Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Kobiece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Kobiece. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 maja 2020

“Papierowy Mag” - Charlie Holmberg


Premiera: 3 czerwca 2020

Wciągające fantasy w steampunkowym wydaniu!

Wybierz się w niesamowitą podróż do świata magów w którym wszystko jest możliwe.

Ceony Twill całe życie marzyła o tym, aby zajmować się magią metalu. Niestety pochodziła z biednej rodziny i niewiele brakowało, a o Szkole dla Magów Tagis Praff mogłaby tylko śnić. Na szczęście znalazł się tajemniczy i hojny darczyńca, który opłacił jej naukę.

Dziewczyna, aby dowieść swojej wartości, ukończyła szkołę z wyróżnieniem i kiedy była gotowa starać się o stanowisko Wytapiacza, dowiedziała się, że brakuje osób na Papierowych Magów. Szkoła wytypowała właśnie Ceony, która miała szkolić się pod okiem ekscentrycznego Emery’ego Thane’a. Dziewczyna musi zostać Składaczem i opanować jeden z najnudniejszych materiałów na świecie. Już nawet magia gumy brzmi bardziej ekscytująco! Okazuje się, że Emery ma w sobie coś przyciągającego i uroczego, przez co Ceony z każdym dniem zaczyna przychylniej patrzeć na magię papieru a nawet zaczyna ją lubić.

Niestety wszystko zaczyna się psuć, kiedy do domu, w którym szkoli się Ceony, włamuje się piękna i niebezpieczna kobieta, władająca zakazaną magią ciała. Jako Wycinacz, kradnie serce Emery'ego i ucieka, zanim ktokolwiek zdąży zareagować.

Teraz wszystko zależy od Ceony. Czy zdąży uratować swojego nauczyciela i odzyska jego ciało, zanim będzie za późno?


wtorek, 18 czerwca 2019

„Ring girl” – K.N.Haner


„Bo nieważne, ile razy upadniemy. Ważne jest, by przyznać się do błędów i próbować je naprawić, a potem iść dalej. Najgorzej jest stanąć w miejscu i nic nie robić. Wtedy nie będzie lepiej.”


Autorka przyzwyczaiła mnie już do wyuzdanych scen erotycznych, mafii, emocji, emocji i jeszcze raz emocji. Nie na darmo została okrzyknięta Królową Dramatu. I nagle w moje ręce trafia książka – wydawać by się mogło – zupełnie inna. Czyżby autorka złagodniała? Poszerzała horyzonty nie koniecznie te seksualne? Nie zaprzeczę, zaintrygowała mnie. Okładka, opis. Wszystko to sprawiło, że nie mogłam się doczekać, gdy poznam Eden i Logana.

Świat boksu. Brutalny, mokry, krwawy, z żelaznymi zasadami. Oboje w tym świecie żyją, ale… Ona, jako córka byłego Mistrza Świata… oraz On – pretendent do tytułu. Jedno wydarzenie sprawia, że ich drogi się spotykają, a konsekwencjom nie ma końca. Eden zaczyna być tą złą, znienawidzoną przez wszystkich kobietą, choć nikt już nie wierzy w jej niewinność. Nawet jej własny ojciec. Do tego trener Logana, a przy okazji także jego ojciec, uprzykrza jej życie. Wpatrzony w karierę syna nie zauważa, czego on naprawdę potrzebuje. Oboje zagubieni w świecie, gdzie trzeba być najlepszym, wiecznie na szczycie i nigdy nie zrobić niczego przeciw zasadom. Pragną jednego, czego świat nie chce im dać – siebie.

Podsumowując: Historia, jakich dawno nie czytałam. Wciągnęła mnie i wydusiła ogrom łez. Pięknie stworzony świat, który jest tak brutalny, że łamało mi się serce. Oczekiwania, jakie trzeba spełniać, by być najlepszym. Tak naprawdę oczekiwania innych osób, nie swoich własnych. Eden i Logan płacą za to ogromną karę. Czy uda im się pozbierać? Odzwyczaiłam się od takich historii i teraz, gdy jestem świeżo po jej przeczytaniu, nie potrafię ogarnąć wszystkich emocji i myśli. Piękna. Zniewalająca. Emocjonalna i brutalna zarazem. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 7/10.



Tytuł: Ring girl

Autor: K.N. Haner

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Premiera: 2019-07-03

Ilość stron: 280




„Bo bez miłości jesteśmy nikim. Stajemy się martwi za życia.”


poniedziałek, 31 grudnia 2018

Z A P O W I E D Z I

Nowy rok kalendarzowy i nowe wyzwanie czytelnicze. A rynek wydawniczy kusi i to bardzo mocno. Widząc wszystkie zapowiedzi w księgarniach internetowych, na stronach wydawnictw, ciężko jest wybrać tylko te najlepsze. Stawiam jednak w tym roku na sprawdzone powieści, od czasu do czasu próbując debiutantów.

A na co czekam niecierpliwie?

Okładka książki Filary świataMistrzowskie mapowanie myśli. Podręcznik użytkownika najpotężniejszego narzędzia rozumowania - Buzan Tony

Okładka książki Inna kobieta


Okładka książki AdeptkaOkładka książki Sponsor Tom 2Okładka książki Łabędź i szakal

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

„Oskarżyciel” - Whitney Gracia Williams


W okresie wakacyjnym dość często wracam do powieści lekkich, romantycznych, erotycznych, których na naszym rynku jest sporo. Zamiast sięgać po sprawdzonych autorów i dobrze mi znane serie, postanowiłam skusić się na książkę, o której było głośno. A seria Domniemanie niewinności z pewnością kusi zarówno samym opisem, jak i okładką. Co znalazłam w środku?

On – prawnik, playboy internetowy umawiający się tylko i wyłącznie na seks, odnoszący sukcesy w pracy, skryty natomiast w życiu prywatnym. Jego liczne partnerki na jedną noc, przygodne znajomości z pewnością były przyjemne, ale … I tak pewnej nocy nawiązuje znajomość, która jest tak inna. Długie rozmowy odnośnie spraw z tajemniczą panią prawnik, próba namówienia jej na spotkanie, choć kobieta skutecznie odpierała jego propozycje. Alyssa jednak nie jest tą, za którą się podaje. Pani prawnik? Dobre sobie – ot, studentka prawa ubiegająca się o stanowisko w najlepszej kancelarii. A do tego baletnica z pasji. Co się stanie, gdy ta dwójka stanie naprzeciwko siebie i to w tej samej firmie? Kiedy kłamstwa wyjdą na jaw?

Podsumowując: Czytało się szybko, ale to zasługa omijania niektórych scen oraz – a może przede wszystkim – objętości książki, bowiem cała historia zawarta jest w stu paru stronach. Wszystko opowiadane skrótowo, poza oczywiście opisem scen erotycznych. Czytelnik czyta ich historię, ale jest w tak płaski sposób podana, że nie ma praktycznie możliwości wczucia się w ich losy, sytuację, problemy. Z pewnością nie jest warta swojej ceny i nie sądzę, bym sięgnęła po kolejne tomy. Spore rozczarowanie. Wszystko to już było, nie znalazłam niczego nowego, żadnego odświeżenia. To tak, jakbym czytała czerwone harlequiny, nazywane przeze mnie mózgotrzepami. Owszem, czasem i takie lektury są potrzebne, zwłaszcza gdy człowiek bardzo zmęczony po ciężkim dniu i nie do końca ma siłę na myślenie, ale chętnie przeczyta coś lekkiego. Plusem jest tu jedynie oprawa graficzna i przystępny język pisania. Czy polecam? Nie koniecznie.

Ocena końcowa: 3/10.


Tytuł: Oskarżyciel

Autor: Whitney G.

Wydawca: Wydawnictwo Kobiece

Premiera: 2018-03-15

Ilość stron: 128

Cykl: Domniemanie niewinności

Tom: 1



sobota, 20 stycznia 2018

„King” – T.M. Frazier


„Odnalazłem siebie w smutnych oczach dziewczyny, która była tak samo zagubiona jak ja. A może my wcale się nie odnaleźliśmy. Może po prostu postanowiliśmy zgubić się razem.”

Po wielu powieściach wręcz z innych światów, postanowiłam sięgnąć po coś lżejszego, romantycznego, erotycznego. Czasem człowiek tęskni za czymś prostym. W ręce wpadł mi „King”, który tak właśnie się zapowiadał. Na okładce widniał umięśniony mężczyzna, typ niegrzecznego chłopca i Król naszych emocji.

I tak poznałam Brantleya Kinga. Mężczyznę pewnego siebie, po przejściach, który trzęsie całą okolicą. Nikt nie chce wejść mu w drogę. I nagle pojawiają się u niego dwie dziewczyny – jedna cwana, wiedząca czego chce i jak to zdobyć oraz jej przyboczna, niewinna zarówno w swym wyglądzie, jak i zachowaniu. Nikki i Doe. Dwie skrajnie różne osoby, jak biały i czarny. Od tego zaczyna się wielka przygoda z motocyklistami, światem przestępczym i walką każdego dnia o to, co najważniejsze – o siebie. Pojawia się również jakże niewygodna miłość, uczucie tak sprzeczne z tym, co powinno się czuć. Brutalny świat, stworzony przez autorkę, obdziera wszystko z piękna, niewinności. Nie ma miejsca na romantyczne uniesienia, gesty, kwiaty i czekoladki. To świat, w którym rządzą pieniądze, narkotyki i seks. Gdzie w tym wszystkim nasza niewinna Doe?

Podsumowując: Miała to być lekka książka. Taka, na nabranie oddechu przed kolejnymi. Lekka i przyjemna, akurat na jeden wieczór. Przeczytać i zapomnieć. Kto myślał o niej tak samo – jest w ogromnym błędzie. Powieść jest złożona, nieszablonowa, sprzeczna, brutalna i piękna zarazem. Bohaterowie skomplikowani, tajemniczy. A zakończenie zaskakujące. Siedziałam dłuższą chwilę w szoku i nie wierzyłam, że tak ma się to wszystko zakończyć. Płakałam, parskałam śmiechem i siedziałam spięta od emocji. Wciągająca i niepowtarzalna. Nic nie jest tu takie, jakiego się spodziewamy. I wiem, że sięgnę po kolejną część. Pisana prostym językiem, ale nie o prostej treści. Czyta się szybko. Pochłonęłam ją w jeden wieczór. Naprawdę dobra powieść.

Ocena końcowa: 6/10.


Tytuł: King

Autor: T.M. Frazier

Wydawca: Wydawnictwo Kobiece

Premiera: 2017-11-16

Ilość stron: 335

Seria: The King

Tom: 1


sobota, 8 lipca 2017

„Gracz” – Vi Keeland

 

„Czasami ludzie wierzą w kłamstwa nie dlatego, że uważają je za prawdę, ale dlatego, że łatwiej je zaakceptować.”

Wróciłam do romansów o sportowcach. Wiedziałam, jak potrafią być przesycone erotyzmem, ale na szczęście była tam też jakaś treść, jakieś wątki, problemy. Swego czasu uwielbiałam powieści Jaci Burton i bardzo ubolewałam, że wciąż nie mamy ich na rynku wydawniczym. Czy są one w planach, nie wiem. A szkoda, bo są naprawdę dobrymi powieściami, a każdy tom przynosi nowe problemy, nowe emocje i ulubionych kolejnych bohaterów. A jak poszło mi z „Graczem”?

Brody Easton, przystojny, bogaty, arogancki i przede wszystkim wolny. Uwielbia kobiety i to ze wzajemnością. Czy przejmuje się złamanymi serduszkami niewiast? Nie za bardzo, bo przecież żadnej nic nie obiecuje. Ma jednak głęboko ukryte serce i skrywane tam tajemnice. Miłość i przywiązanie zmienione w ogromną nienawiść. Jest też bardzo lojalny wobec swoich bliskich. I nagle pojawia się Ona – młodziutka dziennikarka sportowa próbująca wypracować sobie pozycję w jakże męskim świecie. W dodatku ciężko jest coś osiągnąć, gdy nazwisko kojarzone jest jedynie z ojcem – legendarnym sportowcem, którego tak wszyscy kochali. I ona, Delilah, skrywa zranione serce głęboko w sobie. Oboje tacy różni, a mimo to tacy sami. Oboje próbują stanąć twardo na nogi po tragediach, jakie im się przydarzyły. Drogi się przecinają, a i romans kwitnie w powietrzu. Mimo to przeszłość ich dogania, pojawiają się osoby chcące wejść między nich. Czy uda im się jednak przetrwać i kim jest tak naprawdę Willow – wrogiem, czy sprzymierzeńcem?

Podsumowując: Zgodnie z opisem, miała być pełna przekory kuszącą grą, w której wszystkie chwyty są dozwolone. Miała to być książka, która pachnie męskim ciałem, kobiecą nieustępliwością, droczeniem się i gorącą namiętnością. Tak przynajmniej podaje opis z tyłu cudownej okładki. A mężczyzna na niej z pewnością uwodzi. A jaka była naprawdę? Przyjemna, lekka i emocjonalna. Świetnie się przy niej bawiłam, nie jeden raz ocierając łzy wzruszenia. Zaskoczyła mnie tym, że nie był to zwykły romans z dużą dozą erotyki. Na moich, czytelniczych oczach, bohaterowie się otwierali na przyszłość, podejmowali decyzje, zmieniali się, dorastali. I to było dla mnie zaskoczeniem. Z pewnością sięgnę z przyjemnością po kolejne książki Vi Keeland, mając nadzieję, że i tam odnajdę taka przyjemność, jak w „Graczu”. Czy polecam? Oczywiście. Idealna książka na lato, w plenerze z winkiem.

Ocena końcowa: 6/10.

 

 

Tytuł: Gracz

Autor: Vi Keeland

Wydawca: Wydawnictwo Kobiece

Premiera: 2017-01-20

Ilość stron: 392

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

“Uwikłani. Pokusa”–Laurelin Paige

 

“… każda podróż zaczyna się od małego kroku…”

 

Za trylogię Fixed wzięłam się już ponad rok temu, zafascynowana opiniami i samą okładką. Poznałam wówczas losy dwójki zbłąkanych duszy, które starały się kroczyć do przodu i żyć. Gdy tylko była możliwość nabycia książki w wersji oficjalnej na naszym rynku, dzięki Wydawnictwu Kobiece, byłam jedną z pierwszych w kolejce w księgarni. Wiedziałam doskonale, że warto. Obiecałam sobie jednak, że wrócę do Trylogii Uwikłani, gdy będę miała już całą w dłoniach. I oczywiście nie wytrzymałam zbyt długo.

Alayna Płaczka Wither jest osobą energiczną, chętną, rządną przygód, ale skrywającą sporą tajemnicę. Wydawałoby się, że poniosła już konsekwencje swoich poczynań, ale wciąż jest silna potrzeba korzystania z terapii. I nagle pojawia się on, Hudson Mrr Pierce – jej nowy szef, jej uzależnienie. Z jednej strony widzimy walkę bohaterki ze swoją ciemną stroną, a z drugiej ogromny pociąg do owocu zakazanego. Jednak i on skrywa sporo tajemnic, wstrząsającą przeszłość, która nadal wpływa na ich życia. Dwójka, jakże zranionych niegdyś dusz, pragnących jedynie miłości bezgranicznej, szukający oparcia wszędzie, gdzie tylko można. Co zrobić, gdy nawet najbliżsi nie rozumieją? I kto zrozumie złamaną duszę lepiej, niż druga mroczna dusza?

Podsumowując: Historia piękna. Wciągająca. Przepełniona erotyką. Pozwoliłam sobie nawet nazwać bohaterów, wszak kojarzyli mi się tylko z tym jednym: czytając o Hudsunie mruczałam pod nosem; a Alayna, no cóż, dość często w tej powieści wylewała łzy. Nieco drażniło mnie czasem zbyt potoczne nazewnictwo. Mimo wszystko pozycję warto jest nabyć i przeczytać, bo z pewnością umili każdy wieczór i jest to pozycja, do której wraca się po pewnym czasie, chcąc przyjemnego, spokojnego czasu z odpowiednio relaksującą lekturą.

Ocena końcowa: 6/10.

 

Tytuł: Uwikłani. Pokusa

Autor: Laurelin Paige

Wydawca: Wydawnictwo Kobiece

Premiera: 2015-11-20

Ilość stron: 360

Cykl: Uwikłani

Tom: 1

 

Wyzwanie czytelnicze: 25/2016.