniedziałek, 8 marca 2021

"Kochaj mnie szeptem" - Anna Dąbrowska

 Premiera: 23 marca 2021r.



ISTNIEJE SEKS, KTÓRY RANI I SEKS, KTÓRY LECZY.

Gabrysia jest nieśmiałą, pełną kompleksów studentką polonistyki. Wierzy w miłość, ale nie wierzy, że jakikolwiek mężczyzna mógłby zainteresować się nią na poważnie. Do czasu, kiedy na przekór swojej despotycznej matce postanawia związać się z żołnierzem, który brał udział w misji w Afganistanie. Młoda para szybko staje na ślubnym kobiercu, ale niedługo potem okazuje się, że wspólne życie wcale nie przypomina znanych z kobiecych powieści wzruszających historii miłosnych… Gabrysia zdaje sobie sprawę, że żołnierski mundur skrywa wiele mrocznych tajemnic i że dokonała złego wyboru. Wkrótce w jej życiu pojawia się Jeremi, przystojny sąsiad, którego urok osobisty działa na nią jak magnes. To zakazane uczucie stanie się punktem zwrotnym w jej życiu, a Gabrysia odkryje, czym jest udany seks, przestanie wstydzić się swojego ciała i nauczy się mówić o swoich pragnieniach. Ale czy historia związku z dwoma mężczyznami może skończyć się happy endem?


„Kochaj mnie szeptem” to wytrawny dramat erotyczny, który płynnie przechodzi w kipiącą emocjami i emanującą seksem drugą część losów bohaterów zatytułowaną Zamień mnie w krzyk! Przeczytaj koniecznie!

A.S.


niedziela, 27 września 2020

„Ja, anielica” – Katarzyna Berenika Miszczuk


Kolejne wznowienie, z równie boską okładką – teraz mogłabym rzecz wręcz niebiańską, anielską. Przepiękna postać. Niby prosta, a jednak dodająca tajemniczości. A co znajdziemy w środku?

Wiki, nadal młoda, ciekawa świata, trafia do nieba. I nie, z pewnością nie śpiewa w chórze anielskim, ani w sumie… nie, nie nudzi się z pewnością. O jej względu zabiega w tym samym czasie śmiertelnik oraz diabelnie przystojny upadły anioł. Wiki nie potrafi się nudzić, a przypadkiem, w całkowicie zupełnym, wpada w kolejne konflikty i na pozór nierozwiązywalne zagadki. Czy i tym razem uda się jej wyjść cało? I kogo wybierze z mężczyzn ubiegających się o jej serce – śmiertelnika, czy upadłego?

Podsumowując: Dawno nie ubawiłam się tak, jak przy tej książce. To niemal powrót do tego, co uwielbiam w literaturze fantastycznej – nowe światy i mega duże poczucie humoru. A te akurat nie opuszcza nas praktycznie do samego końca. Uwielbiam te wznowienie. Przypomina mi to, co dobre. Literaturę bez erotyki, dobrą fantastykę i zabawę. Genialna. Polecam gorąco i już nie mogę doczekać się kolejnych części…. A przede mną jeszcze dwie.

Ocena końca : 9/10.

Okładka książki Ja, anielica


 Tytuł: Ja, anielica

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2020-09-30

Ilość stron: 416

Seria: Wiktoria Biankowska

Tom: 2



wtorek, 22 września 2020

„Ja, diablica” – Katarzyna Berenika Miszczuk


Z autorką od dłuższego czasu jestem zapoznana. Wiem, czego się spodziewać po każdej jej kolejnej powieści. Aż tu nagle wpada mi wznowienie z lat, gdy dopiero zaczynałam swoją przygodę z K.B. Miszczuk. I ta ciekawość – jak odbiorę jej dzieło po tylu latach? Powieść mam w trzech różnych wersjach i nadal uważam, że warto zakupić całą serię. Okładki są fenomenalne – zwłaszcza ta ostatnia wersja.

Wiktoria, zwykła starsza nastolatka / młoda dorosła bym powiedziała. W niczym się nie wyróżnia. No, może poza przykładnym pakowaniem się tam, gdzie jej nie trzeba. Zupełny Przypek, naprawdę przypadek, sprawia że trafia do piekielnego Los Diablos, pospolicie zwanym po prostu PIEKŁEM. Ogromna niesprawiedliwość, bo przecież na ziemi, wśród żywych, jest wciąż jej miłość życia, w dodatku została zabrana tuż przed najważniejszym momentem, co jedynie może przynieść frustrację. I oto ona – Wiki, walcząca nawet z samym diabłem, by odzyskać to, co straciła.

Podsumowując: Powieść okazała się nadal równie zabawna, jak dawniej. Świetnie napisana, z dużą dozą humoru. To niemal powrót do tej dobrej fantastyki, na poziomie, gdy jeszcze nie liczył się sam seks w książkach. Mega się ubawiłam, choć książkę znałam już z dawnych lat. Mimo wszystko to przepis na udany wieczór. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.

Okładka książki Ja, diablica


 Tytuł: Ja, diablica

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Premiera: 2020-09-16

Ilość stron: 416

Seria: Wiktoria Biankowska

Tom: 1

niedziela, 9 sierpnia 2020

"TIGER" - Magda Mila

 Premiera: 25 sierpnia 2020r.

Życie Aleksa było idealne - przyjaciele, praca, sport. I oczywiście seks. Mnóstwo seksu - trójkąciki, orgietki...

Życie proste, przyjemne i bez zobowiązań. Zawsze takie miało być.

Nigdy nie zamierzał się zakochać. A już na pewno nie w niej - kobiecie, z którą związek mógł zniszczyć wszystko, co miał.

Bywa jednak, że nawet największy twardziel ulegnie - najpierw pożądaniu, potem uczuciom. A nawet najrozsądniejsza kobieta zaryzykuje wszystko, by poczuć choć przez chwilę emocje, których nigdy nie zaznała.

Wydawało się, że różni ich wszystko, ale okazali się bardzo podobni do siebie.  
Czy mogą być razem? Absolutnie nie. Jak jednak żyć bez prawdziwego szczęścia, kiedy się już go zasmakowało?


"Tiger" to pełen erotyki, namiętności, tajemnic i zaskakujących zwrotów akcji trzeci tom cyklu "Dzikie noce".

piątek, 17 lipca 2020

“Tessa Brown”–D.B. Foryś


Premiera: 17 lipca 2020r.

Książki z cyklu Tessa Brown - Lubimyczytać.pl


Mam na imię Tessa i nie cierpię duchów. One jednak lgną do mnie, jakby były przyciągane mistycznym magnesem.

Dlaczego to robią? Czego chcą?

Czy odpowiedzi na te pytania mi się spodobają?

Chyba raczej nie…




Darmowy Prequel można pobrać tutaj: https://wydawnictwoniezwykle.pl/tessa-brown

czwartek, 25 czerwca 2020

“Tylko umarli mogą powstać”–D.B. Foryś


Premiera: 19 sierpnia 2020r.


Obraz może zawierać: 1 osoba, noc i tekstOko za oko, ząb za ząb… zdrada za zdradę.

Mam na imię Tessa i jakimś cudem wciąż pakuję się w kłopoty. Zamiast żyć z dala od mroku, spędzając czas z ukochaną osobą, po raz kolejny zamierzam stanąć twarzą w twarz ze śmiercią. Czy ktoś mnie o to prosi? Zmusza? Stawia ultimatum? Nie. Chyba spokojne życie nie leży w mojej naturze.

Watykan podnosi się ze zgliszczy, Podziemia ratują, co tylko zdołają, a po naszych wrogach nie został żaden ślad. Chociaż nie znam swojego przeznaczenia, przyszłość wygląda jak wróżenie z fusów, wydaje mi się, że kiedy ciszę wreszcie przerwą bitewne okrzyki, po ziemi, jaką znamy, zostaną tylko zgliszcza. Przeżyją tylko ci, którzy wygrają wojnę.
W końcu tylko umarli mogą powstać.



sobota, 2 maja 2020

“Wybrzeże snów”–Maria Zdybska

Premiera: 30 sierpnia 2020r.


FINAŁ TRYLOGII KRUCZE SERCE

Jeśli spadasz wystarczająco długo, zaczynasz się czuć, jakbyś latał.


Lirr straciła wszystko, poza obietnicą zemsty na siedmiu magach Kręgu. Jedynie wątła nadzieja na odzyskanie Raidena powstrzymuje ją przed poddaniem się rozpaczy. Stając do nierównej walki, musi zaufać swojemu kruczemu przeznaczeniu i zawrzeć nieoczekiwane sojusze.


Rozpoczyna się walka, która może zburzyć równowagę świata.


Magowie rzucają ostateczne wyzwanie bogom.


Sny zmieniają się w koszmary.


Zbliża się czas Przebudzenia.

niedziela, 26 kwietnia 2020

“Tańcząca w ogniu cz.2.”–Magda Mila


Jak dobrze było wrócić do głównych bohaterów i do tego, co u nich dalej się dzieje. A dzieje się i to sporo. Magda Mila nie pozwala swoim ulubieńcom choć na chwilę odpocząć. I to właśnie lubię – ten pęd, cały czas coś się dzieje, a czytanie książek autorki powoduje ogromne wypieki na twarzy. O tak, ta literatura powinna być dostępna po 22.

Ewa musi radzić sobie ze wszystkim i to zupełnie sama. Jest szczęśliwą kobietą i matką, ale to pozory. Ma przy sobie czułego partnera, który także jest bardzo cierpliwy i opiekuńczy względem niej oraz dziecka. Problem w tym, że jej potrzeby znów szaleją. Chce znów ognistego seksu sprzed ciąży. Co robi zatem kobieta, która nie otrzymuje tego w domu? W dodatku, gdy jeszcze musi zaakceptować zmiany fizyczne po ciąży oraz bardzo trudnych teściów. Brak zrozumienia i problemy z akceptacją, spełnieniem najskrytszych potrzeb wręcz pchają ją w ramiona tajemniczego i poniekąd brutalnego Eryka. Kim jest nowa postać? I czy Piotr zgodzi się na dzielenie się żoną? A czy Ewa jest gotowa na zdradę i poniesienie konsekwencji?

Podsumowując: To nie jest tylko mocny erotyk, ale przede wszystkim widziałam tam problem młodych matek, pozostawionych ze swoimi potrzebami, akceptacją własnego ciała i życia, które tak bardzo zmienia się po ciąży. Niepewność o własną atrakcyjność. A zawsze brak rozmów i spełnienie podstawowych potrzeb prowadzi do zdrad. Wciągająca i dojrzała powieść, może ze względu na problemy sporej części kobiet. Grzeszna i mocna. Uwielbiam pióro Magdy Mili, ale tym razem mam wrażenie, że przeszła samą siebie. Super się czytało i dawno już nic mnie tak nie pochłonęło. Śmiałam się, siedziałam z wypiekami na twarzy, a niekiedy płakałam i musiałam rozejść emocje. Super. Gratulacje dla autorki, a książkę gorąco polecam. Mistrzostwo.

Ocena końcowa: 9/10. 


Tytuł: Tańcząca w ogniu cz.2.

Autor: Magda Mila

Wydawca: Wydawnictwo Habanero

Premiera: 2020-04-28

Cykl: Żywioły

Tom: 4


czwartek, 16 kwietnia 2020

“Dlaczego nikt nie widzi, że…”–Renata Kim

Premiera: 20 kwietnia 2020r.


Książka, która nareszcie przełamuje tabu!

Wstrząsające relacje ludzi, którzy padli ofiarą przemocy psychicznej.

Kiedy Renata Kim spisywała relacje swoich bohaterów, często słyszała: najbardziej boli to, że wszystkie te potworne rzeczy, które im się przydarzyły, są dla innych ludzi niewidoczne. I że kiedy oni niewyobrażalnie cierpią, świat tego nie widzi i nie rozumie. Są więc – opowiadali – całkiem sami ze swoją krzywdą i bólem.

Teraz, kiedy epidemia koronawirusa skazała nas wszystkich na społeczną izolację, ofiary przemocy psychicznej są w jeszcze bardziej rozpaczliwej sytuacji. Zamknięte w domu ze swoim oprawcą nie mogą się nawet nikomu poskarżyć, bo przecież on siedzi za ścianą. Uciec też nie mogą, bo z domu wychodzić nie wolno.

Co im zostaje? Mogą spróbować wykorzystać czas przymusowego zamknięcia do zrozumienia swojej sytuacji i zaplanowania pierwszych kroków, które pomogą im odzyskać zdrowie psychiczne i spokój. Mogą zacząć planować przyszłość bez człowieka, który bezlitośnie wykorzystywał i niszczył.

Bo choć ofiary przemocy psychicznej zwykle nie mają siniaków i zadrapań, są zrujnowane przez lata życia z człowiekiem, który zdradzał i upokarzał na wszystkie możliwe sposoby. Wszystko w imię miłości.Dlaczego nikt nie widzi, że umieram to wstrząsające relacje ludzi, którzy doświadczyli przemocy emocjonalnej. Ich opowieści dopełniają rozmowy z psychologami o tym, jak wchodzi się w toksyczną relację, jakie są jej kolejne etapy i jak trudno się z niej wyrwać. Ale książka Renaty Kim daje nadzieję, że ucieczka z piekła jest możliwa.

niedziela, 12 kwietnia 2020

“Wielkie włoskie wakacje” - Jolanta Kosowska


W obecnych czasach, gdy większość z nas zamknięta jest w swoich czterech ścianach, a o wakacjach, nawet takich wykupionych, możemy sobie jedynie pomarzyć – pojawia się powieść wprost z miejsc, które miałam odwiedzić. A skoro nie mogę być tam fizycznie, dlaczego nie zwiedzić ich z nieznajomymi – jeszcze nieznajomymi, gdyż wkrótce okażą się moimi przyjaciółmi i zapadną mi w pamięć.

Poznajemy dwie historie, które mają ze sobą bardzo dużo wspólnego. Kacper, były policjant, który właśnie wrócił z Francji, ale nie ma co liczyć na odpoczynek. W jego ręce wpada pamiętnik tajemniczej dziewczyny. Ciekawość sprawia, że go czyta. I wówczas pojawia się ogromna ciekawość, ale i strach o życie dziewczyny. Pragnie się z nią spotkać, poznać i sprawdzić, czy oby było z nią już wszystko w porządku.

Poznajemy też Karolinę i Klaudię, dwie studentki razem wyjeżdżające do Włoch na wakacje. Piękne miejsca, kawiarenki – wszystko przestaje mieć znaczenie, gdy przypadkiem dziewczyny trafiają do opuszczonego domu. Klaudia ma wrażenie, że zna to miejsce, wie jak wyglądało przed remontem. Czuje się wręcz związana z tym domem. Poznają także legendę krążącą o przeklętej posiadłości. Dalsza ich podróż przestała być przyjemnością. Karo wszędzie widzi rzeczy, których widzieć nie powinna, a Klaudia niczego nie rozumie,w  dodatku poważnie boi się o losy przyjaciółki.

Co tak naprawdę wydarzyło się we Włoszech? I jakie prawdy znalazł Kacper w pamiętniku, że tak go owa historia poruszyła? Czy kiedykolwiek się spotkają, poznają i rozwiążą zagadkę?

Podsumowując: Przepiękna powieść z nieco otwartym zakończeniem, jak gdyby autorka zostawiła sobie uchyloną furtkę na kolejną część. Niesamowity polot pióra, czułam wręcz, jakbym tam była, chodziła wraz z dziewczynami po włoskich uliczkach, zwiedzała każde zakamarki. Dotąd nudziły mnie długie opisy, chciałam tempa, losów bohaterów, emocji. Pani Kosowska pokazała jednak, jak bardzo się myliłam. Świetnie napisana, wciągająca od pierwszych stron, tajemnicza i ciepła zarazem. Z pewnością stała się bliska memu sercu i pokochałam ją po prostu. Gorąco polecam jaką prawie wakacyjną literaturę, choć samego romansu jest niewiele. I to mi w pełni tym razem odpowiadało. Polecam.

Ocena końcowa: 8/10.



Tytuł: Wielkie włoskie wakacje

Autor: Jolanta Kosowska

Wydawca: Wydawnictwo Novae Res

Premiera:  2020-02-12

Ilość stron: 294





piątek, 13 marca 2020

“Skandal”–Katarzyna Nowakowska


Premiera: 15 kwietnia 2020r.

  Jako K.N. Haner rozpaliła wyobraźnię tysięcy Polek. Teraz pisze pierwszą powieść pod własnym nazwiskiem!

  Ona przyzwyczaiła się do spełniania oczekiwań innych. On zawsze dostaje, to czego chce.

  Ona jest żywiołową, lubianą przez wszystkich córeczką tatusia milionera, która – gdy światła gasną – zamienia się w prawdziwą femme fatale.

  On jest wycofanym, gburowatym i nudnym angielskim arystokratą.

  Na pierwszy rzut oka różni ich wszystko. Łączy? Niewytłumaczalne napięcie i… tajemnice. Ale czy wypada, żeby Julia uwiodła najważniejszego klienta swojego ojca?

      Skandal wisi w powietrzu


Przedsprzedaż i to w super cenie: https://www.empik.com/skandal-nowakowska-katarzyna,p1238645252,ksiazka-p

czwartek, 20 lutego 2020

„Deszczowe sny”


Po zapoznaniu się z debiutancką antologią Grupy Literackiej Ailes, postanowiłam dać się porwać kolejnemu tomowi. Każda książka jest w zupełnie innym klimacie i z innym tematem związana. Tym razem sięgnęłam po trzeci zbiór opowiadań.

Zgodnie z opisem miałam wyruszyć do krainy snów, które nie zawsze są spokojne i przepełnione deszczem. Miała to być przygoda zapierająca dech w piersiach, a ja pozostawiona na granicy jawy i iluzji. Autorki zapewniały, że będzie magicznie, trochę fantastycznie, odrobinę romantycznie, ale i wesoło oraz niekiedy przerażająco. Czyż nie jest to idealny przepis na wieczór z lampką wina? I choć opis jest intrygujący, w środku znalazłam dwadzieścia opowiadań, każdy w innym klimacie i napisany przez niekiedy nowe, zupełnie mi nieznane nazwiska, ale wszystkie połączone nutką tajemniczości i ogromu wyobraźni samych autorów. To, jak tworzyli swój świat, jak wpuszczali czytelnika do cząstki siebie i jak próbowali przekazać emocje – rewelacja. Widać ogromną poprawę warsztatu niektórych autorów oraz poziomu ich pisania.

Jak dla mnie jednym z najlepszych tekstów była „Druga szansa” Meg Adams. Dawno już nie klęłam tak podczas czytania, narzekając głośno i niekiedy wyzywając autorów. I tak, dzięki temu fragmentowi, bardzo zaciekawiła mnie do reszty swojej twórczości, o której z pewnością napiszę w kolejnych postach. Kolejnym i wcale nie gorszym tekstem, który wywarł na mnie ogromne wrażenie było opowiadanie „Spóźnieni” Grażyny Białas. Autorkę akurat już poznałam i wiedziałam, że i tym razem mnie nie rozczaruje. Ogromna fantazja, niekiedy dość mroczna, niesamowicie lekkie pióro. Szkoda, że tej autorki mam tak mało wydanych tekstów. D.B.Foryś ponownie dała mi możliwość poznania kolejnej przygody Tessy Brown, co zawsze czytam z przyjemnością. Dość ciekawym projektem jest „To ty jesteś ciemnością” Noemi Vain. Bardzo zaskoczył mnie rozwój wydarzeń a zakończenie powaliło. Ukłon w stronę autorki, że w tak krótkim tekście, wywołała we mnie tak dużo emocji. Dziękuję.

Podsumowując: Kolejny projekt Grupy Literackiej Ailes okazał się niezłą przygodą, wywołującą ogrom emocji. Dałam się wciągnąć i nie chciałam opuszczać tego świata. Niektóre opowiadania, po których spodziewałam się efektu WOW, były dość rozczarowujące, jednak całość przyćmiła te niedociągnięcia. I wiem jedno – chcę kolejne antologie i kolejnych nowych autorów. Widać również różnicę w samym wydaniu – inne wydawnictwo, inna jakość papieru, jednak okładka – choć wydawać by się mogło prosta, przyciąga uwagę. Gratulacje i powodzenia przy następnych projektach.

Ocena końcowa: 8/10.

niedziela, 16 lutego 2020

„Błądząca we mgle”- Magda Mila


Autorka przyzwyczaiła mnie już do swoich jakże grzesznych i wcale nie takich grzecznych książek. I nagle dostaję w swoje ręce kolejny tom serii „Żywioły”. Bohaterką wcale nie jest Lili, ani Piotr, ani też Tomek. Chociaż ten ostatni – o dziwo – ma tutaj swoje znaczenie. Nie tylko zresztą on….

Kate, młodziutka i jakże niedoświadczona dziewczyna odkrywa, że całe jej życie było kłamstwem. Odkrywa, że ojciec żyje i ma się całkiem dobrze. I tak oto poznajemy tę zbuntowaną siedemnastolatkę, która przyleciała z Nowego Jorku do Warszawy w poszukiwaniu nie tylko ojca, ale i samej siebie. Dziewczyna, która poznaje świat w pigułce, ale także zbyt dużo w sobie nosi żalu, nienawiści i złości, by docenić to, kim jest dla niej nowa rodzina. Niszczy samą siebie, by zniszczyć ból, który wciąż odczuwa. Tak bardzo stara się być kimś innym, niż była dotąd. W dodatku ojciec ma swoją rodzinę, swoje problemy. Seks, narkotyki, alkohol – dzień powszedni dla Kate. Ale miłość rodzica i macochy oraz prawdziwych przyjaciół, którzy otaczają ją w stolicy, jest trudne do zaakceptowania przez jej zranione serce i duszę. Droga Kate jest prosta…. Wprost do całkowitej destrukcji, na samo dno. Czy uda się uratować dziewczynę i pokazać, że życie jednak potrafi być zaskakująco piękne?

Podsumowując: Przyzwyczaiłam się do zupełnie innej literatury autorki. Początkowo denerwowała mnie główna bohaterka, ale upominałam siebie, że przecież ma 17 lat, a wtedy świat wydaje się inny. Potem zaczęłam ją rozumieć. Odczuwałam jej ból, rozpacz i skołowanie sytuacją, w jakieś się znalazła. Zaskoczyła mnie ta powieść. Spodziewałam się po prostu grzesznej lektury na dobranoc, a okazała się głębsza, bardziej emocjonalna. Przeryczałam nie jeden moment. Ale warto było. I bardzo polubiłam Ewę i Igora. Polecam

Ocena końcowa: 7/10.

Tytuł: Błądząca we mgle

Autor: Magda Mila

Wydawca: Wydawnictwo Habanero

Premiera: 2020-02-11

Ilość stron: 248

Cykl: Żywioły

Tom: 3


czwartek, 13 lutego 2020

„Godzina diabła”


Coraz częściej na naszym rynku pojawiają się antologie tematyczne Literackich Grup. Jest to świetny sposób na stawianie pierwszych kroków na rynku wydawniczym. Spora część autorów miałaby małe szanse na wydanie w pojedynkę, za to jako grupa stanowią znacznie większą siłę zmierzenia się ze „ścianą”, czyli problemami wydania książki pod nieznanym jeszcze nazwiskiem. A ja cenię sobie debiutantów i nadal twierdzę, że to w nich głównie powinno się inwestować.

I tak oto w moje ręce trafiła antologia Literackiej Grupy Ailes, dotąd znanej głównie z publikowania swoich tekstów poprzez Chomikuj czy Wattpad. Zgodnie z opisem, miała to być hipnotyzująca podróż. Historie przedstawione w tej sporych wymiarów książce miały zawładnąć moimi zmysłami, wciągnąć w otchłań mrocznych doznań niespodzianek, przenosząc tym samym do świata, który staje się realny tylko w jednym momencie – gdy będę miała dość odwagi, by im towarzyszyć. Jak widać opis bardzo intrygujący, a 660 stron i ciekawa okładka sprawiają, że nie jeden czytelnik z chęcią po nią sięgnie. No właśnie, miała mieć to wszystko. Miała… a jak wyszło?

Dwadzieścia jeden krótkich tekstów o jednej tematyce. Poza delikatnymi literówkami i błędami, była to prawdziwa przygoda. Widać, że jest to pierwsza antologia po delikatnych niedociągnięciach. Świetnie bawiłam się przy tekstach D.B. Foryś, zwłaszcza tekst dotyczący Tessy Brown. Autorkę poznałam dzięki jej dwóm powieścią i pokochałam Tessę. Nic zatem dziwnego, że powrót do jej przygód był dla mnie świetną zabawą i emocjonalną przejażdżką. Zaskoczeniem była dla mnie „Maska Demona” Agaty Głowacz. Świetnie napisana, doskonale przygotowana i z tym cudownym powiewem świeżości. Niby temat oklepany, ale naprawdę dobrze mi się czytało i ubolewałam, iż się już skończyło. Chciałam jeszcze! A na zakończenie przeczytałam równie dobry tekst „Squire’s Castle” autorstwa Zuzanny Bukowskiej. Kto nie polubiłby Josie i jej prób walki z Ciemnymi. Byłam bardzo ciekawa, czy się jej uda i jaką drogę przyjdzie jej pokonać.

Podsumowując: Dwadzieścia jeden różnych tekstów, a każdy autor miał inne podejście do tematu, inny styl pisania i własną wyobraźnię do przekazania. Ogólnie wyszło naprawdę fajnie. Sporo nowych osób, które postanowiłam poszukać w innych tekstach, antologiach, by przekonać się, jak bardzo rozwijają swój warsztat. Naprawdę dobrze się bawiłam i wiem już, że z chęcią pozwolę się wciągnąć w kolejną tematyczną antologię. Czy polecam? Owszem. Zwłaszcza, by poznać nowych autorów debiutujących na naszym rynku. Warto.

Ocena końcowa: 6/10.


wtorek, 4 lutego 2020

“Błądząca we mgle”–Magda Mila


Premiera: 11 luty 2020r.


Zawalił mi się świat. Tak po prostu, jednego dnia. Odkryłam, że całe moje siedemnastoletnie życie było jednym wielkim kłamstwem. Co mogłam zrobić? Zanegowała wszystkie zasady, wartości i inne shity, jakie mi przez całe życie wpajano. I jeszcze zaplanowałam zemstę na ojcu, który miał zginąć w wypadku, a zamiast tego szczęśliwie sobie żył w jakiejś pieprzonej Warszawie.

Pożegnałam Nowy Jork, powitałam całkowite szaleństwo i wolność od ograniczeń. Miałam wreszcie być taka, jaką nigdy mnie nie chcieli widzieć kłamcy, którzy mnie wychowali. Gdzie mnie to doprowadziło? Jaką cenę zapłaciłam za te poszukiwania? I przede wszystkim - czy było warto?


sobota, 30 listopada 2019

„Uratowana” – Magda Mila


Każda kobieta doskonale rozumie słowo „zemsta”. Niektóre o tym myślą, inne wcielają ją w życie. Zawsze jednak winny jest ON. Tajemniczy ktoś, kto zranił kobietę na tyle, by chciała oddać mu, sprawić taki sam ból, jak przez niego czuła. Znany scenariusz, prawda? Taka właśnie jest Nika. Po 12 latach wraca w Tatry, choć niechętnie, jako producentka telewizyjna ma zobowiązania. I wówczas spotyka także jego – Pawła. Mężczyznę, który tak ją zranił przed laty. Dodatkowo nakręca ją fakt, iż ona go pamięta doskonale, on jej wcale. Najwyraźniej nie znaczyła zbyt wiele, skoro tak po prostu ją wyrzucił ze swej pamięci. I tu rozpoczyna się gra…. Nika pragnie tylko jednego, ustala zasady. Jednak nie do końca wszystko idzie zgodnie z planem. Plan Niki nie zakładał aż tyle zmiennych. Czy oby na pewno chodzi tu tylko o zemstę?

Podsumowując: Wzgardzona kobieta jest w stanie zrobić naprawdę wiele, by odpłacić krzywdzącemu. Tak samo jest z Niki. Czytałam z zapartym tchem. Śmiałam się i płakałam. Niesamowite emocje, sporo grzesznych scen, po których dostaje się mocnych wypieków. A przy tym tak dobrze mi już znany prosty i lekki język pisania autorki. Kolejna powieść M. Mili, która tak na mnie wpłynęła. I czekam na więcej. Zmysłowa literatura akurat na coraz zimniejsze wieczory.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł: Uratowana

Autor: Magda Mila

Wydawca: Wydawnictwo Habanero

Premiera: 2019-10-15

Ilość stron: 252



piątek, 1 listopada 2019

„Fałszywy Pieśniarz” – Martyna Raduchowska


„Czasem nierealne marzenie może stać się bardzo realnym koszmarem.”

Życie Idy nie może być po prostu spokojnie. Przyjmuje pracę w WON-ie i próbuje rozwiązać zagadkę Kusiciela, wraz z międzyinnymi Kruchym i Rudą. Okazuje się jednak, że sprawy się coraz bardziej komplikują. Wrocław nawiedza fala przerażających samobójstw, a wszystko rozpoczyna się od ekshumacji zwłok nieznanego mężczyzny w ogródku Kusiciela. Gdyby tego było jeszcze mało, Ida traci swój dar. Czy może być gorzej? U szamanki wszystko jest możliwe, a świat wydaje się zmierza do ostatecznej katastrofy.

Podsumowując: Poprzedni tom był mroczny, ale z pewnością ten wygrywa. Nie spodziewałam się tak dobrej kontynuacji. Mroczna, tajemnicza, wciągająca. Naprawdę mistrzostwo. Na samo wspomnienie powieści, przechodzi mnie dreszcz. I bardzo liczę na to, że autorka napisze kolejną książkę w tym świecie. I w dodatku ta okładka, jakże oddająca klimat lektury. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Fałszywy Pieśniarz

Autor: Martyna Raduchowska

Wydawca: Uroboros

Premiera: 2019-10-30

Ilość stron: 398

Cykl: Szamanka od umarlaków

Tom: 3