Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Burda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Burda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2020

“Skandal”–Katarzyna Nowakowska


Premiera: 15 kwietnia 2020r.

  Jako K.N. Haner rozpaliła wyobraźnię tysięcy Polek. Teraz pisze pierwszą powieść pod własnym nazwiskiem!

  Ona przyzwyczaiła się do spełniania oczekiwań innych. On zawsze dostaje, to czego chce.

  Ona jest żywiołową, lubianą przez wszystkich córeczką tatusia milionera, która – gdy światła gasną – zamienia się w prawdziwą femme fatale.

  On jest wycofanym, gburowatym i nudnym angielskim arystokratą.

  Na pierwszy rzut oka różni ich wszystko. Łączy? Niewytłumaczalne napięcie i… tajemnice. Ale czy wypada, żeby Julia uwiodła najważniejszego klienta swojego ojca?

      Skandal wisi w powietrzu…


Przedsprzedaż i to w super cenie: https://www.empik.com/skandal-nowakowska-katarzyna,p1238645252,ksiazka-p

czwartek, 27 czerwca 2019

„Ostrożnie z miłością” – Samantha Young


„Człowiek niedoceniony czuje się jak duch. Wie, że zaznaczył swoją obecność, wykonał kawał dobrej roboty, ale przestaje obchodzić klienta, jeszcze zanim się pożegna.”

Po długiej przerwie, sięgnęłam po książkę autorki, która dawniej była moją ulubioną. Kochałam serię ‘On Dublin Street’. Ile to ja łez wówczas wypłakałam. I wracałam do tych powieści. Nadszedł czas na odświeżenie sobie tych emocji i sprawdzenie, czy nadal chwytają mnie tak za serce i duszę.

‘Seria przypadkowych zdarzeń doprowadza do spotkania, które Ava i Caleb zapamiętają ja zawsze…’. Brzmi zachęcająco. A w środku Ava, młoda i piękna kobieta, a do tego inteligentna i na pozór pewna siebie. Poznajemy ją jednak w chwili ogromnej słabości, gdy próbuje zamknąć za sobą furtkę do przeszłości i nigdy już jej nie otwierać. Przypadek sprawia, że poznaje Caleba – na pozór aroganckiego, przystojnego, wyniosłego i nieokrzesanego mężczyznę, który przywykł do tego, że wszyscy mu służą. Splot zdarzeń sprawia, a może to uparty wszechświat, że ta dwójka zostaje na siebie skazana. Niezobowiązująca noc, która ma być dla nich wybawieniem od męczącej przeszłości i wszelkich rozterek, rozpoczyna serię zdarzeń, nad którą nikt już nie ma kontroli. I pomyśleć, że wszystkiemu jest winien wulkan z Islandii.

„Miłość naprawdę pozbawia człowieka rozumu, rozsądku i zdolności racjonalnego interpretowania faktów.”

Podsumowując: Opis powieści zachęcił mnie do jej przeczytania. Opinie też były całkiem przyjemne. A do tego książka, która nie jest częścią jakieś serii. To ostatnie jednak mnie zasmuciło i to bardzo, bo po jej przeczytaniu chciałam więcej. Pragnęłam poznać losy kolejnych bohaterów, kolejnych Szkotów. Niesamowicie emocjonalna, wciągająca, zabawna i seksowna. Dziwnie to zabrzmi, ale nareszcie trafiłam na książkę, która doprowadziła mnie do takiego płaczu. Dawno już tak nie miałam i to tylko przypomniało mi, za co uwielbiam Samanthę Young. Gorąco polecam, bo naprawdę warto. Z pewnością trafia na półkę moich ulubionych.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Ostrożnie z miłością

Autor: Samantha Young

Wydawnictwo: Burda Książki

Premiera: 2018-10-31

Ilość stron: 400




„Wygrasz, kiedy zdasz sobie sprawę, że każdy może cię zranić, nawet ludzie, po których się tego nie spodziewasz. Jeśli będziesz o tym pamiętać… nie zdołają uderzyć cię tak mocno, żebyś się nie podniósł.”


piątek, 23 czerwca 2017

„Wszystko, co w tobie kocham” – Samantha Young

„Trzeba uważać, o czym się marzy, bo marzenie może się spełnić.”

Witamy ponownie w Hartwell. Od tego zaczyna się cała historia. Powrót do nadmorskiego miasteczka, pełnego ciepła, przyjaźni i intrygujących ludzi. Samantha Young ponownie nas mile zaskakuje kreacją bohaterów, stworzeniem ich relacji, spisaniem ich przygód, problemów, wzlotów i upadków. Trzecia seria autorki, dostępna na naszym rynku, a ja wciąż twierdzę, że pisarka nadal idzie na jakość, a nie ilość. Wciąż tworzy swoje dzieła w sposób emocjonalny, pełny pasji i zamiłowania do zabawy słowem. A co przyniósł nam drugi tom?

„… czyny niosą ze sobą konsekwencje…”

Tym razem skupiamy się na życiu Bailey, na co bardzo czekałam. Wcześniej poznaliśmy już Jess i Coopera. Ich relacje nie były łatwe, ale znaleźli dla siebie rozwiązanie. I w tej części ich spotykamy, śledząc dalszy rozwój ich związku, chociaż nie jest on tu najważniejszy. To życie panny Hartwell, Toma, Vaughna i rodziny Devline są tematem numer jeden. Pojawiły się także nowe postaci, które urozmaiciły i tak już skomplikowane życie głównej bohaterki. Problemy rodzinne, problemy z pensjonatem, walka z pożądaniem i ulokowanie uczuć nie tam, gdzie by się chciało. Zdrady, namiętność, walka i ta cienka nić nadziei na przyszłość - tak mogłabym to podsumować. Jednak, jak to bywa w książkach Samanthy Young, nic nie jest takie, na jakie by wyglądało, a niektóre sprawy są bardziej skomplikowane, niż można by początkowo sądzić. Chociażby zachowanie Jacka Devlina jest bardzo podejrzane zarówno w pierwszym, jak i drugim tomie. Ukrywa ogromną tajemnicę. Podobnie, jak zapowiedź relacji bohaterów kolejnych tomów – Dahlia, Mike, Cat, nieśmiała Elsa, ale też sam Jack. I to właśnie o Emery chciałabym czytać w kolejnym tomie, bo jej zafascynowanie pewnym mężczyzną najbardziej mnie teraz nurtuje.

Podsumowując: Książka jest rewelacyjna. Kiedy się ją zaczyna czytać, nie można przestać. Pełna emocji, wysmakowanej namiętności, skomplikowanych relacji międzyludzkich. Nadal nie ma porównania z serią „On Dublin Street”, ale uznaję ją za wartą powrotu. Ciepła, lekka i idealna na lato. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: Wszystko, co w tobie kocham

Autor: Samantha Young

Wydawca: Burda Książki

Premiera: 2017-06-14

Ilość stron: 388

Cykl: Hart’s Boardwalk

Tom: 2


„Prawda jest taka, że miłość nie zawsze jest tak łatwa, jak to opisują w piosenkach.”

piątek, 3 lutego 2017

„Żyj szybko, kochaj głęboko” – Samantha Young

 

Uwielbiałam dotąd wszystkie książki autorki. Co prawda pokochałam serię On Dublin Street i na jej podstawie oceniam inne. Jaka była dla mnie niespodzianka, gdy sięgnęłam po kolejną książkę, a ona okazała się skierowana do starszej młodzieży, młodych dorosłych, a nie – jak inne książki z serii – dla dorosłego czytelnika. Mimo wszystko postanowiłam się z nią zmierzyć i sprawdzić, jak autorka poradziła sobie z młodym czytelnikiem i młodymi bohaterami.

Charlotte i Jake. Dwa różne światy, które zderzyły się ze sobą boleśnie. Poznali się w rodzinnej miejscowości Char, do której – jako ci obcy – sprowadziła się rodzina Jake’a. I jak to bywa w małych, zamkniętych miejscowościach, obcy zawsze pozostaje obcy. Oboje jednak nie przejmują się tym, zakochują się w sobie i planują wspólną przyszłość. Niestety, jak to bywa w życiu, pojawia się coś, co zmienia ich na zawsze. Jedno zdarzenie, jedna tragedia i Jake z rodziną znikają. Porzucają wszystkich i wyjeżdżają. Charlotte pozostaje z wieloma pytaniami bez odpowiedzi i ze złamanym sercem. Jednak powolutku staje na nogi. Byłoby wszystko dobrze, gdyby nie wybrała się na studia i tam, na imprezie, nie pojawił się znów Jake. Ich ścieżki ponownie się splatają. Teraz jednak jest inaczej, przecież On ma dziewczynę, a ONA za wszelką cenę nie chce znów poczuć bólu złamanego serca. Co musi się stać, by go wysłuchała? Czy uwierzy, że on nie porzucił jej tak łatwo w przeszłości, jak wszystkim się wydawało? Czy mają szansę odbudować swoje relacje, po tylu trudnościach, pomimo każdej przeciwności losu i ludzi, którzy wcale im dobrze nie życzą?

Podsumowując: Czyta się rewelacyjnie. Choć skierowana do znacznie młodszego czytelnika, pochłaniałam ja w mgnieniu oka. Nie potrafiłam przestać. Emocje mocno odczuwalne przez czytelnika. Przez długi czas nie wiedziałam, co takiego się stało. Powieść napisana w taki sposób, że przeszłość przeplata się z teraźniejszością i czytelnik w trakcie czytania poznaje relacje pomiędzy bohaterami teraz, a także jak do tego wszystkiego dochodziło. Nie ma podanej zwłaszcza tej tajemniczej tragedii na tacy, na samym początku. Trzeba przeczytać powieść, by wszystko zrozumieć. Naprawdę warto po tę książkę sięgnąć. Samantha Young pokazała, że także doskonale czuje się w książkach Young Adults, co daje się odczuć. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 7/10

Okładka książki Żyj szybko, kochaj głęboko

 

Tytuł: Żyj szybko, kochaj mocno

Autor: Samantha Young

Premiera: 2016-09-15

Wydawca: Burda Książki

Ilość stron: 356

Seria: Into the Deep

Tom:  1

czwartek, 12 stycznia 2017

„To, co najważniejsze” – Samantha Young

 

"Kiedy kobieta, którą kochasz, wpuszcza cię do swojego łóżka, nie pozwalasz jej odejść, chyba że ona sama tego chce."

Przyzwyczajona do pewnego rodzaju książek Samanthy Young, z przyjemnością sięgnęłam po kolejną nowość na naszym rynku. Zarówno okładka, jak i opis, zaintrygowały mnie. Muszę jednak uprzedzić, że jest zupełnie inna, niż dobrze znana i ukochana przeze mnie seria On Dublin Street. Dlaczego? Poprzednie książki przesiąknięte były dramatem głównych bohaterów. Na naszych oczach, czytelniczych oczach, postaci raczkowały w kontaktach międzyludzkich, przełamywały się, otwierały na ślad i ludzi, a książka niosła za sobą jakiś morał. Za to kochałam powieści autorki, podobnie jak książki Megan Hart. Czy odnajdziemy to w tej serii? Niestety nie. Jednak odkryć tu można coś znacznie innego, ale równie przyjemnego.

Witamy w małej, nadmorskiej mieścinie, gdzie każdy o sobie wszystko wie. Ukrywanie sekretów? Mowy nie ma, bo przecież to tylko podsyca ciekawość reszty mieszkańców. Ale okazując otwartość, dostaje się w zamian praktycznie rodzinę. Dostaje się przyjaźń, lojalność, prawdziwą miłość bliźniego, wsparcie i zawsze to ciepło słowo. Przypadkiem do tego środowiska trafia Jessica, pani doktor, unikająca dotąd wszystkiego, co oznaczało otwartość na ludzi. Dlaczego? Nikt nie wiedział. Bowiem Pani Doktor skrywała straszny sekret o swojej przeszłości. Nie powstrzymało to jednak mieszkańców od wkupienia się w jej łaski, wejścia przez szczeliny muru obronnego, przez co Jess musiała wręcz ich pokochać. Co jednak, gdy przeszłość zostaje wykorzystana przeciwko nam? Gdy pojawia się szantaż? A demony odżywają? Wówczas trzeba albo szybko wiać i szukać nowego miejsca, albo stawić czoło demonom przeszłości i sprawdzić, czy mieszkańcy faktycznie staną po naszej stronie. Nie wspominając już o pewnych przystojniakach, przy których można się bardzo zapomnieć. Biedna Jess nie spodziewa się, jak trudną drogę sobie obrała i chyba nigdy nie wierzyła, jak to może się zakończyć.

Podsumowując: Bardzo przyjemne poczytadło, które wyciśnie z nas łzy wzruszenia, ale i rozśmieszy nie jeden raz. Umili z pewnością czas. Jak dla mnie, zupełnie nowe oblicze Samanthy Young, bardziej przypominające mi w tej powieści Norę Roberts, czy Susan Mallery, może także B. Delinsky, niż samą S. Young. Ale cóż, chyba za bardzo przywykłam do jej poprzedniej serii. Emocjonalna. Idealna na zimowy wieczór z kieliszkiem wina. Pozwoli odsapnąć i zapomnieć o problemach dnia codziennego. I choć jest dobrą powieścią, nie trafia jednak do mojego serca. Spodziewałam się po autorce czegoś więcej. Morałem tutaj jest chyba tylko to, by wierzyć w przeznaczenie i zaufać. Polecam, bo jest przyjemna, ale nie trafia do półki ukochanych książek, do których będę wracać.

Ocena końcowa: 6/10

Okładka książki To, co najważniejsze

 

Tytuł: To, co najważniejsze

Autor: Samantha Young

Wydawca: Burda Książka

Premiera: 2017-01-17

Ilość stron: 300

Seria: Hart's Boardwalk

Tom: 1

piątek, 9 października 2015

“Zapomnieć o przeszłości”–Samantha Young

 

“Kawa… Czasem nawet lepsza niż seks.”

 

Jaka była moja radość, gdy w księgarni Matras można było zamówić polskie wydanie “Hero” i to tak wcześnie. Bałam się, że dostanę ją w swoje spragnione dłonie dopiero po dacie premiery, a tu proszę – niespodzianka i pozycja trafiła do mnie już następnego dnia. Za co bardzo dziękuję sieci Matras. Uwiodły mnie poprzednie książki autorki, a także zapowiedź tej powieści na stronie autorki. Pamiętam, że podziwiałam kolejne cytaty wraz z przepięknymi zdjęciami. Autorka często zasypywała nowinkami zarówno z tworzenia tej pozycji, jak i licznymi zapowiedziami, projektami okładki. Pamiętam, że siedziałam i wpatrywałam się w to wszystko marząc, by u nas “Hero” pojawił się jak najszybciej. I doczekałam się :)

Nie jest to kolejny tom przygód grupy przyjaciół On Dublin Street. Zupełnie nowa powieść, nowi bohaterowie i tym razem do poznania nowe miejsce – wszak akcja dzieje się w Bostonie. Poznajemy Alexę i Caine’a w momencie, gdy pierwszy raz się spotykają. Początkowo nie mogłam nadążyć, o co właściwie im chodzi, dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej. Z czasem, z kolejnymi kartkami, odkrywałam ich tajemnice, nareszcie rozumiejąc wszystko. Przeszłość, o której nie można zapomnieć. I także jeden człowiek, który zniszczył im życia. Wzajemnym oskarżeniom nie było końca. I nagle całkowity obrót sytuacji – bohaterowie zaczynają razem pracować. A to tylko oznaczało napięcia, zgrzyty pomiędzy nimi i ogromny uśmiech na twarzy czytelnika. Uwielbiałam ich cięte języki, szybkie riposty i zachowania, do których nie chcieli się przyznać. Strach i potrzeba kontroli, a także próba zburzenia ogromnego muru pomiędzy nimi. A w tle rodzinne dramaty, ludzka natura jakże zmieniona przez żądzę pieniądza.

Podsumowując: Kocham powieści Samanthy Young za to, że poza romansem i erotyką, książka faktycznie jest “o czymś”. Pokazuje ludzkie dramaty, walkę z przeszłością, a raczej z pogodzeniem się z tym, co było, by móc żyć dalej. Uwielbiam te książki także za fakt, że wyzwalają we mnie tyle emocji i każda praktycznie trafia do moich ulubionych. Są z pewnością warte powrotu. A jaka jest “Zapomnieć o przeszłości”? Niekiedy zabawna, innym razem grzesznie pieprzna, by po chwili wycisnąć łzy z czytelnika. Pokazująca, że o przeszłości – obojętnie jaka by nie była – nie można zapomnieć, ona nas kształtuje, ale należy także się z nią na dobre pogodzić i spróbować nie popełniać tych samych błędów, wyciągnąć wnioski i żyć dalej. Nasze wybory, wybory bohaterów, nie tylko wpływają na nas, ale i całe otoczenie. I zastanawiam się, ile faktycznie można poświęcić dla miłości, ile poświęcić dla wyznaczonych sobie celów? Alexa i Caine pokazali, jak wiele potrafią zrobić, jak wiele poświęcić dla wyznaczonych sobie celów. Szanuję ich za to i niekiedy podziwiam, niekiedy ich przeklinałam – ale wykształciło to ich charakter i to, kim są teraz.

Gorąco polecam, bo jest to jedna z nielicznych ostatnio książek, która aż tak trafiła do mojego serca i długo pozostanie w pamięci. Szczególnie polecam ją dla osób, które szukają romansu biurowego z dobrze opisaną erotyką, ale także szukających czegoś więcej niż grzesznych scen.

Ocena końcowa: 9/10.

 

 

Tytuł: Zapomnieć o przeszłości

Autor: Samantha Young

Wydawca: Wydawnictwo Burda Publishing Polska

Premiera: 2015-10-21

Ilość stron: 450

 

 

Wyzwanie czytelnicze: 78/2015

 

“Czasami trzeba sobie pozwolić na to, aby się odsłonić i okazać słabość, nawet gdyby to wydawało się najbardziej przerażającą rzeczą na świecie. Można wiele zyskać w nagrodę.”

niedziela, 14 czerwca 2015

“Cofnąć czas”–Samantha Young

 

“… naprawdę poznajesz kogoś dopiero, gdy z nim zamieszkasz.”

Długo wyczekiwany przeze mnie kolejny tom serii On Dublin Street, o grupie wspaniałych przyjaciół i ich rodzin, o ich problemach i walce z tragiczną przeszłością. Poprzedni tom wiele osób rozczarował. Nagły przeskok czasowy pomiędzy tomem trzecim a czwartym, wprowadził w niemałe zaskoczenie, a nawet osłupienie. Nagle osoby, które wchodziły dopiero w okres dojrzewania, teraz są dorosłymi ludźmi i sami szukają swojego miejsca. Mi jednak ów zabieg nie przeszkadzał i z przyjemnością czytałam o dorosłej Hannah, pomocy Cola i gdzieś tam na dalszym planie o reszcie bohaterów z poprzednich tomów – bohaterów, którzy nagle mają już gromadkę dzieci.

Tym razem poznajemy losy Cola. Faktycznie, był on od samego początku postacią intrygującą i zastanawiałam się, kiedy na niego przyjdzie kolej. Pamiętam jego przeszłość i jak stawał na własnych nogach, walkę jego siostry i pomoc ukochanego siostry. Cały jeden tom poświęcony próbie stworzenia normalnej, kochającej rodziny, by Cole mógł wychowywać się normalnie, by zaznał, czym jest spokój, cisza i bezpieczeństwo. A przyjaciele Cama, wybranka siostry, nauczyli go, co to znaczy być prawdziwym mężczyznom. Dzięki temu, w “Cofnąć czas” widzimy skutki takiego wychowania, które mnie osobiście roztapiały. Nie jedna z czytelniczek zapragnęła takiego Cola tuż obok siebie i z pewnością inaczej teraz spojrzy na mężczyzn przyozdobionych licznymi tatuażami. Poznajemy też nową kobietę, Shannon, która właśnie wyszła ze swej tragedii i dopiero próbuje stanąć na nogi. Walczy nie tylko z koszmarami świeżej sprawy, ale także z pociągiem do Cola i silnym postanowieniem nie pakowania się w kolejne romanse, kłopoty. Jak im to wyjdzie? Z pewnością rozbawią czytelnika nie jeden raz, ale także wywołają szereg sprzecznych, silnych emocji. Przynajmniej u mnie tak było.

Podsumowując: Uznaję, niestety, że ów tom był najsłabszym z całej dotąd wydanej u nas serii. Głównie z powodu walki głównych bohaterów. Dotąd uwielbiałam książki S. Young, ponieważ poza romansem i erotyką, pokazywała ludzi walczących o lepsze jutro, walczących z przeszłością, by móc pomyśleć o przyszłości. Jej książki wywoływały u mnie nie tylko uśmiech i płacz, ale także niosły coś za sobą, zmuszały czytelnika do zatrzymania się i przemyślenia. Taka książka z morałem. W tomie piątym nie zauważyłam tego. Owszem, czytało się bardzo przyjemnie i spędziłam z tą książką cudowne chwile, ale zabrakło mi właśnie tego czegoś, co autorka cudownie opisała w tomach poprzednich. Tym razem jedynym morałem było, by nie oceniać ludzi po okładce, a dać im szansę poznać siebie naprawdę. Polecam gorąco, bo warto po nią sięgnąć. Przyjemna. Wciągająca. I z pewnością pozostaje w pamięci i sercu czytelnika jeszcze na długo.

Ocena końcowa: 5,5/10.

 

Tytuł: Cofnąć czas

Autor: Samantha Young

Wydawca: Burda Publishing Polska

Premiera: 2015-06-03

Ilość stron: 384

Cykl: On Dublin Street

Tom: 5

 

 

Wyzwanie czytelnicze: 46/2015.

 

“… strach robi z nas idiotów.”

czwartek, 10 lipca 2014

Samantha Young - "Sztuka uwodzenia"

To już moje trzecie spotkanie z twórczością autorki. I niesamowicie wyczekiwana pozycja. Utrzymana w tej samej tonacji kolorystycznej oprawy. Twardej przede wszystkim. Ma coś w sobie intrygującego. Już samo patrzenie na nią sprawia, że ma się ochotę sięgnąć do środka i dać się pochłonąć. I tytuł także jest znaczący - idealnie dopasowany do treści. 

Tym razem spotykamy nieśmiałą Olivię oraz cudownego Nate'a. Prawdę powiedziawszy chciałam właśnie o nim czytać. Ale sporo siebie odnalazłam właśnie w głównej bohaterce. Dałam się uwieźć ich historii. Z zaskoczeniem patrzyłam na piętrzące się problemy, na zmianę relacji przyjaciół. Plusem zdecydowanie jest poznawanie losów pozostałych bohaterów - dzięki temu wiedziałam, co słychać dalej u Jo, Cam'a, Joss i Braden'a.... oraz innych bohaterów. Śledziłam z zapartym tchem zacieśniające się relacje przyjaciół i po trochu zazdrościłam im tego. Faktu, jak bardzo są ze sobą związani. 

Jednakże, pomimo tak doskonałych recenzji, dla mnie trzeci tom był gorszy od poprzedników. Muszę przyznać, że choć czytało się świetnie, a książka jest rewelacyjna - losy Olivii i Nate'a nie uwiodły mnie tak, jak losy bohaterów z poprzednich tomów. Być może dlatego, że Olivia musiała jedynie pozbyć się swej nieśmiałości i odkryć w sobie kobiecość. Natomiast Jo i Joss musiały przejść znacznie więcej i zwalczyć w sobie o wiele więcej własnych demonów. W porównaniu z ich losami, Olivia wypada naprawdę słabo. Co nie zmienia faktu, że książka ląduje na półce moich ukochanych, do których będę często wracać. Uwielbiam tą serię i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Czy będzie znacznie lepszy, czy na takim samym poziomie - zobaczymy. 

Zaskakująca. Intrygująca. Z dobrą erotyką i romansem. Książka o pobudzaniu wiary we własne siły i walki z własną nieśmiałością. A także pozycja o prawdziwej sile przyjaźni i miłości. Uwodzi już od samej okładki, a potem już nie puszcza czytelnika do ostatniej strony. Wspaniała. Idealna pozycja, by spędzić z nią dzień, a potem wracać do niej ciągle. Rewelacja. Polecam.







Tytuł: Sztuka uwodzenia

Autor: Samantha Young

Wydawca: Burda Publishing Polska

Premiera: 2014-06-18

Ilość stron: 415






- "Naprawdę ważne jest tylko to, co ty sama myślisz o sobie i za kogo się uważasz."



- "Jeśli nie możesz powiedzieć nic miłego, powiedz coś zapadającego w pamięć."



- "Rozbieranie szczęścia na czynniki pierwsze niszczy je."







niedziela, 9 lutego 2014

Samantha Young - "Wszystkie odcienie pożądania"


Uwielbiam książki autorki. Ale tej książki po prostu nienawidzę. Dochodząc do dwusetnej strony już miałam opuchnięte oczy od łez, a obok leżały pozwijane chusteczki. Kolejne strony przyniosły lekkie rozluźnienie. Dzięki temu miałam chwilę wytchnienia. Ot, parę razy chlipnęłam i tyle. Jednak była to tylko cisza przed burzą. Następne strony sprawiły, że poczułam się niczym na kolejce górskiej. Leciałam prosto w dół z zapartym tchem. Szybko i coraz szybciej. Ryczałam. I nie byłam w stanie się oderwać, choć tylko w celu nabrania głębszego oddechu. A literki rozmazywały mi się coraz bardziej. Durne łzy. Kartkowałam książkę. Pochłaniałam każde zdanie. Klęłam sytuacje i bohaterów. I tak aż do samego końca. Czy po jej zakończeniu się uspokoiłam? Mowy nie ma. Nie byłam w stanie wyjść z tego świata. Siedziałam z książką przytuloną do piersi i chlipałam. Sądziłam, że pierwszy tom wywarł na mnie ogromne wrażenie. Ten zapowiadał się mniej skomplikowanie. Na luzie. Nic jednak bardziej mylnego. Zaskoczyła mnie. Pozytywnie rzecz jasna.

One Dublin Street to seria niesamowita. Dwa tomy za mną i chcę wciąż jeszcze, i jeszcze. Drugi tom okazał się niesamowity. Wciągający. ot, grzeszna lekturka na wieczór/noc. Jednak to nie tylko romans z erotyką w tle. To przede wszystkim relacje międzyludzkie, bohaterowie z licznymi problemami i próba otwarcia się na drugiego człowieka, burzenie wewnętrznych murów obronnych dla przeżycia chwil gorących i pełnych uniesień oraz odkrycia, czym jest prawdziwa przyjaźń i miłość. Tym razem poznajemy kobietę gotową poświęcić samą siebie dla rodzeństwa i jej wątpliwości pomiędzy budzącym się prawdziwym uczuciem oraz wygodnym życiem za pieniądze bogatych kochanków. Wstrząsająca. I przede wszystkim - niezapomniana.

Kolejna pozycja lądująca na półce ulubionych, do której często będę wracać. Gorąco polecam :)



Tytuł:               Wszystkie odcienie pożądania
Autor:              Samantha Young
Wydawca:      Burda Publishing Polska
Premiera:         2014-02-05
Ilość stron:      496