Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Initium. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Initium. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 stycznia 2020

“Światło i Cienie”–Anne Bishop


Premiera: 19 czerwca 2020r.


Po straszliwej rzezi wiedźm Fae – którzy powinni chronić swych dalekich ludzkich krewnych od wszelkiego zła – ignorowali potrzeby reszty świata. A we wschodnich wioskach znów zaczęły gromadzić się cienie – mroczne, pełne mocy, stanowiące śmiertelne zagrożenie dla każdej wiedźmy, kobiety i Fae. Tylko trójka Fae może stawić czoła rosnącej potędze zła i zapobiec jeszcze większemu rozlewowi krwi: losy świata leżą teraz w rękach Barda, Muzy i Zbieraczki.
Aiden, Bard, doskonale zdaje sobie sprawę, że świat rozpaczliwie potrzebuje ochrony Fae. Ci jednak za nic mają jego ostrzeżenia o złu czającym się pośród drzew. Aiden nie ma zatem wyboru: wraz z miłością swojego życia – Lyrrą, Muzą ¬– musi wyruszyć w szalenie niebezpieczną podróż, by odnaleźć tego, który stanowi jeden jedyny wyjątek w świecie Fae – tego, który zdolny będzie przekonać resztę, by opuścili swe bezpieczne gniazda i pospieszyli na ratunek wiedźmom i zwykłym śmiertelnikom. Bo jeżeli Fae będą jeszcze dłużej zwlekać, nie ocaleje już nikt…


Perełka wśród opowieści gatunku fantasy. Pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, osnuta mgiełką romansu i pełnej oddania miłości.
Polecam i doczekać się nie mogę.

środa, 18 września 2019

„Szczęście dla zuchwałych” – Petra Hülsmann


Jeśli pragniesz lekkiego romansu, o czym świadczy tytuł i okładka – zapomnij. Przemyśl jeszcze raz wybór. Jednak, jeżeli zapragniesz wciągającej, poruszającej powieści nie tylko o trudnościach życiowych, radzeniu sobie z ciężką sytuacją i odrobiną wspaniałego romansu – to książka jest dla Ciebie i będę Ci gorąco ją polecać. Usiądź zatem wygodnie i oddaj się lekturze, bo warto. Tylko weź ze sobą chusteczki, mi bardzo się przydały.

Marie to młoda kobieta, pełna życia i czerpiąca z tego życia ile się da. Wolność, beztroska i imprezy – to jest właśnie to, co jest najlepsze. Charakterek też ma całkiem niezły. Wszystko jednak do czasu. Christine jest zupełnie inna. Rodzina, stanowczość, poukładane życie. I to właśnie ona nagle traci grunt pod nogami. Okazuje się, że jest bardzo chora. Walka z rakiem nie jest prosta. Marie wspiera siostrę, wspiera rodzinę i opiekuje się dziećmi, co dla niej staje się nie lada wyzwaniem. Obie siostry, tak inne, próbują walczyć ze wspólnym wrogiem. Czy uda się im tę walkę przetrwać?

Podsumowanie: Historia jest zapowiadana jako zabawna i wzruszająca. Dla mnie była raczej tym drugim. Skupiłam się na przemianie bohaterów, na ich losach, rozterkach i walce z rakiem. Autorka pokazała w naprawdę wspaniały sposób, jak choroba wyniszcza nie tylko samego pacjenta, ale także całą rodzinę. Przepłakałam sporą część książki, nie mogąc się otrząsnąć. I choć początkowo nie znosiłam Marie za jej styl bycia, wkrótce zobaczyłam ją w innym świetle. Tu nie można nikogo skreślać. Przepiękna historia. Nie należy do powieści lekkich, które sobie można przeczytać i zapomnieć. Ona zapada głęboko w pamięć i pozostaje w sercu na jeszcze długo po jej skończeniu. Polecam.

Ocena końcowa: 8/10.


Tytuł: Szczęście dla zuchwałych

Autor: Petra Hulsmann

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-09-18

Ilość stron: 512



poniedziałek, 16 września 2019

„Jezioro ciszy” – Anne Bishop


Dostałam do rąk powieść, która dzieje się w świecie INNYCH, ale nie jest aż tak bardzo powiązana z poprzednimi tomami. I kwestia, czy to jednak kolejny tom, czy już oddzielna powieść rozpoczynająca cykl ze świata Innych? Byłabym przeszczęśliwa, gdyby właśnie tak się stało.

Vicki DeVine to dość zakompleksiona kobieta niszczona psychicznie przez swojego męża. Jednak cud sprawił, że dostała rozwód i przy okazji stary ośrodek nad Jeziorem Ciszy w miasteczku kontrolowanym przez Innych. Początki bywają bardzo trudne, ale jej dobroć, chęć stworzenia czegoś prawdziwego sprawiają, że i nieludzie są chętni pomagać jej nie tylko w samym remoncie, ale i życiu. Wszystko jednak do czasu, gdy nagle współlokatorka znajduje zwłoki. Tak rozpoczyna się seria wydarzeń, nad którymi Vicki przestaje panować, a wkrótce przestają panować i ludzie. Do gry wkraczają przekupieni oficerowie, ex mąż i chciwi biznesmeni. Z drugiej strony barykady intuicji, wampiry, zmiennokształtni oraz istoty, których lepiej jednak było nie denerwować. Kto wyjdzie z tego cało?

Podsumowując: Jak cudownie było wrócić do świata Innych. Przeżyć na nowo te próby życia razem ludzi i nieludzi. Genialnie napisana powieść, super stworzeni bohaterowie i nadal tak wspaniały świat. Mnóstwo emocji. Po prostu wielkie WOW. Nie byłam w stanie się od niej oderwać i jak bardzo rozpaczałam, że się skończyła. Jestem tak bardzo ciekawa, co dalej się stanie z Kłębowiskiem. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 10/10.



Tytuł: Jezioro ciszy

Autor: Anne Bishop

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-09-18

Ilość stron: 480



środa, 11 września 2019

“Szczęście dla zuchwałych” - Petra Hülsmann

Premiera: 18 września 2019r.



Zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, która zdecydowała się zawalczyć o własne szczęście.


Imprezy, wolność, beztroska dla Marie nie ma nic ważniejszego. Wszystko zmienia się, kiedy jej siostra Christine zapada na ciężką chorobę i prosi, by na czas terapii zaopiekować się jej dziećmi. Jakby tego było mało, Marie ma przejąć jej posadę w rodzinnej stoczni jachtowej. Zupełnie nie ma ochoty na nowe wyzwanie, a tym bardziej na nowego szefa, sztywnego nudziarza o imieniu Daniel.

Podczas gdy jedna katastrofa goni drugą, a życie staje się chaosem, Marie powoli zaczyna pojmować, że są na świecie rzeczy, o które warto walczyć.

I że pewne sytuacje − na przykład nowa miłość − dopadają człowieka wtedy, gdy się tego najmniej spodziewa.

poniedziałek, 9 września 2019

“Jezioro ciszy”–Anne Bishop


Premiera: 18 września 2019r.

Zapraszam na fragment powieści: http://bit.ly/JezioroCiszy-fragment

Jeśli bardzo chcę ją mieć, zapraszam na przedsprzedaż: http://bit.ly/INITIUM-PROMO 

Niezależna powieść ze świata Innych, nie wymaga znajomości poprzednich tomów serii.

W ramach ugody rozwodowej Vicki DeVine przejmuje stary ośrodek nad Jeziorem Ciszy w miasteczku, które nie jest kontrolowane przez ludzi. Miejsca takie jak Sprężynowo nie są oddzielone od terenów Innych − dominujących drapieżników, które rządzą większością lądu i wszystkimi akwenami na świecie. A kiedy nie ma granic, nigdy nie wiadomo, co cię obserwuje…

Vicki ma nadzieję na rozpoczęcie nowego życia, jednak gdy Aggie Wrona – jej zmiennokształtna lokatorka – znajduje martwego człowieka, zaczynają się problemy. Śledczy chcą zrzucić na Vicki winę za śmierć mężczyzny, chociaż dowody jednoznacznie wskazują na to, że zabiła go siła inna niż ludzka. Czy Vicki i jej przyjaciele znajdą odpowiedzi na nawarstwiające się pytania? Jedno jest pewne − aby przeżyć, będą musieli poświęcić wszystko, co mają.

Na terytorium kontrolowanym przez Innych – wampiry, zmiennokształtnych i jeszcze bardziej śmiercionośne istoty paranormalne – ludzkie prawa nie obowiązują. I ludzie nigdy, przenigdy nie powinni o tym zapominać…


„Uwielbiam, uwielbiam Jezioro Ciszy. Wszystko, co napisze Anne Bishop, trafia na moją półkę z książkami”.

– Patricia Briggs, „The New York Times”


„Książki Anne Bishop w sposób niespotykany łączą humor i dreszcz grozy. Jej świat jest zdumiewająco oryginalny”

– Charlaine Harris, „The New York Times”

środa, 14 sierpnia 2019

„Zbrodnia po irlandzku” – Aleksandra Rumin


Wakacje. Biura podróży i ich walka o każdego klienta. Organizacja wypraw życia i dbanie o każdy, choćby najmniejszy element wycieczki. I tak też miało w planach biuro „Hej Wakacje”, gdyby nie pech. I to pech z rodzaju tych, które wcale nie chcą odpuścić choćby na moment. Dla uratowania opłaconej wycieczki – loteria o darmowe wakacje. Zamiast pilota mamy Tomka, alkoholika i pechowca. A i sami klienci zróżnicowani, nieprzewidywalni i, no cóż, śmiertelni. Luksusowe wakacje okazują się Irlandią, a na domiar złego Pech chciał, by była to naprawdę niezapomniana przygoda. Śmiertelny wypadek, czy może przemyślana zbrodnia? Wszystko się zmienia, gdy uczestniczy wycieczki zaczynają ginąć. Kto jest za to odpowiedzialny? Przecież nie może to być sam Pech w parze z Przypadkiem.

Podsumowując: To druga powieść autorki i szczerze powiedziawszy nie tego się spodziewałam. Muszę przyznać, że mile mnie zaskoczyła. Obawiałam się sztucznego humoru i bycia „na fali” debiutanckiej powieści. A tu niespodzianka – świetnie stworzeni bohaterowie, odpowiednio wyważony humor, zbrodnia, otaczający świat i prześmiewczy obraz Polaka na wakacjach. To jedna z tych przyjemnych lektur typowo wakacyjnych, przy których płaczemy ze śmiechu. Gorąco polecam i czekam na kolejne, tak udane powieści.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Zbrodnia po irlandzku

Autor: Aleksandra Rumin

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-08-12

Ilość stron: 304

piątek, 2 sierpnia 2019

“Zbrodnia po irlandzku”–Aleksandra Rumin


Premiera: 12 sierpnia 2019r.


Cięta satyra na Polaków za granicą, pełna obyczajowych obserwacji, wyrazistych postaci i najdziwniejszych perypetii. No i zbrodni, rzecz jasna.

Egzotyczne wycieczki to niebezpieczne hobby. Co roku kilkuset spragnionych wrażeń Polaków ginie podczas wakacyjnych wojaży. Dlatego nikogo nie dziwi, że nieszczęścia dotykają również uczestników wyprawy do Irlandii z biurem podróży „Hej Wakacje”. Nikogo poza pilotem wycieczki, którego męczy przeczucie, że coś tu nie gra. Tomasz Waciak nie ma jednak czasu na dochodzenia, bo musi się użerać z irlandzką pogodą, roszczeniową starszą panią, ciągłymi zmianami programu, zatruciami pokarmowymi i nieprzepartą ochotą, żeby strzelić sobie drinka. Albo trzy.



Fragment powieści znajdziecie pod linkiem http://bit.ly/ZPI-fragment


Książka dostępna w przedsprzedaży, w promocyjnej cenie pod linkiem http://bit.ly/ZPI-empik

sobota, 15 czerwca 2019

„Księżyc jest pierwszym umarłym” – Karina Bonowicz


„A w nidziele, w nidziele, poszło dziewcze po ziele.Wzieno z sobo snopek nić i zaczyno wionek wić.Przyszedł do niej jakiś pon, był to z piekła som szaton.”


Okładka rewelacja. Opis już nieco mniej, ale i tak dałam się wciągnąć w historię. Wszak młodzi bohaterowie, folklor, magia. Tego się spodziewałam po przygodach w Czarcisławie. A co otrzymałam?

Alicja przybywa z wielkiego miasta do malej miejscowości, Czarcisław. Nowa w mieście, nowa w szkole, nowa we wszystkim. Nie rozumie dziwnych obyczajów tutejszych mieszkańców, komentarzy, a tym bardziej jakże dziwnego zachowania Ciotki. Zbyt wiele dzieje się za jej plecami i nikt nie chce jej zdradzić, dlaczego. W dodatku ten denerwujący, tajemniczy i uwodzicielski Nikodem, dziwne bliźniaki, wyluzowana aż nadto Natasha. Alicja czuje się zagubiona i krok po kroku odkrywa, że została wplątana w coś znacznie poważniejszego, niż jej się początkowo wydawało. Nikt tu bowiem nie jest tym, za kogo się podaje. W dodatku sama musi poradzić sobie z brzemieniem swojej prawdziwej natury. Zostało jej bowiem powierzone niebezpieczne zadanie. Którą z dróg wybierze i kto jest jej prawdziwym przyjacielem, a kto chce tylko ją wykorzystać?

Podsumowując: Zaskoczyła mnie ta historia i to pozytywnie. Nie jest to powalająca na łopatki powieść, bym może dlatego, że wciąż odczuwałam od bohaterów bunt młodzieńczy, który sama mam daleko za sobą i nie potrafiłam wczuć się w pełni w rolę. Denerwowało mnie to całe zagubienie Alicji i sekrety. Jednak całość historii, wplątanie w to magii, folkloru sprawiło, że świat wydawał się naprawdę intrygujący. Powiem tak – ciekawe przeżycie i z pewnością sięgnę po kolejny tom, bo jestem zbyt ciekawa, co dalej się wydarzy. Czy polecam? Owszem, bo jest dobrze napisaną fantastyką dla młodzieży. Zwłaszcza młodzieży.

Ocena końcowa: 7/10.


Tytuł:              Księżyc jest pierwszym umarłym

Autor:             Karina Bonowicz

Wydawca:    Wydawnictwo Initium

Premiera:       2019-06-19

Ilość stron:     576

Cykl:               Gdzie diabeł mówi dobranoc

Tom:                1


wtorek, 11 czerwca 2019

„Pierwszy róg” – Richard Schwartz


“Mądrość nie przychodzi sama z siebie, tylko dlatego że człowiek się starzeje. Mądrości trzeba szukać.”


Z okazji premiery trzeciego tomu serii „Oko pustyni”, który mnie bardzo zaintrygował, postanowiłam zacząć od początku. I tak oto trafilam na pierwszy tom serii. Okładka mnie uwiodła. Opis jeszcze bardziej. Pomyślałam sobie, że w końcu trafiłam na powrót do bardzo dobrej fantastyki. A czy było faktycznie warto?

Mała gospoda w górach dalekiej Północy. Mogłaby być niezauważona, pominięta, tak naprawdę nigdy nie miała większego znaczenia. Jednak tego dnia, gdy siarczysty mróz i burza śnieżna odcinają jakąkolwiek drogę, gospoda staje się centrum wydarzeń. Utkwił tam Havald – stary wojownik zmęczony życiem. Blisko niego pojawia się tajemnicza czarodziejka Leandra. Niestety do grona uwięzionych zaliczają się także łupieżcy, mroczna elfka o dość specyficznych upodobaniach seksualnych. Jednak to, o czym nikt nie wiedział i czego się nie spodziewał, to sekret ukryty tuż pod gospodą. A wszystko prowadzi do legendarnego królestwa Askiru.

Podsumowując: Okładka i opis mnie uwiodły, a co z treścią? Fenomenalna! Nie spodziewałam się, że można tak wykreować bohaterów, miejsce i historię, zamykając wszystkich w jednym małym miejscu – gospodzie. Okazało się, że zbyteczne jest tworzenie królestw, krain. Wystarczy to, co najważniejsze, zamknąć w jednym miejscu i powieść gotowa. Dałam się jej porwać, uwieść i wciągnąć. I wiem jedno – chcę kolejne tomy. Jeśli są równie dobre, jak ten, szykuje się dobra zabawa i następna seria na półkę „kocham”. Idealnie wyważone fantasy. Właśnie tego mi było trzeba. Naprawdę warto, dlatego gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.


Tytuł:             Pierwszy róg

Autor:            Richard Schwartz

Wydawca:   Wydawnictwo Initium

Premiera:    2018-04-20

Ilość stron:  496

Cykl:             Tajemnica Askiru

Tom:             1


sobota, 1 czerwca 2019

"Księżyc jest pierwszym umarłym" - K. Bonowicz


Premiera: 19 czerwca 2019r.


Nowa seria fantasy ‘Gdzie diabeł mówi dobranoc’

Fascynująca mieszanina słowiańskich wierzeń, prastarych demonów, niesamowitych eliksirów i współczesności.

Według legendy, wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń.

Po niespodziewanej śmierci rodziców siedemnastoletnia Alicja trafia pod opiekę ciotki, która mieszka w posępnym miasteczku na Podkarpaciu o mrocznej nazwie Czarcisław. Niezbyt zachwycona wyjazdem z Warszawy, dziewczyna nie czuje się dobrze w nowym miejscu, najwyraźniej pełnym dziwaków i kryjącym jakieś ponure sekrety. Zagubiona nastolatka krok po kroku odkrywa, że nikt tu nie jest tym, za kogo się podaje. Sama też musi zmierzyć się z brzemieniem swojej prawdziwej natury i wykonać niebezpieczne zadanie.


Zainteresowanych, zapraszam po fragment: http://bit.ly/GDMD-fragment


„A w nidziele, w nidziele, poszło dziewcze po ziele.Wzieno z sobo snopek nić i zaczyno wionek wić.Przyszedł do niej jakiś pon, był to z piekła som szaton.”


A co najlepsze, ruszyła już przedsprzedaż: http://bit.ly/GDMD-Empik


wtorek, 12 marca 2019

„Zbrodnia i Karaś” – Aleksandra Rumin


Uwielbiam poznawać twórczość debiutantów i często sięgam po takie powieści. Rzadko jednak mam do czynienia z książką taką, jak ta. Okładka zapowiadająca zbrodnię, kota i komedię. Tak to przynajmniej odczułam, ale oprawa graficzna skusiła mnie zdecydowanie do zapoznania się z literaturą. Fragment przedpremierowy, który można było przeczytać ze strony FB wydawcy także podsycał emocje. A co naprawdę znalazłam na tych stronnicach?

Historia zaczyna się od zbrodni jednego z profesorów, nie koniecznie lubianym, na terenie kampusu uniwersyteckiego. Odkrywają to dwie sprzątaczki. Policja bada wszelkie poszlaki. A czytelnik odkrywa wszelkie tajemnice związane z profesorem. Każdy ma motyw do popełnienia zbrodni. Kto jest naprawdę winien, gdy wszyscy są podejrzani?

Podsumowując: Mamy zbrodnię, mamy tajemnicę, ale przede wszystkim mamy świetny humor. Ubawiłam się nieziemsko. W dodatku te lekkie pióro, świetni bohaterowie powieści. Dla mnie jedna z najlepszych powieści debiutanckich, jakie miałam w ostatnim dłuższym okresie w dłoniach. Rewelacja po prostu. Nie sądziłam, że jakikolwiek kryminał wywrze na mnie tak ogromne wrażenie. Myślę jednak, że to dzięki tej lekkości pisania, podejścia do życia oraz poczuciu humoru, nie miałam dość. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 9/10.



Tytuł: Zbrodnia i Karaś

Autor: Aleksandra Rumin

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-03-15

Ilość stron: 304



piątek, 1 marca 2019

“Zbrodnia i Karaś”–Aleksandra Rumin


Premiera: 15 marca 2019r.


Na terenie kampusu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie dwie sprzątaczki znajdują ciało Ernesta Karasia, znienawidzonego przez współpracowników i studentów profesora. Gdy wykładowca wydawał ostatnie tchnienie, w budynku Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych przebywało tylko dziesięć osób: czy którejś z nich mogło zależeć na usunięciu Karasia? A może po prostu doszło do nieszczęśliwego wypadku? Tak byłoby lepiej dla wszystkich zainteresowanych i samej uczelni, bo skandal mógłby zniszczyć jej i tak nie najlepszą opinię...

„Zbrodnia i Karaś” Aleksandry Rumin to brawurowo napisana, pełna absurdalnego humoru powieść, która łączy elementy kryminału z satyrą na środowisko uniwersyteckie. Zawrotne tempo, nieprawdopodobne zbiegi okoliczności i galeria bohaterów – z kotem Stefanem na czele – sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Barwne perypetie wsysają niczym błoto na drodze do budynków UKSW przy ulicy Wóycickiego w roku 2006.




Idealna powieść dla osób z poczuciem humoru i odrobiną kryminału. Świetnie napisana, zabawna i porywająca. Recenzja już wkrótce !!!

środa, 20 lutego 2019

„Twarzą w twarz” – Agata Suchocka


„Sekret to odmiana kłamstwa. Nie trzyma się ich przed ukochanymi.”

To moje drugie spotkanie z piórem A. Suchockiej i trzeba przyznać, że po raz kolejny podeszłam do książki z lekkim dystansem, obawą tego, co może mnie spotkać. I choć ciężko przeżyłam zakończenie poprzedniego Aktu, tym razem bałam się tego, co może spotkać dalej Lothara.

Mintze wyrusza do Ameryki w nadziei na znalezienie odpowiedzi na tak dużo dręczących go pytań i wątpliwości. I tak oto Lothar trafia do Nowego Orleanu. Niespodziewane spotkanie tajemniczego jazzmana, Thomasa Greenbourgha sprawia, że życie staje się jedną wielką rozgrywką. Kim jest ów młodzieniec? I czy to właśnie on jest odpowiedzią na wszystkie pytania nękające skrzypka?

Podsumowując: Historia ta mnie bardzo zaskoczyła. Pozytywnie trzeba dodać. Spodziewałam się dużo żalu, wściekłości i być może zemsty. Na kim? Tego nie wiedziałam. A spotkało mnie zupełnie coś innego. Pozytywnie zaskakującego. I nie ma co liczyć na jeszcze więcej wampiryzmu. Drugi akt jest jeszcze bardziej emocjonalny od pierwszego. Poznałam Lothara bliżej i nie tylko go jeszcze bardziej polubiłam, ale również wiele rzeczy zrozumiałam. Seria „Daję Ci wieczność” jest niemal cofnięciem się do tego, co niegdyś tak uwielbiałam w literaturze. Kojarzy mi się z piórem Anne Rice, gdy to dla niej wampiry były najważniejsze. Świetna seria. Pełna emocji i tajemnic. Kokieteryjna, uwodzicielska, zaskakująca i bardzo wciągająca. Gorąco polecam.

Ocena końcowa: 8/10.


Tytuł: Twarzą w twarz

Autor: Agata Suchocka

Wydawca: Wydawnictwo Initium

Premiera: 2019-02-14

Ilość stron: 256

Cykl: Daję Ci wieczność

Tom: 2





poniedziałek, 4 lutego 2019

Zapowiedź nr 3

“Twarzą w twarz” A. Suchocka


14 luty 2019

Lothar Mintze, opuszczony przez mentora i opłakujący bolesną stratę, został sam − porzucony, zgorzkniały i wściekły. Młodzieńcza naiwność ustąpiła miejsca palącej ciekawości, która popycha go w podróż do Ameryki, gdzie ma nadzieję znaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania. Gdzie się podział Huntington? Dlaczego Armagnac go opuścił? I najważniejsze: czemu nie przewidział zbliżającej się tragedii?

Nie znalazłszy odpowiedzi w Europie, Lothar przeprawia się przez ocean i udaje do Nowego Orleanu, podążając za znakami mającymi doprowadzić go do prawdy. Niespodziewanie spotyka młodego jazzmana, Thomasa Greenbourgha, który wygląda aż nadto znajomo. Kim jest ów młodzieniec? I czy to właśnie on jest odpowiedzią na wszystkie pytania nękające skrzypka?