Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Mira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Mira. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 maja 2015

“Zniewolenie”–Sylvia Day

 

“Pragnienie, by się podporządkować, by nie mieć wyboru i tylko czuć.”

 

Nowa książka autorki znanej z erotycznego romansu o Crossie, czy wojownikach snów, tym razem w odsłonie zniewolenia, okiełznania, posłuszeństwa i dominacji. Nie do końca wiedziałam, z czym przyjdzie mi się zmierzyć. Nigdzie w opisie nie zawarto informacji, czy będzie to współczesna książka, czy może historyczna. Pierwszym rozczarowaniem, jakie miałam po rozpakowaniu paczki, była objętość lektury. Dałam jej jednak szansę. Czy było warto?

Wydawnictwo Mira, po raz kolejny zresztą, zabłysnęło wypuszczając książkę będącą zbiorem paru opowiadań. Dotąd miałam tak w przypadku romansów, nie spodziewałam się jednak, że popełnią ten błąd przy książce Sylvii Day.

Pozycja ta jest trzema odrębnymi opowiadaniami o przygodach pewnej pary. W pierwszej części, zatytuowanej “Mag i chowaniec” poznajemy Victorię czekającą na swego łowcę. Dowiadujemy się, że złamała prawo i z dziwną radością wita kolejnego mężczyznę z rozkazem przyprowadzenia jej przed oblicze Rady, bądź też zgładzenia. I tak oto poznaje naszego bohatera – Maxa. Od pierwszej chwili czują ogrom pożądania, któremu zresztą z przyjemnością się oddają. Okazuje się, że Łowca nie chce zgładzić zmiennej Victorii, a chce ją okiełznać. Przez większość jednak opowiadania mamy sceny erotyczne.

Drugie opowiadanie – “Czarna magia”, to inna przygoda Maxa i Vicky. Nie do końca wiemy, czy jest to tuż po pierwszej części, czy może odłożone bardziej w czasie. Wiemy tylko, że dzieje się w Wigilię i dotyczy tak naprawdę zemsty na trzech potężnych magach.

“Skażeni” to ostatnie opowiadanie w książce. Tym razem Łowca dostaje poważne zadanie schwytania dwóch zbiegów, otoczonych czarną magią. Ma to spory wpływ na relacje bohaterów, a także na ich więź i przepływ czarów. Dodatkowo pojawia się ex kochanka Maxa, co tylko jeszcze bardziej komplikuje relacje.

Podsumowując – odnosiłam wrażenie, że trafiłam na książkę gdzieś w połowie serii, albo też owe opowiadania są wyrwane z kontekstów. Mowa była o Radzie, o przeniesieniu do pewnej krainy, a także o bohaterach pobocznych, znaczących dla danych misji Łowcy, jednakże czytelnik nie wiedział kim są, nie wiedział nic. Już na początku pierwszego opowiadania zaczęłam czytać dokładnie opis i poszukując informacji, czy czasem nie było czegoś przed tą książką. Co prawda czyta się dobrze, szybko i przyjemnie. Mamy sporo magii, silnego Łowcę, który jest oparciem dla naszej bohaterki – chowańca, zmiennej kotki. Oj, mruczała wielokrotnie w tej powieści. Szkoda tylko, że czytelnik nie mógł sobie pomruczeć z przyjemności przewracając kolejną kartkę. Sporo erotyki, nawet dobrze opisanej, z barwnymi scenami dominacji i uległości. Jednak wiele osób może poczuć się oszukane i rozczarowane tą pozycją. Ja po trochu z pewnością jestem.

Ocena końcowa: 4/10.

 

 

Tytuł: Zniewolenie

Autor: Sylvia Day

Wydawca: Wydawnictwo Mira

Premiera: 2015-04-22

Ilość stron: 160

 

 

 

Wyzwanie czytelnicze: 40/2015.

środa, 24 września 2014

Gena Showalter - "Mroczna namiętność"


Kiedyś byłam zakochana w Lordach. Władcy Podziemia, którzy nosili swoje demony, chociaż zachowywali się z nimi o wiele lepiej, niż niejeden człowiek. Przeżywali katusze, ale potrafili bronić słabszych. Znali nie tylko nienawiść i negatywne strony życia. Znali i dawali przyjaźń, bezpieczeństwo, opiekę i miłość. A każdy z Lordów miał swego odrębnego demona i ponosił wraz z nim karę każdego jednego dnia.

W Polsce wyszły trzy pierwsze tomy, nazwane błędnie przez Wydawnictwo Mira - trylogią. Co wskazywało, że to jedynie trzy tomy składają się na całą serię. Niestety w owych pozycjach nic nie zostało nigdy do końca rozwiązane, przez co czytelnik doskonale zdawał sobie sprawę, iż czegoś mu brakuje - że to nie jest koniec. Następnie Wydawnictwo wypuściło tom czwarty, otwierając na nowo serię. Jednakże - ku rozczarowaniu czytelnikow, Mira zdecydowała wydać resztę jedynie jako ebook, czyli wersję elektroniczną. I dzięki temu na rynku polskim mamy dostępne sześć pierwszych tomów, choć jedynie tylko cztery z nich są w wersji papierowej. 

Nie pamiętam, dlaczego po przeczytaniu czterech tomów, odłożyłam tą serię. Teraz jednak chwyciłam piąty tom i dałam się jemu porwać. I żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. A może dzięki temu po prostu doceniam to teraz bardziej? Zdecydowanie na ogromny plus także trzeba zaliczyć fakt, że każdy jeden tom jest o zupełnie kimś innym, choć poszczególne części łączą się zgrabnie w całość. Tym razem spotkać mi przyszło głównie Aerona - niesamowicie sprawiedliwego demona. Choć nosił w sobie Gniew, tak naprawdę był sprawiedliwym sędziom. Krzywdził tych, którzy na to zasłużyli. I ponosili z jego rąk taką samą karę, jakich dopuścili się grzechów. Mężczyzna lubiący znęcać się nad kobietami? Nic prostszego - Aeron znęcał się nad nim, katując go i słuchając jego skomlenia i błagania. Mężczyzna podpalał swoje ofiary? Sam także spłonął. Czyż to nie dowód na to, że choć Gniew i jego nosiciel mieli krew na rękach, była to zbrodnia sprawiedliwa? Ale to, co podobało mi się najbardziej, to nie tylko ukazane losy samego Aerona, jako głównego w tym tomie bohatera. Towarzyszę, jako czytelnik, także dalszym przygodom i rozterkom postaci poznanych już w poprzednich tomach lub o których przyjdzie nam czytać dokładniej.

Podsumowując. Tom zdecydowanie, jak i cała seria, godna polecenia. Mamy genialne urban fantasy oraz idealne paranormal romance w przepięknej oprawie graficznej. Doświadczamy, wraz z bohaterami, całego wachlarza emocji. Już nauczona doświadczeniem - mam ze sobą chusteczki :) Wciągająca. Niesamowita. Przepełniona dobrze skonstruowaną akcją. To idealna seria/pozycja by zapomnieć przy niej o całym otaczającym nas świecie.

Ocena końcowa: 9/10 !!!




Tytuł: Mroczna namiętność

Autor: Gena Showalter

Wydawca: Harlequin Enterprises

Ilość stron: 336

Seria: Lords of the Underworld

Tom: 5

piątek, 12 września 2014

Sylvia Day - "Ekstaza / Euforia"


Przypadkiem odkryłam w zapowiedziach kolejną pozycję autorki znanej chociażby z przygód cudownego Crossa. Wczytując się w opisy pojawiające się w Internecie, wiedziałam już, że bardzo ją chcę. Nie przepadam za historycznymi książkami i historycznymi erotykami, zatem z pełnym zadowoleniem i nie małym zresztą napięciem czekałam, aż pozycja trafi w moje rączki. Książka złożona z dwóch osobnych opowiadań. Pierwsze "Ekstaza" miało za zadanie pokazanie przeszłości głównych bohaterów i jak w ogóle to wszystko się zaczęło. Druga część, "Euforia", to ukazanie głównej bohaterki jako walczącej o lepsze, o związek, miłość, przetrwanie a także walkę o samą siebie. W tej części Gianna była mądrzejsza, znająca zasady i wiedząca, jak rozwiązać problemy, a także się zemścić. Taki był przynajmniej zamiar.

Najbardziej do książki przekonał mnie ów opis: "Wciągająca, pełna erotyzmu i zabawna opowieść przeznaczona jest dla odważnych kobiet". Jedno zdanie, a sprawiło, że aż się trzęsłam w oczekiwaniu. Znałam już styl pisania autorki. Wiedziałam, jak dobrze potrafi opisywać bogactwo, erotykę, emocje. A co nam zaprezentowała? Z pewnością, wciągającą historię. To jest niezaprzeczalny fakt, bo nie mogłam się oderwać. Czy pełna erotyzmu? Ot, zwykłe sceny, dobrze opisane. Być może zrobiły furorę wśród kobiet, które nie czytały jeszcze literatury erotycznej, bądź też czytały jej niewiele. Ja przeszłam obok tych scen obojętnie. Parę nawet ominęłam chcąc wiedzieć, co dalej z bohaterami. Niekiedy zabawna. Innym razem miała być płaczliwa. Mnie nie wzruszyła. Wręcz przeciwnie. Denerwowały mnie łzawe sceny. Ale nie rozumiem już zupełnie, dlaczego książka jest reklamowana, jako pozycja dla odważnych kobiet. Chyba tylko dla tych, które mają wolny wieczór i się nudzą. Nie przypominam sobie w ogóle scen, które mogłyby się wydawać odważne. Ot, zwykły seks trochę lepiej opisany. 

Podsumowując. Książka jest dla mnie ogromnym rozczarowaniem. Nastawiałam się na dzieło podobne do Crossa. Niestety to wydawało mi się strasznie płaskie. Wydarzenia działy się zbyt szybko - pojawiał się problem i od razu praktycznie zostaje rozwiązany, zamiast pokazać emocje towarzyszące jego rozwiązaniu. Wystarczyłoby nieco przedłużyć większość tego, co się działo. Mam wrażenie także, że autorka bardzo się pospieszyła z pisaniem i wydaniem, nie dopracowując swego dzieła. A może już jest zmęczona? Książka jest dla mnie długim harlequinem z serii "gorący romans" (te małe czerwone książeczki). Przeczytać - odłożyć i zapomnieć. Nic więcej. Poza niesmakiem. Ale winą jest magia reklamy a nie sama autorka. Wszak czego można się spodziewać, skoro wydawcą jest Mira/Harlequin?
Ocena końcowa: 4/10 !






Tytuł: Ekstaza / Euforia

Autor: Sylvia Day

Wydawca: Mira

Premiera: 2014-09-10

Ilość stron: 336

Cykl: The Jax & Gia Series




czwartek, 21 sierpnia 2014

Susan Mallery - "Słodkie słówka"

Bardzo długo czekałam na tę powieść. I choć była od dawna dostępna na rynku polskim, ja czekałam z niecierpliwością, aż trafi w moje spragnione rączki. A gdy tylko tak się stało, noc nie miała już znaczenia. Świat zewnętrzny także przestał mieć większe znaczenie. Liczyła się tylko ta książka i chwile z nią spędzone.

Czy warto było czekać? I tak, i nie. 

Z pewnością powieść spełnia swoje zadanie - odpręża, wywołuje szeroki wachlarz emocjonalny. Jednak było tak wiele niedociągnięć, że mnie aż samą przestraszyło. Tyle czekania i co mam z tego? Bohaterowie denerwujący niesamowicie. Sytuacje i ich przygody naciągane. Tak wiele wręcz nierzeczywistych sytuacji - jak mężczyzna może nie wyczuć, że właśnie kocha się z dziewicą? Rozumiem, gdyby chodziło o parę niedoświadczonych. Ale mówimy o dziewicy i prawdziwym mężczyźnie, który doświadczenie ma i to ponoć nie takie małe. W dodatku problemy samych sióstr miały podkręcić nieco atmosferę w książce, ale czy faktycznie spełniło swoje zadanie? Claire i Nicole mają za sobą zatargi z dzieciństwa, a raczej przemawia przez to zazdrość, zawiść, emocje tak dawne, a które rozwinęły się do nieziemskich rozmiarów. I to mnie właśnie wyprowadzało z równowagi. Ich naciągane problemy i niemożność dogadania się. Z drugiej strony konflikt Jesse i Nicole jest zdecydowanie poważniejszy. I tu czytelnik nie do końca wie, co się naprawdę zdarzyło. Przez to, że nie potrafią ze sobą rozmawiać, nikt nie zna prawdy - każdy tylko ocenia po pozorach. I nasza główna bohaterka - Claire. Z jednej strony denerwowała mnie jej naiwność i kalectwo, bo inaczej nie mogę nazwać jej kompletnego niedopasowania do rzeczywistości. Z drugiej jednak strony na moich oczach kobieta stawiała pierwsze kroki w dorosłym życiu. Dojrzewała. Uczyła się najprostszych czynności z ogromną radością. I tu dało mi do myślenia - coś, co ja uważam za normalne, dla niej było niemalże cudem. Chodziła dumna, bo zrobiła pierwsze pranie, zrobiła kanapkę, zaparzyła kawę, czy sprzedała pierwszą rzecz. Cieszyła się szczegółami, które dla nas są przecież normalnością i przechodzimy obok tego obojętnie lub wręcz niechętnie. Może i Clair jest naiwna, ale za to dała mi do zrozumienia, że nie każdy ma to, co ja i powinnam to doceniać bardziej.

Podsumowując, książka jest zdecydowanie sympatycznym czytadłem na samotne wieczory czy noce. Cudowny umilacz czasowy, choć nie jest pozycją wysokich lotów. Przeczytać, odprężyć się, zapomnieć. Waham się nad oceną, ale chyba jednak wystawiłabym jej dobrą. I z pewnością sięgnę po kolejne części z ciekawości, co dalej będzie z Siostrami.




Tytuł: Słodkie słówka

Autor: Susan Mallery

Wydawca: Mira

Premiera: 2013-03-22

Ilość stron: 352

Seria: Trylogia Siostry

Tom: 1

sobota, 24 maja 2014

Megan Hart - "Trzy oblicza pożądania"

Druga książka autorki, która wpadła mi w ręce. Zapowiadało się interesująco. Wszak mowa o trójkącie małżeńskim, a to już brzmi pikantnie. Zatem nie miałam żadnych wątpliwości, że owa powieść stanie się dla mnie wyjątkową i niepowtarzalną. Zwłaszcza biorąc pod uwagę styl i język pisania autorki.

Zdecydowanie powieść skierowana do w pełni dorosłego czytelnika. I nie mówię tu o samej kwestii pełnoletności, co dojrzałości emocjonalnej. W innym przypadku może zostać nie zrozumiana do końca. To książka o poszukiwaniu siebie, radzeniu z problemami dnia codziennego, a także walką z rodzinnymi sekretami i alkoholizmem. To także pozycja o trudnej miłości zarówno w małżeństwie, jak i poza nim. Wszak czy warto postawić wszystko na jedną kartę? To odpowiedź na pytanie, czym jest dla kobiety wprowadzenie do sypialni kolejnej osoby. Czy to początek wspaniałej przygody, czy może koniec małżeństwa? I czy warto postawić na rozsądek i stabilizację, czy może zaryzykować niepewną przyszłość pełną uniesień? 

To nie jest książka o znudzonym małżeństwie. Ani nawet o nieudanym związku. Poznajemy bohaterów jako wspaniały duet, jaki tworzą. Kochają się. Spędzają razem wspaniałe chwile. Nic, przynajmniej patrząc z boku, nie wskazuje, dlaczego mieliby wprowadzić do sypialni i do ich wspólnego życia, osobę trzecią. Przyjaciela. I to jakiego...

Ponownie Megan Hart udowodniła, że choć pisze książki erotyczne, niosą one za sobą pewien przekaz. Nagle kolejne sceny łóżkowe przestają mieć znaczenie, bowiem przełamywanie barier bohaterów staje się o wiele ważniejsze. Pokochałam tą książkę i stawiam na półeczce powieści, do których będę wracać.






Tytuł: Trzy oblicza pożądania

Autor: Megan Hart

Wydawca: Mira

Premiera: 2012-10-03

Ilość stron: 416

niedziela, 16 lutego 2014

Seria - Córki Oskara Balfoura

Ciepła historia. Zaskoczy z pewnością humorem i pomysłowością bohaterów. Oczywiście jak na harlequinowskie możliwości. Idealny zbiór na wolne dni, gdy marzymy jedynie o relaksie z książką, przy której wcale nie trzeba myśleć. Swego czasu nawet nazywałam je po prostu mózgotrzepami. Nie jest to pozycja wysokich lotów. Ale z pewnością doceni to każda z nas, pragnąca tych chwil romansu i odprężenia. Ot, babskie czytadło na samotne chwile. 

Nie uniknę tu porównania do innych dzieł. Chociażby sam Oskar Balfour przypominał mi niesamowicie starego MacGregora z powieści Nory Roberts w serii "MacGregorowie". Identyczne zapędy, język, charakterek i pomysłowość. Obaj jakże pragnący wnuków i swatania własnych dzieci. 

Wydane ponownie przez Wydawnictwo Mira jako trylogia :




1. "Za żadne skarby" Michelle Reid i Sharon Kendrick Wydawnictwa Mira w skład jego wchodzą Harlequin Światowe Życie:
   - "Włoszka w Londynie" M. Reid
   - "Niezapomniany rejs" Sh. Kendrick









2. "Za jakie grzechy" Kate Hewitt i Idii Grey Wydanictwa Mira w skład jego wchodzą Harlequin Światowe Życie: 
   - "Lekcje tańca" I. Grey
   - "Niezapomniany wernisaż" K. Hewitt







3. "Za nic w świecie" Kim Lawrence i Margaret Way Wydawnictwo Mira w skład jego wchodzą Harlequin Światowe Życie:
   - "Rezydencja na Sycylii" K. Lawrance
   - "Konferencja we Włoszech" Carole Mortimer









piątek, 10 stycznia 2014

Megan Hart - "Barwy pożądania"

Ten rok rozpoczęłam od książki Megan Hart - "Barwy pożądania". Dość długo pozycja leżała na moim stosiku czekając na swój wielki dzień. Chodziłam wokół niej. Zerkałam. Gładziłam. Ale nigdy wcześniej się w niej nie zagłębiłam. Aż tego dnia moje rączki powędrowały w jej kierunku. Złapały ją i otworzyły. Mym oczom ukazał się stęskniony tekst. Nos wyczuł zapach książki. A moja wyobraźnia rozwinęła skrzydła. Nastał dzień, gdy w pełni oddałam się "Barwom pożądania". Wiedziałam co mnie czeka, skoro tak pokochałam poprzednie książki autorki. I tym razem również płakałam, wściekałam się i szybko nie mogłam opuścić przez nią stworzonego świata. Po raz kolejny dzieło Megan Hart nie kończy się tak, jak wszystko by na to wskazywało. A może inaczej - kończy się w jakimś stopniu inaczej. Jej bohaterowie są jakże rzeczywiści - realistycznie stworzeni. To ludzie, których być może mijamy każdego dnia. Wybory, które dokonują i konsekwencje, z którymi przychodzi im się zmierzyć, są tak prawdziwe i realne, że pasują praktycznie do nas samych, czytelników pieszczących z nabożeństwem książki autorki. Żadne problemy do końca jednak nie są rozwiązane. Typowe u Pani Hart. Nie wiem, co dzieje się dalej z poszczególnymi bohaterami - pozostajemy jedynie w świecie domysłów, tworzymy w naszych głowach potencjalne scenariusze. Kto się z kim zejdzie, albo i nie zejdzie? Co z dziećmi i rodziną? Co z pracą? Którego z mężczyzn wybierze główna bohaterka? Czy w ogóle któregoś wybierze... Zakończenie otwarte, ale wątpię, by powstała kolejna część. Pozostaje tajemnicze, prawdziwe i niewymuszone. Powiedziałabym nawet, że bardzo charakterystyczne dla autorki. I za to - między innymi - tak kocham jej książki.

Stawiam na półkę mych ulubionych, do których wracać będę często. Bowiem Megan Hart jest - według mnie - najlepszą autorką powieści erotycznych. "Barwy pożądania" to zarówno zachęcająca okładka, jak i cudowna treść. Mnóstwo tajemnicy, drogiego papieru i cały wachlarz emocjonalny. Czyta się ją z wypiekami na twarzy i łzami w oczach. Dla wymagających czytelników, którzy poza gorącymi scenami pragną poznać motywy działania bohaterów – przełamywanie wewnętrznych barier, zmienianie zasad, radzenie z problemami dnia codziennego. Która z nas, Drogie Panie, nie chciałaby dostawać pięknych, pachnących listów o takim zabarwieniu? Od dziś zaczęłam często odwiedzać swoją skrzynkę. Polecam

Tytuł:                               Barwy pożądania
Autur:                              Megan Hart      
Wydawca:                      Wydawnictwo Mira       
Data premiery:                2013-03-20
Ilość stron:                      432